ale ta młodsza to daje mi popalic od małego az rodzenstwo jej sie boi
rozważna
19.03.2010 r. 11:06:02
ja odpadam, właśnie skończyłam jedno robić, tort będzie i owszem, ale na środę
Konto usunięte
19.03.2010 r. 11:06:32
deya ile ty masz dzieci
Konto usunięte
19.03.2010 r. 11:07:12
siemka kobitki
Konto usunięte
19.03.2010 r. 11:09:20
no ja mam 3
Konto usunięte
19.03.2010 r. 11:11:15
jezu i sama wychowujesz
Konto usunięte
19.03.2010 r. 11:13:32
mam meza jeszcze separacja wskazana
ale on mieszka w szczecinku a ja w toruniu.
i tylko w weekendy do dzieci przyjezdza, a co to 3 dzieci dla mnie
Konto usunięte
19.03.2010 r. 11:17:56
ide obiadzik robic
Konto usunięte
19.03.2010 r. 11:19:48
czyli wychowujesz sama praktycznie niemow troje dzieci przypilnowac zadbac o nie to nie jest t5ak latwo tym bardziej ze ty mlodzitka jeszce jestes
Konto usunięte
19.03.2010 r. 12:40:34
no takie moje zycie
...
19.03.2010 r. 14:10:02
I gdzie to łamanie serc?
Konto usunięte
19.03.2010 r. 14:34:27
Kropeczku jednak to że
cię lubię nie oznacza
że mam do ciebie zaufanie
i spotkanie nie wchodzi w grę
dokładnie z tego powodu
pozdrawiam cię serdecznie
...
19.03.2010 r. 16:16:00
już od jakiegoś czasu wiem o Twoim holistycznym braku zaufania. Tylko co to ma do spotkania?
Konto usunięte
19.03.2010 r. 16:25:23
trzeba ryzykować ale poprostu liczyć się z tym że może ci nie wyjść
...
19.03.2010 r. 17:02:13
Kasiu, jestem za a nawet za
Konto usunięte
19.03.2010 r. 19:50:04
ogólnie nic
jednakże interpretację pozostawiam tobie
Konto usunięte
19.03.2010 r. 20:15:05
powodów może być wiele
Konto usunięte
19.03.2010 r. 20:16:06
NIE WARTO DAWAĆ DRUGIEJ SZANSY BO TO SIĘ NIE UDA.WIEM TO ZE SWOJEGO DOŚWIADCZENIA..WRACAŁAM 3 RAZY BO WIERZYŁAM ŻE SIĘ UDA LECZ ZA KAŻDYM RAZEM BYŁO GORZEJ..WIECZNE KŁÓTNIE WYPOMINKI.ZAZDROŚĆ GŁUPIE MYŚLI..NIE NIE WATRO RYZYKOWAĆ..
Konto usunięte
19.03.2010 r. 20:22:37
gdyż go kocham
gdyż ja nie jestem święta
gdyż wzajemnie się zraniliśmy
Konto usunięte
19.03.2010 r. 20:30:00
nie chcę o tym rozmawiać
Konto usunięte
19.03.2010 r. 20:30:20
DOBRZE PISZESZ IZABELA TAK BYŁO W MOIM PRZYPADKU ...ZA KAŻDYM RAZEM JAK NIE PRZYJECHAŁ LUB SIĘ SPÓŹNIŁ LUB DZWONIŁ ŻE JEST W TYM MIEJSCU JA MU NIE WIERZYŁAM CAŁY CZAS GO PODEJRZEWAŁAM NACISKAŁAM..I TO PSUŁO WSZYSTKO ..I TEN BÓL ZDRADY TEN NIEPOKÓJ I NIEPEWNOŚĆ CZY JESZCZE RAZ TO ZROBI TO BYŁ KOSZMAR..
...
19.03.2010 r. 20:32:31
To wynik braku zaufania... ale zaufanie zobowiązuje i trzeba być go godnym
Konto usunięte
19.03.2010 r. 20:34:41
I WIECIE CO WAM POWIEM ZROBIŁ ...BYŁY ZARĘCZYNY DATA ŚLUBU WYZNACZONA WSZYSTKO ZAPLANOWANE GOŚCIE ZAPROSZENI WSZYSTTKO BYŁO TAKIE ŚWIETNE AŻ NIE REALNE POCZUŁAM SIĘ PEWNA I TO BYŁ BŁĄD BO DZIEŃ PO SYLWESTRZE WYSŁAŁ MI SMS I NAPISAŁ ŻE MU PRZYKRO ALE STWIERDZIŁ PO 6 LATACH ŻE NASZE HARAKTERY NIE PASUJĄ DO SIEBIE SZOK ...
Konto usunięte
19.03.2010 r. 20:36:20
proszę nie dołujcie mnie
zrobię wszystko aby nam się udało
nie chcę tego czytać
dobranoc
...
19.03.2010 r. 20:38:01
Znam odwrotne przykłady - udanych powrotów. Paulo nastawienie pozytywne czyni cuda. Buziaczek na powodzenie...
Konto usunięte
19.03.2010 r. 20:38:38
dziękuję
Konto usunięte
19.03.2010 r. 20:39:47
PAULA NIE ŁAM SIĘ MOŻE WAM WYJDZIE JA NIE PISZE ŻE WSZYSTKIM SIĘ NIE UDA..MOŻE TO WY JESTEŚCIE STWORZENI DLA SIEBIE I PRZETRWACIE TEN TRUDNY OKRES..ŻYCZĘ WAM TEGO..
...
19.03.2010 r. 20:40:03
Zaufanie wynika ze stałego braku pewności... ale lepiej ufać niż żyć w stałym stresie...
witam zjadlbym dobrego torcika
dziewczyny brac sie za pieczenie
witaj Zbysiu
ale ta młodsza to daje mi popalic od małego az rodzenstwo jej sie boi
ja odpadam, właśnie skończyłam jedno robić, tort będzie i owszem, ale na środę
deya ile ty masz dzieci
siemka kobitki
no ja mam 3
jezu i sama wychowujesz
mam meza jeszcze
separacja wskazana
ale on mieszka w szczecinku a ja w toruniu.
i tylko w weekendy do dzieci przyjezdza, a co to 3 dzieci dla mnie
ide obiadzik robic
czyli wychowujesz sama praktycznie niemow troje dzieci przypilnowac zadbac o nie to nie jest t5ak latwo tym bardziej ze ty mlodzitka jeszce jestes
no takie moje zycie
I gdzie to łamanie serc?
Kropeczku jednak to że
cię lubię nie oznacza
że mam do ciebie zaufanie
i spotkanie nie wchodzi w grę
dokładnie z tego powodu
pozdrawiam cię serdecznie
już od jakiegoś czasu wiem o Twoim holistycznym braku zaufania. Tylko co to ma do spotkania?
trzeba ryzykować ale poprostu liczyć się z tym że może ci nie wyjść
Kasiu, jestem za a nawet za
ogólnie nic
jednakże interpretację pozostawiam tobie
powodów może być wiele
NIE WARTO DAWAĆ DRUGIEJ SZANSY BO TO SIĘ NIE UDA.WIEM TO ZE SWOJEGO DOŚWIADCZENIA..WRACAŁAM 3 RAZY BO WIERZYŁAM ŻE SIĘ UDA LECZ ZA KAŻDYM RAZEM BYŁO GORZEJ..WIECZNE KŁÓTNIE WYPOMINKI.ZAZDROŚĆ GŁUPIE MYŚLI..NIE NIE WATRO RYZYKOWAĆ..
gdyż go kocham
gdyż ja nie jestem święta
gdyż wzajemnie się zraniliśmy
nie chcę o tym rozmawiać
DOBRZE PISZESZ IZABELA TAK BYŁO W MOIM PRZYPADKU ...ZA KAŻDYM RAZEM JAK NIE PRZYJECHAŁ LUB SIĘ SPÓŹNIŁ LUB DZWONIŁ ŻE JEST W TYM MIEJSCU JA MU NIE WIERZYŁAM CAŁY CZAS GO PODEJRZEWAŁAM NACISKAŁAM..I TO PSUŁO WSZYSTKO ..I TEN BÓL ZDRADY TEN NIEPOKÓJ I NIEPEWNOŚĆ CZY JESZCZE RAZ TO ZROBI TO BYŁ KOSZMAR..
To wynik braku zaufania... ale zaufanie zobowiązuje i trzeba być go godnym
I WIECIE CO WAM POWIEM ZROBIŁ ...BYŁY ZARĘCZYNY DATA ŚLUBU WYZNACZONA WSZYSTKO ZAPLANOWANE GOŚCIE ZAPROSZENI WSZYSTTKO BYŁO TAKIE ŚWIETNE AŻ NIE REALNE POCZUŁAM SIĘ PEWNA I TO BYŁ BŁĄD BO DZIEŃ PO SYLWESTRZE WYSŁAŁ MI SMS I NAPISAŁ ŻE MU PRZYKRO ALE STWIERDZIŁ PO 6 LATACH ŻE NASZE HARAKTERY NIE PASUJĄ DO SIEBIE SZOK ...
proszę nie dołujcie mnie
zrobię wszystko aby nam się udało
nie chcę tego czytać
dobranoc
Znam odwrotne przykłady - udanych powrotów. Paulo nastawienie pozytywne czyni cuda. Buziaczek na powodzenie...
dziękuję
PAULA NIE ŁAM SIĘ MOŻE WAM WYJDZIE JA NIE PISZE ŻE WSZYSTKIM SIĘ NIE UDA..MOŻE TO WY JESTEŚCIE STWORZENI DLA SIEBIE I PRZETRWACIE TEN TRUDNY OKRES..ŻYCZĘ WAM TEGO..
Zaufanie wynika ze stałego braku pewności... ale lepiej ufać niż żyć w stałym stresie...