| Jaś i Małgosia kochają się. Jasiu leży na Małgosi i w podnieceniu targa ją za włosy. Na to Małgosia: 'Jasiu, warkocz!' Jasiu z dumą: 'wrrrrrr'. |
25.09.2011 11:00:23, Konto usunięte |
| Facet w średnim wieku do lekarza: Panie Doktorze, kiedy kocham się z żoną, w uszach słyszę
coś takiego jakby gwizdy... Na to lekarz: a w pańskim wieku czego pan się spodziewał, oklasków? |
25.09.2011 10:59:58, Konto usunięte |
| Zalany w trupa mąż wraca do domu późno w nowy. W drzwiach wita go żona z patelnią w ręku.
Mąż: - Idz spac, kohanie, njee jessem głodny... |
25.09.2011 09:25:05, Konto usunięte |
| Przychodzi baba do lekarza z córką i mówi do niej: - Stań, Zosiu, prosto, żeby pan doktor zobaczył jaka jesteś krzywa. |
25.09.2011 03:21:43, marek |
| Przychodzi baba do lekarza w rajstopach na głowie. Lekarz pyta: - Co się pani stało? - Nic, to napad! |
25.09.2011 03:21:20, marek |
| Przychodzi baba do lekarza. - Proszę się rozebrać. - A gdzie mam położyć ubranie? - A tu, obok mojego... |
25.09.2011 03:20:54, marek |
| Przychodzi baba do lekarza. - Panie doktorze, po nocach śnią mi się postacie z "Gwiezdnych Wojen". - Kiedy to się zaczęło? - Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce... |
25.09.2011 03:20:27, marek |
| idzie facet po lesie patrzy a tu koniec lasu |
25.09.2011 03:16:06, marek |
| Przychodzi blondynka do fryzjera i mówi: - Proszę mnie ostrzyc, ale nie może mi pan ściągnąć walkmana, bo umrę. Fryzjer strzyże, ale w pewnym momencie trąca słuchawki, które spadają. Blondynka umiera. Fryzjer podnosi strącone słuchawki i słyszy: - Wdech, wydech, wdech, wydech... |
23.09.2011 08:24:01, Konto usunięte |
| Maż wraca od lekarza i mówi, że zostało mu tylko 24 godz. życia Maż wraca od lekarza i mówi, że zostało mu tylko 24 godz. życia. Kocha się więc z żoną, wspaniale namiętnie. Po kilku godzinkach mąż ponowienie przytula się do żonki i mówi: - Może jeszcze raz kochanie... pozostało mi tylko 16 godzin... Żonka coć tam odburknęła, ale nic z tego. Ponownie za kilka godzin ta sama sytuacja, ale żonka nie daje za wygraną, tłumacząc mu, że dopiero co się kochali. Po następnych kilku godzinach, on znów usiłuje przytulić się i prosi: - No... może tym razem kochanie... pozostało mi tylko 4 godziny... Na co żonka już zirytowana tym jego marudzeniem, odwraca się i mówi: - Słuchaj... ja muszę rano wstać do pracy, a ty nie... |
23.09.2011 08:21:29, Konto usunięte |
| Dwóch wieśniaków jedzie starym autem po jakiejś bocznej drodze Dwóch wieśniaków jedzie starym autem po jakiejś bocznej drodze. Pierwszy mówi: - Zobacz, stary. Widzisz to drzewo w dolince? Pod nim po raz pierwszy upawiałem seks. - Super - mówi drugi. - Jak było? - No, cóż. Pospacerowaliśmy trochę, potem padliśmy na trawę i kochaliśmy się przez kilka godzin. - No to super. - Gdzie tam super. Nagle podniosłem głowę i zobaczyłem, że patrzy na nas jej matka. - O, w mordę. I co powiedziała? - No co miała powiedzieć? "Meee!’’ |
23.09.2011 08:18:39, Konto usunięte |
| Żona w łóżku z kochankiem, a tu zgrzyt klucza w drzwiach - wraca mąż. Żona szybko schowała
kochanka do lodówki. Mąż przywitał się z żoną, wchodzi do kuchni, otwiera lodówkę i... - A ty kto? - Janusz. - A co ty tu robisz? - Kiełbasę jem. Następnego dnia facet opowiada kolegom w pracy całe zdarzenie. Jeden z kolegów: - Głupi jesteś, przecież ten Janusz, to kochanek twojej żony!!! Szybko wraca facet do domu, zagląda do lodówki, a tam - inny facet siedzi: - A ty kto? - Łukasz. - Słuchaj, Łukasz, jak spotkasz Janusza, powiedz mu, że go zabiję!! |
22.09.2011 10:41:20, Konto usunięte |
| Wkrótce zostaniemy męczennikami, zostaniemy nagrodzeni przez Allaha, jedynego prawdziwego Boga,
dostaniemy 99 dziewic, które będą wielbić nas przez całą wieczność. - Myślałem że miało ich być 100. - Co? - 100 dziewic, obiecali mi 100 dziewic. - 99, 100, co za różnica? - Jeśli Tobie mówili jedno, a mnie coś innego... - Może nie są do końca pewni? (...) - Na ile wystarczy 5 dziewic? Na miesiąc? Przecież nie zostają dziewicami na zawsze, prawda? - Słuchaj, poczujesz się lepiej, jeśli zadzwonię do szefa? - Tak. - Steruj. (...) - Osama? Mówi Asif. Ile dziewic jesteś w stanie obecnie zagwarantować? (...) - Mówi, że jest za dużo męczenników, a za mało dziewic. Nie zagwarantuje więcej niż 20. - Pieprzyć to. - Drodzy pasażerowie, lecimy na Bahamy. |
22.09.2011 10:40:18, Konto usunięte |
| Sobota wieczór. Dzwoni telefon w domu hydraulika. - Dobry wieczór. Mówi Kowalski. Pana lekarz domowy. Pan przyjdzie do mnie pilnie, bo toaleta mi się zapchała? - Ale, Panie Doktorze! Jest sobota wieczór. Jestem w garniturze i lakierkach i zaraz na randkę wychodzę. - Proszę Pana. Jak Pan ma problemy ze zdrowiem, to ja przychodzę o każdej porze. Dnia i nocy. - No dobrze. Za chwilę będę. Po piętnastu minutach hydraulik puka do mieszkania lekarza. Faktycznie ubrany w garnitur i lakierki. Lekarz prowadzi go do toalety. Pokazuje zapchaną muszlę. Hydraulik zagląda do środka. Cmoka. Wyjmuje z kieszeni jakieś tabletki. Wsypuje do muszli i mówi. - Dobra. A teraz niech pan muszlę obserwuje przez dwa dni. Jak nie będzie poprawy - to Pan do mnie zadzwoni w poniedziałek. |
22.09.2011 10:39:35, Konto usunięte |
| Nauczycielka prosi Jasia: - Jasiu, wytrzyj tablicę. - Nie. - Jasiu, wytrzyj. - No dobra, ale gdzie jest szmatka? - Poszukaj gdzieś w szafce. Przez ten czas nauczycielka pyta się dzieci: - Kochane dzieci, co byście napisały na moim grobie, gdybym umarła? Jasiu w tym samym momencie znalazł szmatę i mówi: - Tu leży ta szmata. |
22.09.2011 10:37:46, Konto usunięte |
