W internecie jak i na drodze istnieje zasada ograniczonego zaufania...
...
19.03.2010 r. 09:06:39
By ocenić osobę, muszę ją jednak poznać realnie...
...
19.03.2010 r. 09:07:20
Natomiast przy zawieraniu wstępnej znajomości staram się wykazać zaufaniem i dyskrecją...
rozważna
19.03.2010 r. 09:07:55
Kropeczku, jeśli wolno mi się do Ciebie tak zwracać
nie chodziło mi o wszystkich tylko w ogóle, przecież Ci którym nie ufamy nas zawieść w żaden sposób nie mogą...
...
19.03.2010 r. 09:08:09
A na forum mam kilka osób w których dyskrecję wierzę... mimo, że znamy się tylko z pisania
...
19.03.2010 r. 09:08:38
Ale mogą pozytywnie zaskoczyć
rozważna
19.03.2010 r. 09:09:39
osobiście staram się nie oceniać osób, ani w internecie, ani w realu, ale jakiś instynkt podpowiada mi, z kim powinnam rozmawiać i na jakie tematy mogę sobie z tym kimś pozwolić.
...
19.03.2010 r. 09:11:39
Instynkt to też forma oceny Osobiście staram się ufać i pamiętać komu nie warto...
Konto usunięte
19.03.2010 r. 09:14:27
tak instynkt
intuicja
mogą nas zwieść
zawsze
...
19.03.2010 r. 09:15:51
Ale nie możemy za to obrażać się na cały świat
rozważna
19.03.2010 r. 09:18:39
zupełnie subiektywnie, instynkt to forma obrony przed zawodem, bólem, tarcza, która pozwala na ochronę.
Faktycznie, czasem zawodzi, ale lepsze to niż ufanie w ślepo,
...
19.03.2010 r. 09:19:56
To zależy jaką kto ma intuicję... znam takich co wygrywają powtarzalnie w ruletkę
rozważna
19.03.2010 r. 09:20:44
oczywiście, że nie, ale po co ryzykować w tej sferze życia, mało na co dzień ryzykujemy w innych dziedzinach?
rozważna
19.03.2010 r. 09:21:17
mówimy o zaufaniu, nie szczęściu w ruletce
...
19.03.2010 r. 09:21:49
Muślę, że w wielu dziedzinach dużo więcej ryzykujemy...
...
19.03.2010 r. 09:22:10
A bez ryzyka nie ma zabawy
Konto usunięte
19.03.2010 r. 09:22:25
ależ ja się nie obrażam
aczkolwiek
poczułam się urażona
i było mi przykro
...
19.03.2010 r. 09:23:08
A szczęście w ruletce było w odniesieniu do intuicji - można odnieść też do ruletki życia
...
19.03.2010 r. 09:23:51
Pauli,i dlatego nie chciałaś ze mną gadać?
Konto usunięte
19.03.2010 r. 09:24:22
najlepsze wyjście
to mieć duży dystans do ludzi
do tego co piszą
dobrze że mam przy sobie osobę
,której ufam bezgranicznie
wczoraj dzięki niej mi przeszło
rozważna
19.03.2010 r. 09:24:49
zabawy? więc ufając komuś, zakładasz, że Cię wystawi, czekasz na dobra zabawę? to jakiś paradoks
Konto usunięte
19.03.2010 r. 09:25:49
Kropeczku z Tobą zawsze,
jesteś tutaj jedną z nielicznych osób
z którą warto rozmawiać
...
19.03.2010 r. 09:25:49
Rozważna, ta jedna wypowiedź była z przymróżeniem oka, ale i ją możemy rozwinąc
rozważna
19.03.2010 r. 09:26:23
albo ja za poważnie do tego podchodzę, co często się dzieje, albo coś nie tegez z przekaźnikami
...
19.03.2010 r. 09:26:29
Ale w ramach złości Paulo i jej wyładowania przerwałaś rozmowę ze mną i z Iwonką
...
19.03.2010 r. 09:28:43
Rozważna, sorki. Mam taki styl życia, że nawet przy poważnych rozmowach lubię od czasu do czasu zażartować. Znajomi są przytzwyczajeni, ale trzeba mnie znać by nie być zaskoczonym.
...
19.03.2010 r. 09:29:37
A swoją drogą Paulo jeszcze nie dawno ścięliśmy się na temat mojej osoby jaki jestem ble...
rozważna
19.03.2010 r. 09:30:50
dobrze, zakoduje sobie ten fakcik
a teraz przepraszam... galaretka mi się zsiądzie i nici z ciasta
Kropeczku jednak
codo osób tutaj
nie jesteś już taki pewny ,prawda?
Ale potrafi też być najciekawiej
W internecie jak i na drodze istnieje zasada ograniczonego zaufania...
By ocenić osobę, muszę ją jednak poznać realnie...
Natomiast przy zawieraniu wstępnej znajomości staram się wykazać zaufaniem i dyskrecją...
Kropeczku, jeśli wolno mi się do Ciebie tak zwracać
nie chodziło mi o wszystkich tylko w ogóle, przecież Ci którym nie ufamy nas zawieść w żaden sposób nie mogą...
A na forum mam kilka osób w których dyskrecję wierzę... mimo, że znamy się tylko z pisania
Ale mogą pozytywnie zaskoczyć
osobiście staram się nie oceniać osób, ani w internecie, ani w realu, ale jakiś instynkt podpowiada mi, z kim powinnam rozmawiać i na jakie tematy mogę sobie z tym kimś pozwolić.
Instynkt to też forma oceny
Osobiście staram się ufać i pamiętać komu nie warto...
tak instynkt
intuicja
mogą nas zwieść
zawsze
Ale nie możemy za to obrażać się na cały świat
zupełnie subiektywnie, instynkt to forma obrony przed zawodem, bólem, tarcza, która pozwala na ochronę.
Faktycznie, czasem zawodzi, ale lepsze to niż ufanie w ślepo,
To zależy jaką kto ma intuicję... znam takich co wygrywają powtarzalnie w ruletkę
oczywiście, że nie, ale po co ryzykować w tej sferze życia, mało na co dzień ryzykujemy w innych dziedzinach?
mówimy o zaufaniu, nie szczęściu w ruletce
Muślę, że w wielu dziedzinach dużo więcej ryzykujemy...
A bez ryzyka nie ma zabawy
ależ ja się nie obrażam
aczkolwiek
poczułam się urażona
i było mi przykro
A szczęście w ruletce było w odniesieniu do intuicji - można odnieść też do ruletki życia
Pauli,i dlatego nie chciałaś ze mną gadać?
najlepsze wyjście
to mieć duży dystans do ludzi
do tego co piszą
dobrze że mam przy sobie osobę
,której ufam bezgranicznie
wczoraj dzięki niej mi przeszło
zabawy? więc ufając komuś, zakładasz, że Cię wystawi, czekasz na dobra zabawę? to jakiś paradoks
Kropeczku z Tobą zawsze,
jesteś tutaj jedną z nielicznych osób
z którą warto rozmawiać
Rozważna, ta jedna wypowiedź była z przymróżeniem oka, ale i ją możemy rozwinąc
albo ja za poważnie do tego podchodzę, co często się dzieje, albo coś nie tegez z przekaźnikami
Ale w ramach złości Paulo i jej wyładowania przerwałaś rozmowę ze mną i z Iwonką
Rozważna, sorki. Mam taki styl życia, że nawet przy poważnych rozmowach lubię od czasu do czasu zażartować. Znajomi są przytzwyczajeni, ale trzeba mnie znać by nie być zaskoczonym.
A swoją drogą Paulo jeszcze nie dawno ścięliśmy się na temat mojej osoby jaki jestem ble...
dobrze, zakoduje sobie ten fakcik
a teraz przepraszam... galaretka mi się zsiądzie i nici z ciasta