Dlaczego blondynka nie potrafi zrobić kostek lodu??
- Bo ciągle zapomina przepisu

jak sie mowi gdy malemu muzynowi rosna zemby ,,, kielki bambusa

Jeden pedał pyta drugiego:
- Stary, powiedz mi jaki był twój pierwszy raz?
Ten macha ręką i mówi:
- Aaa... do **cenzura** ...

Jak wygląda stara kobieta?
- Wargi do piersi, piersi do warg, wargi do kolan.

Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, chcę mieć nowy otwór...
Na to lekarz puka się w czoło
- Nie tu bo by mi mąż jajami oczy powybijał.

Żona rano szykuje się do wyjścia do pracy. Mąż się pyta:
- Zdążymy jeszcze zrobić numerek?
- Nie, spieszę się.
- Ja bym zdążył...

Mówi 10-letni Jasio do nauczycielki:
- Podoba mi się pani.
Ta odpowiada:
- Nie lubię dzieci.
Jaś na to:
- A kto lubi. Będziemy uważali.

Przesądna blondynka mówi do swojej przyjaciółki:
- Wyobraź sobie, że rano spadł mi talerz! Boję się, że to może zaszkodzić dziecku,
które w sobie noszę.
- Eee, idź głupia! W zabobony wierzysz? Dwa miesiące przed moim urodzeniem, mama
rozbiła płytę gramofonową i nic mi nie jest... nic mi nie jest... nic mi nie jest...

Szczyt recyklingu: odzyskać żyda z mydła

Spotyka sie 2 kolegów i jeden mówi wiesz co żona mnie pobiła bo powiedziałem do niej \"chyba ty \". No ale jak pobija cię tylko bo tak powiedziałeś. No tak bo jak wczoraj kładliśmy sie spać to ona kochanie już 2 miesiące sie nie kochaliśmy a ja taaa chyba ty !!:D:D:D

Polak, Czech i Rusek lecą samolotem. Nastąpiło przeciążenie. Muszą wyrzucić zbędny balast.
Rusek wyrzuca złoto:
-Tego to u nas pełno!
Czech wyrzuca srebro:
-Tego to u nas pełno!
Polak wyrzuca Ruska:
-Tego to u nas pełno!

Żona pyta męża:
-Kiedy wrócisz z polowania!
-Kiedy wrócę, to wrócę!
-To dobrze, ale nie później!

Myśliwy opowiada koledze o swoim polowaniu na niedźwiedzia:
-Biegnę za nim przez krzaki, nagle zatrzymał się i ruszył
w moja stronę! To ja fuzję z pleców i w nogi! Niestety,
poślizgnąłem się i upadłem na ziemię.
-O rety, ja to bym ze strachu w spodnie narobił!
-A ty myślisz, że ja na czym się poślizgnąłem?

Fąfara wybrał się na polowanie i upolował krowę.
Zirytowany właściciel krowy mówi:
-Czy pan pierwszy raz w życiu miał strzelbę w ręku?
-Skądże! Ale pierwszy raz trafiłem!

Fąfarowa do męża:
-Ile zajęcy zastrzeliłeś na ostatnim polowaniu?
-Dwa.
-To czemu handlarz dziczyzna przysłał rachunek za zakup
trzech?