Spotykają się dwie koleżanki.
Wiesz, kochałam się z inteligentem !
Tak ? i co ?
... oni mają penisy !!
A co to takiego ten penis ?
Taki prawie jak Huj tylko że miękki... !

Żona informatyka prosi swego męża aby napisał na torcie urodzinowym:ŻYJ NAM STO LAT.
Po chwili żona go pyta: gotowe?
Nie, ponieważ nie zmieści się do drukarki.

Policjant przesłuchuje mężczyznę:
- Dlaczego nie wzywał pan pomocy, kiedy bandyta zabierał panu zegarek i obrączkę?
- Bałem się otworzyć usta. Mam cztery złote zęby!

Piekło proponuje Niebu rozegranie meczu piłkarskiego. Archanioł Gabriel mówi:
- Wygramy. W końcu wszyscy najlepsi piłkarze są w niebie.
Na co Lucyfer:
- Nie bądź tego taki pewien. Przeciez u nas są wszyscy sędziowie.

Ojciec wygrał zabawkę na loterii. W domu woła swoje dzieci, by wybrać jedno, które powinno dostać prezent. Pyta:
- Kto jest najbardziej posłuszny? Kto nigdy nie pyskuje mamie? Kto robi wszystko co ona każe?
Na co dzieci:
- Tato zatrzymaj zabawkę.

-Jak się nazywa odstęp u kobiety między pochwą, a odbytem?
-Stolnica, bo facet sobie jaja tam tłucze.

Pewne małżeństwo zaprosiło na kolację najlepszą przyjaciółkę żony. Kolacja udała się znakomicie, śmiali się i rozmawiali we trójkę do późna. Gdy przyjaciółka wychodziła gospodarz zaoferował, ze ja odwiezie do domu. W samochodzie dalej rozmawiali i robiło się coraz milej. Gdy byli już na miejscu przyjaciółka zaprosiła go na lampkę wina. Wypili cale wino i koniec końców wylądowali w łóżku.O trzeciej nad ranem niewierny mąż mówi:
- O rany! Musze iść do domu! żona mnie zabije!
- Masz racje. Kiepska sytuacja - twoja żona to moja najlepsza przyjaciółka...
- Ale jak ty się jej wytłumaczysz?
- Nie martw się, pożycz mi tylko trochę talku.
- ???
- O nic nie pytaj. Zobaczysz - będzie dobrze.
Przyjeżdża po chwili do domu i drzwi otwiera mu wściekła żona:
- Gdzie byłeś !!!
- Kochanie. Bardzo Cię przepraszam. Twoja przyjaciółka jest bardzo mila i bardzo atrakcyjna. Zdradziłem cię z nią. Przepraszam. żona patrzy na niego i po chwili wykrzykuje:
- Pokaz ręce!
Ręce są cale w talku.
- Nie kłam ŚWINIO! Znowu grałeś z kolegami w kręgle!

Rozmawia Jasio i Małgosią:
-Przyjdź jutro pod drzewo za miastem a zer**ę cię tak, że aż się posikasz.
-Dobrze.
W międzyczasie rozmowę tę usłyszał tato Małgosi i postanowił ukryć się na tym drzewie już prędzej.
Jasio z Małgosią nareszcie się spotkali. Jasio miał już zaczynać, ale szybko ubrał spodnie i zaczął uciekać.
-Gdzie biegniesz? Przecież miałeś zer**ąć mnie tak, że aż się posikam.
-Spójrz w górę to się zesrasz!

Facet zobaczył na ulicy kobietę z idealnymi piersiami. Podbiegł do niej i spytał się:
- Czy dasz mi jedną ugryść za stówę?
- Wal się pan!
- To może za tysiąc?
- Nie jestem dziwką!
- A za 10.000 zł?
Kobieta pomyślała sobie, że to spora sumka i warto ją zdobyć.
- Dobrze, ale nie tu. Poszli w ciemny zaułek, gdzie kobieta rozebrała
się od pasa w górę pokazując najpiękniejsze piersi na świecie. Facet zaczął je lizać, pieśić, ssać i całować, ale nie gryzł. W końcu zniecierpliwiona kobieta powiedziała:
- To ugryzie pan czy nie?!
- Nie, trochę drogo..

Żul rozsiadł się wygodnie na ławce w parku. W ręku trzyma denaturat, popijając od czasu do czasu, drugą ręką masturbuje się. Po chwili mówi sam do siebie:
-Eh, nie ma to jak szampan i dziwki.

Nauczyciel języka polskiego pyta się uczniów:
- Jak brzmi liczba mnoga do rzeczownika "niedziela"?
- Wakacje, proszę pani!

Przychodzi blondynka do sklepu i mówi:
- Chciałam złożyć skargę.
- Tak? A z jakiego powodu?
- Dlaczego moje Lays prosto z pieca są zimne?

Młody dinozaur pyta mamę:
- Mamo czy my po śmierci pójdziemy do nieba ?
- Nie synku - odpowiada mama. - My po śmierci pójdziemy do muzeum.

Dżownica do dżownicy:
- Mąż w domu?
- Nie, koledzy zabrali go na ryby

Idą dwa koty po pustyni.
Jeden pyta...drugiego:
- Dlaczego robisz takie duże oczy?
Ten odpowiada:
- Stary nie ogarniam tej..kuwety