| Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi:
- Jasiek, kupisz chleb, margarynę i kawałek sera. Reszta kasy trafia na stół. Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się misiek za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do domu. Matka na to: - Jasiu coś ty zrobił! Natychmiast idź i sprzedaj tego misia. Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce. Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi. Sąsiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta: Jasiu: - Kup pan misia. Facet: - Spadaj chłopcze. Jasiu: - Bo będę krzyczał. Facet: - Masz pięćdziesiąt złotych i siedź cicho. Jasiu: - Oddaj misia. Facet: - Nie oddam. Jasiu: - Oddaj, bo będę krzyczał. Sytuacja powtórzyła się paręnaście razy, Jasiu zarobił kasy od cholery, wraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i całą furę szmalu jeszcze przytargał). Matka do Jasia: - Jasiek chyba Bank obrabowałeś!? Natychmiast idź do księdza i się wyspowiadaj! Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi: - Ja w sprawie Misia... - Spier..... już nie mam kasy! |
22.09.2011 10:36:51, Konto usunięte |
| asiu bawi się swoją kolejką. - **cenzura** a wsiadać, **cenzura** a wysiadać tato usłyszał to z sąsiedniego pokoju -Jasiu jeśli jeszcze raz przeklniesz przez godzinę zabiorę ci twoją kolejkę. -5 minut nic -10 minut nic -20 minut nic -40 minut nic -60 minut nic -60 minut i sekunda Kurwa wsiadać **cenzura** a wysiadać bo przez tego s **cenzura** ysyna mamy godzinę opóźnienia. |
22.09.2011 10:35:01, Konto usunięte |
| Generał mówi do swoich żołnierzy: - Żołnierze, wódka to śmierć! Żołnierze odpowiadają: - My się śmierci nie boimy! |
22.09.2011 08:22:35, Konto usunięte |
| Dlaczego chłopaki z południa nie lubią dziewczyn z Warszawy? - "Bo z jednej strony Wola i Ochota, a z drugiej Włochy i Brudno." |
22.09.2011 08:15:44, Konto usunięte |
| Definicja prawdziwego mężczyzny: To facet, który wraca zalany w trupa do domu, przy tym koniecznie pokryty na całym ciele szminką różnych kolorów, pachnący damskimi perfumami, i który podchodzi do żony, daje jej soczystego klapsa w tyłek, a potem mówi: - Ty jesteś następna, grubasku... |
22.09.2011 08:14:09, Konto usunięte |
| Przychodzi zajączek do sklepu i mówi: -poprosze kilo białego sera. Sprzedawca daje ser zajączek płaci i wychodzi. Za pół godziny wraca do sklepu -poprosze dwa kilo białego sera Sprzedawca daje ser zajączek płaci i wychodzi. Mija następne pół godzdziny wraca zajączek do sklepu -poprosze trzy kilo białego sera Sprzedawca daje ser zajączek płaci i wychodzi. Mija następne pół godziny zajączek znowu przychodzi i prosi sprzedawcę o pięć kilo białego sera. Sprzedawca mówi -dobrze zajączku dam ci pięć kilo białego sera ale pod warunkiem że powiesz mi po co ci tyle sera. Po zastanowieniu zajączek mówi -dobra chodź ze mną Przychodzą nad staw zajączek wrzuca ser po kawałku woda w stawie kotłuje się i pieni i ser znika. Sprzedawca pyta się zajączka -zajączku co to jest Zajączek na to -wiesz co niewiem ale zaj....e lubi ser |
20.09.2011 09:33:17, maciekp2 |
| Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek... Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego samego wniosku. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał, że wychodzi do pracy i schował się w szafie. Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek... Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem bóstwo. Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek to ma klasę!". Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie. Facet w szafie myśli: "szlag, ale ten Rysiek, to jednak jest zajebisty!". Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu mięśnie krateczka-kaloryfer, wysportowany, a klatka jak u gladiatora. Facet w szafie myśli: "ten Rysiek, to ekstra gość!". Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki, a tu penis cudowny - pierwsza klasa. Facet w szafie myśli: "O żesz ty, Rysiek jest rewelacyjny" W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się ciało z cellulitisem, obwisłe piersi, rozstępy... Facet w szafie myśli: "Ja **cenzura** ę! Ale wstyd przed Ryśkiem". |
18.09.2011 17:08:20, cialoiduch |
| ile murzynka robi kupę ? 9 miesięcy |
15.09.2011 18:04:34, Pawlaczek |
| Turysta pyta bacę: - Baco, gdzie tu dostanę części zamienne do samochodu? - Zaraz za wioską jest ostry zakręt nad urwiskiem - mówi góral - Części leżą na dole... |
14.09.2011 02:01:26, marek |
| Stary Baca dawał do gazety nekrolog po swojej żonie i spytał o cenę. - Do pięciu wyrazów za darmo. - Nooo... to niech będzie: Zmarła Jagna Górska. - Ma pan do dyspozycji jeszcze dwa wyrazy. - To niech będzie, Zmarła Jagna Górska, sprzedam Opla. |
14.09.2011 02:01:03, marek |
| Baca trzyma w dłoni duży kawałek drewna. Przychodzi turysta i pyta: - baco co to będzie? - łódka, przyjdziecie za 3 tygodnie to zobaczycie. Przychodzą i baca trzyma jeszcze mniejszy kawałek drewna i turysta pyta: - baco miała być łódka i co to będzie? - świątek, przyjdźcie za 2 tygodnie. Przychodzą a tam mniejszy kawałek drewna i turysta pyta: - baco! Co to w końcu będzie? Miała być łódka, miał być świątek a teraz co? A baca na to: - jak nie s **cenzura** ę to wykałaczka. |
14.09.2011 01:26:58, marek |
| Baca podejrzewał, że jego żona go zdradza, gdy tylko on wychodzi na hale pasać owce. Jako "majster złota rączka" postawił pod łóżkiem garnek śmietany i powiesił nad nim łyżkę. Gdy tylko jedna osoba leżała na łóżku, łyżka wisiała nad powierzchnią, gdy położyły się dwie osoby, łyżka zamaczała się w śmietanie. Proste i skuteczne. Po powrocie z hali poleciał do sypialni i znalazł pod łóżkiem... garnek masła... |
14.09.2011 01:26:35, marek |
| Przychodzi baca do spowiedzi, zaczyna się spowiadać i mówi: - Proszę księdza ukradłem łańcuch. - Jaki? - Taki zwykły, trzy metrowy. - A co było na końcu tego łańcucha? - Krowa... |
14.09.2011 01:26:14, marek |
| Policja podejrzewała bacę o pędzenie bimbru. Baca oczywiście się nie przyznawał lecz Policja przeprowadziła przeszukanie jego chaty i na strychu znaleziono sprzęt do pędzenia bimbru. - I co Baco teraz też się nie przyznajecie? - pyta policjant - To może posądzicie mnie tyz o gwałt? Sprzynt do tego tyz mom. |
14.09.2011 01:25:56, marek |
| Turysta pyta bacy: - Baco, a macie jakieś tu atrakcje turystyczne? - Mieliśmy, ale niedawno wyszła za mąż. |
14.09.2011 01:25:35, marek |
