| Rybacy z Władywostoku złowili wieloryba. Zmierzyli go i okazało się, że od ogona do głowy ma 25m, a od głowy do ogona 30m. Zwrócili się do instytutu w Moskwie z zapytaniem, dlaczego tak jest. Po pewnym czasie przyszła odpowiedź, że na razie nie wiadomo dlaczego, alenauka radziecka zna podobne przypadki. Na przykład poniedziałek od piątku dzielą cztery dni, a piątek od poniedziałku tylko trzy. |
25.10.2010 14:50:34, Konto usunięte |
| Przychodzi pacjent do doktora: - Panie doktorze czy można wyleczyć owsiki ? - A co? kaszlą? |
25.10.2010 14:49:35, Konto usunięte |
| -Tatusiu, czy ja jestem adoptowany? -Byłeś. Ale cię oddali. |
25.10.2010 14:48:38, Konto usunięte |
| Na rozprawie sędzia pyta oskarżonego - Dlaczego uciekł pan z więzienia? - Bo chciałem się ożenić. - No to ma pan dziwne poczucie wolności. |
25.10.2010 14:47:46, Konto usunięte |
| W ZOO: - Tato, dlaczego ta gorylica tak krzywo na nas patrzy ? - Uspokój się synku, to dopiero kasa ... |
25.10.2010 14:46:42, Konto usunięte |
| Policjant zatrzymał blondynkę jadącą motorem w wełnianej czapce i się pyta: - Dlaczego pani nie ma kasku ? - Bo ja proszę pana zrobiłam wczoraj eksperyment: z 3 piętra zrzuciłam czapkę i kask. Kask pękł a czapka nie. |
25.10.2010 13:47:44, Konto usunięte |
| Hrabia sędziwego wieku, na starość zupełnie stracił słuch, o czym wszyscy dobrze wiedzieli. Kiedy wieczorem wrócił do swej rezydencji lokaj przywitał go w drzwiach słowami: -Co stary zgredzie, pewnie znowu cały dzień przesiedziałeś w knajpie?? -Nie, bylem w mieście i kupiłem sobie aparat słuchowy... |
25.10.2010 09:28:25, krzysztof |
| Wywiad z bacą: - Baco, jak wygląda wasz dzień pracy ? - Rano wyprowadzam owce, wyciągam flaszkę i pije... - Baco, ten wywiad będą czytać dzieci. Zamiast flaszka mówcie książka. - Dobra. Rano wyprowadzam owce, wyciągam książkę i czytam. W południe przychodzi Jędrek ze swoją książką i razem czytamy jego książkę. W południe idziemy do księgarni i kupujemy dwie książki, które czytamy do wieczora. Wieczorem idziemy do Franka i czytamy jego rękopisy |
24.10.2010 23:01:35, krzysztof |
| Międzynarodowy kongres feministek. Na podium wchodzi jedna z delegatek i rzuca hasło. - Siostry, do?ć wyzysku. Nie będziemy im prać i gotować. Uchwałę przyjęto jednogło?nie. Na kolejnym spotkaniu wojowniczych pań, delegatki dziel? się swymi spostrzeżeniami. Zaczyna Angielka. - Wróciłam do domu i mówię: John, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia - nic nie widzę, drugiego dnia - nic nie widzę, trzeciego dnia - widzę - gotuje jajko. Sala zatrzęsła się od oklasków. Na mównicę wchodzi Francuzka. - Wróciłam do domu i mówię: Pierre, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia - nic nie widzę, drugiego dnia - nic nie widzę, trzeciego dnia widzę - pierze majtki. Owacje na stoj?co. Na podium wchodzi Rosjanka. - Wróciłam do domu i mówię: Iwan, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia - nic nie widzę, drugiego dnia - nic nie widzę, trzeciego dnia nadal nic nie widzę. Czwartego dnia - zaczynam widzieć na prawe oko. |
23.10.2010 21:18:48, Konto usunięte |
| Para zakochanych siedzi w parku, całują się, rozmawiają nagle dziewczyna: - Kochanie, boli mnie rączka. Chłopak całuje ją w rękę: - A teraz ? - Teraz już nie, ale zaczął mnie boleć policzek! Chłopak całuje ją w policzek: - A teraz ? - Hi, hi! Teraz już nie, ale zaczęły mnie usta boleć. Chłopak całuje ją w usta: - A teraz ? - Już nie. Na to staruszek siedzący niedaleko na ławce: - Przepraszam, a czy hemoroidy też pani leczy ? |
23.10.2010 12:03:59, Konto usunięte |
| Bajka o selerze. Matka pierze, ja se leżę :P |
22.10.2010 17:43:02, klaudia |
| bajka o naleśniku i dżemie! Leży leśnik na leśniku i dżemie :P |
22.10.2010 17:41:57, klaudia |
| Mąż po pracy wpada do domu, wchodzi do sypialni a tam żona z kochankiem w łóżku. - mąż : co wy tu robicie ? - żona do kochanka : a nie mówiłam ci , że to idiota ? |
21.10.2010 10:10:33, Konto usunięte |
| po hinsku haczi to znaczy mocniej siedzi facet z japonka na kamieniu jap:haczi haczi fac:nie glatko idzie |
21.10.2010 00:50:51, Konto usunięte |
| przycodzi blondynka do kowala i prosi o kilo zelaza kowal;na co to pani blondynka:lekaz zalecil |
21.10.2010 00:47:37, Konto usunięte |
