Żadna noc nie może być aż tak czarna,żeby nigdzie nie można było odszukać choć jednej gwiazdy.Pustynia też nie może być aż tak beznadziejna,żeby nie można było odkryć oazy.Pogódź się z życiem, takim jakie ono jest.Zawsze gdzies czeka jakaś mała radość.Istnieją kwiaty, które kwitną nawet w zimie.
otworzyłam oczy - może za szeroko
i zajrzałam w duszę - jednak zbyt głęboko
dojrzałam tam skryte, przycupnięte, zeschłe
marzenie o szczęściu, co się spełnić nie chce
zobaczyłam morze łez od dawna lanych
strzępki innych pragnień dawno zapomnianych
wstrząsnęła mną siła - że jest tam coś jeszcze
jutro znów nadejdzie... jutro będzie lepsze...
a ja słyszałem że faceci nie słuchają Jakubowicz
słuch i mózg ...
gdy ktoś tak mówi to raczej odwrotnie o nim świadczy
Normalnie jakie ciacho....
o
nie ma już
kowal ty błyszczysz gejowską elokwencją
To w sumie dobrze...masz przynajmniej okazję żeby zobaczyć jak to jest ją mieć...
szaszasza
poeci z portalu randkowego elokwentni ze uj
no.
z uj, uj. ... już potknęłam siem.
czyli szasza
to co, że szosa sucha?
korale koloru kareliowego ?
ocean ceniony koralem martwym raczej
martwym
ałć, ałć, ałć.
albo
uuuuuuuuuuuu, u, u, u, uuuuu....
albo albo
pojszły konie po betonie, walnęły kopytkami.
ktoś czegoś nie pojmuje jeszcze?
hm. wstyd mi. to wszystko w konciku poezyji zachodzić próbuje.
oceanioc, albo, albo?
okay.
kuj przeciętny albo koziorożec.
to jak?
albo nie.
albo tak. przez podział doktorancki przykjęłam byłłłłłam.
no już lepiej koziorożec niż kuj
czy pisanie zupełnie od czapy daje Wam jakieś nieziemskie przezycia lub inne stany świadomości ??
bełkot sam w sobie nie niesie, żadnej treści poza żołądkową.
ale ja tyko pociągną
Żadna noc nie może być aż tak czarna,żeby nigdzie nie można było odszukać choć jednej gwiazdy.Pustynia też nie może być aż tak beznadziejna,żeby nie można było odkryć oazy.Pogódź się z życiem, takim jakie ono jest.Zawsze gdzies czeka jakaś mała radość.Istnieją kwiaty, które kwitną nawet w zimie.