| Wpada kobitka do gabinetu stomatogicznego siada na fotelu, zdejmuje majtki, rozklada nogi...
Zaskoczony dentysta krzyczy; prosze pani to pomylka gabinet ginekologiczny jest pietro wyzej! A ona
na to; zadna pomylka! Pan żeś staremu szczekę zakładał to teraz ja wyciagaj! |
26.10.2010 16:18:19, Konto usunięte |
| Idzie facet wieczorem przez park i nagle słyszy kobiecy głos"ła..,ła...,ła...,ławka sie konczy!" |
26.10.2010 16:14:02, Konto usunięte |
| Blondynka do swojego chłopaka: - Słuchaj. Znamy się już bardzo długo. Może przedstawiłbyś mi swoją rodzinę? - Chciałbym, ale żona z dziećmi wyjechała ! |
26.10.2010 11:30:56, Konto usunięte |
| Kawiarnia, młoda piękna kobieta popija kawę, nagle podchodzi do niej lump, podpiera się na
krześle, chwieje się i mówi do kobiety: - Bardzo mi się spodobałaś, nie spieprz tego. |
26.10.2010 11:29:53, Konto usunięte |
| Jasio, pisząc wypracowanie, pyta ojca: - Tato, jak się powinno pisać: Królowa Lodu, czy Królowa Loda? - To zależy, synu, czy chcesz żeby była postacią negatywną, czy pozytywną? |
26.10.2010 11:27:21, Konto usunięte |
| Para zakochanych spaceruje po parku: - Kochany, pocałuj mnie jak Romeo piękną Julie... - To znaczy? - Hmm... a może przytul jak Abelard swą Heloize... Czyli jak? - Jak, jak, jak,..., Srak k...a! Czytales cos w ogole kiedys? - Tak! Naszą Szkape. Ugryźć Cię w dupę? |
26.10.2010 11:24:14, Konto usunięte |
| Lekarz telefonuje do pacjenta: - Mam dla pana dwie wiadomości, jedną dobrą, drugą złą. Którą chce pan najpierw usłyszeć? - Dobrą. - Zostało panu 7 dni życia. - A ta zła wiadomość??? - Od 6 dni nie mogłem się do pana dodzwonić |
26.10.2010 11:23:07, Konto usunięte |
| Blondynka u doktora: - Niech mi pan pomoże! Trzmiel mnie użądlił! - Spokojnie, zaraz posmarujemy maścią... - A jak go pan doktor złapie? Przecież on już poleciał! - Nie! Posmaruję to miejsce, gdzie panią użądlił! - Aaaa! To było w parku, przy fontannie, na ławce pod drzewem. - Kretynko! Posmaruję tą część ciała, w którą cię uciął! - To trzeba było od razu tak mówić! W palec mnie użądlił. Boże, jak to boli! - Który to konkretnie? - A skąd mam wiedzieć? Wszystkie trzmiele wyglądają podobnie... |
26.10.2010 11:21:30, Konto usunięte |
| Starsza kobieta udała się do kościoła, ale zapomniała różańca. Kłopot duży, bez paciorków ani ! rusz.... Tymczasem w ławce przed nią zasiadł stary, suchy i przygarbiony dziadek. Przesuwając dłoń po jego kręgosłupie, sprytna kobieta postanowiła wykorzystać jego wystające kręgi jako paciorki........ Gdy już skończyła, dziadek odwrócił się i teatralnym szeptem powiedział: -Teraz medalik ucałuj;) |
26.10.2010 11:20:10, Konto usunięte |
| Pewnej niezamężnej kobiecie zadano pytanie: - Dlaczego nie ma pani męża? - A po co mi mąż: mam psa, który warczy, papugę, która przeklina i kocura, który włóczy się przez całe noce. |
26.10.2010 11:19:18, Konto usunięte |
| Hrabia mówi do Jana pocierając palcami: - Janie, czy to jest **cenzura** czy plastelina? Jan bierze na palec i wącha. - Hrabio, to jest **cenzura** . Na to Hrabia: - No tak. Bo niby skąd w mojej dupie plastelina |
26.10.2010 11:18:41, Konto usunięte |
| Przychodzi facet do lekarza: - Panie doktorze, od kilku dni mam zatwardzenie, nic mi nie pomaga. - Będziemy musieli panu zaaplikować czopki. Proszę się odwrócić, ściągnąć spodnie i pochylić się. Ja panu pokażę jak to się robi. Facet ściągnął gacie, pochylił się i poczuł jak doktor wsuwa mu coś do tyłka. - OK, gotowe. Proszę to samo powtarzać samemu w domu co 12 godzin przez najbliższe trzy dni. Wieczorem gościu próbował samemu sobie poradzić, ale jakoś mu się nie udawało. Poprosił więc żonę o pomoc. Odwrócił się, ściągnął spodnie i wypiął dupsko, żona jedną rękę położyła! na jego ramieniu, druga natomiast zaczęła wkładać mu czopek. - O ku**a! - wrzasnął w pewnej chwili facet. - Co się stało kochanie, zabolało cię? - Nie, ale właśnie sobie uświadomiłem, że ten lekarz trzymał obie ręce na moich ramionach. |
26.10.2010 11:17:05, Konto usunięte |
| Na pustym jeszcze placu budowy brygadzista staje przed robotnikami i mówi: - Panowie rozpoczynamy i pamiętajcie: budujemy solidnie, bez fuszerki, wynoszenia na lewo materiałów. Budujemy najlepiej jak umiemy, bo budujemy dla siebie. - A co to będzie? - pyta się jeden z robotników. - Miejska Izba Wytrzeźwień |
26.10.2010 11:15:55, Konto usunięte |
| w aptece : mlody chlopak mowi poprosze przerwatywy o smaku truskawkowym albo nie o smaku malinowym albo nie poprosze o smaku bananowym , starszy gosc wkurzony juz mowi to chlopaka ! synu albo bedziesz sie pierdo.... albo kompot gotowal |
26.10.2010 00:07:46, Konto usunięte |
| przychodzi królik do sklepu i pyta: są zgniłe marchewki? nie odpowiada niedźwiedź sytuacja codziennie się powtarza.w końcu niedźwiedź przygotował kilka zgniłych marchewek. przychodzi królik i pyta: są zgniłe marchewki? są królik wyciąga legitymacje: sanepid!!!!!!!!! |
25.10.2010 17:33:04, krzysztof |
