| Para wybrała się na zimowe ferie do małego, romantycznego domku gdzieś w górach. On od razu
poszedł do drewutni po drwa do kominka. Po powrocie krzyczy: Kochanie, jak strasznie zmarzły mi ręce! Włóż je między moje uda i ogrzej - odpowiada ona czule. Jak powiedziała, tak zrobił i to go rozgrzało. Zjedli obiad i on poszedł narąbać jeszcze trochę drewna. Po powrocie woła: Kochanie, ależ mi zimno w ręce! Włóż je między moje uda i ogrzej - odpowiada ponownie dziewczyna. Nie trzeba mu było dwa razy powtarzać. Po kolacji chłopak udał się po zapas drewna na całą noc. Ledwo wrócił, od razu woła: Jejku, jejku, kochanie, jak mi zimno w ręce! Ręce, ręce! - nie wytrzymuje dziewczyna. - A uszy to ci nie marzną? |
26.05.2011 08:59:40, kocica |
| Był sobie facet, który dbał o swoje ciało. Pewnego razu stanął przed lustrem, rozebrał się i
zaczął podziwiać swe ciało. Ze zdziwieniem stwierdził jednak, iż wszystko jest pięknie
opalone oprócz jego członka! Nie podobało mu się to, wiec postanowił cos z tym zrobić.
Poszedł na plażę, rozebrał się i zasypał cale swe ciało, zostawiając członka sterczącego
na zewnątrz. Przez plażę przechodziły dwie staruszki. Jedna opierała się na lasce. Przechodząc obok zasypanego faceta ujrzała cos wystającego z piasku. Końcem laski zaczęła przesuwać to w jedna, to w druga stronę. - Życie nie jest sprawiedliwe - powiedziała do drugiej. - Czemu tak mówisz? - spytała tamta zdziwiona. - Gdy miałam 20 lat byłam tego ciekawa, gdy miałam 30 lat bardzo to lubiłam, w wieku 40 lat już sama o to prosiłam, gdy miałam lat 50 już za to płaciłam, w wieku 60 lat zaczęłam się o to modlić, a gdy miałam 70 to już o tym zapomniałam. Teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosną na dziko, a ja nawet nie mogę przykucnąć! |
26.05.2011 08:57:49, kocica |
| Ach, czuję się jak bateryjka - żartuje po stosunku kochanek. Jestem do cna wyczerpany! - Ech wy, faceci, a potem się dziwicie, że się was wymienia |
26.05.2011 08:56:18, kocica |
| Jaka jest różnica między cnotliwą a nie cnotliwą dziewczyną? Różnica kolejowa. Do cnotliwej jest pociąg, a do nie cnotliwej kolejka |
26.05.2011 08:55:50, kocica |
| Rozmowa telefoniczna: - Kochanie, co wolisz - banany czy truskawki? - Na bazarze jesteś, skarbie? - Nie kochanie w aptece :) |
26.05.2011 08:55:24, kocica |
| Dziewczyna z chłopakiem siedzą popijając piwo z butelek. Dziewczyna zamyślona głaszcze butelkę
posuwistym ruchem w górę i w dół w jej szerszej części. - O czym myślisz? - spytał chłopak. - O moim byłym chłopaku. - Pomyśl trochę o mnie. - Dobrze - powiedziała dziewczyna gładząc szyjkę od butelki :) |
26.05.2011 08:53:03, kocica |
| Blondynka i prawnik siedzą obok siebie w samolocie. Prawnik pyta, czy nie zechciałaby zagrać z
nim w ciekawą grę. Blondynka mówi, że jest zmęczona, odwraca się do okna i próbuje zasnąć.
Ten jednak nalega i wyjaśnia, że "gra" jest bardzo prosta i wesoła. Mianowicie będą zadawać
sobie pytania i jeśli któreś nie zna odpowiedzi - płaci 5$. Ona odmawia i znowu próbuje
zasnąć, ale prawnik nie daje jej spokoju i proponuje inny układ - jeśli ona nie będzie znała
odpowiedzi - płaci 5$, jeśli natomiast on nie będzie znal - płaci 5000$. To przykuwa jej uwagę,
poza tym i tak zdaje sobie sprawę, że on nie da jej spokoju, dopóki nie zagra w jego grę, wiec
zgadza się. Prawnik zadaje pytanie pierwszy: - Jaka jest odległość pomiędzy ziemia, a księżycem? Blondynka bez słowa sięga do portfela i wyjmuje banknot 5$. - Ok. - mówi prawnik - twoja kolej... - Co to jest, wchodzi na górę na trzech nogach, a schodzi na dwóch? Prawnik jest zaskoczony, wytęża umysł i nic, dzwoni do znajomych, wysyła maile, przeszukuje internet i nic. Po godzinie poddaje się i wypisuje czek na 5000$, ona przyjmuje, odwraca się i próbuje zasnąć. Prawnik jest jednak ciekaw odpowiedzi i pyta: - Co to jest, co wchodzi na górę na trzech nogach, a schodzi na dwóch? Blondynka odwraca się i wyciąga banknot 5$ |
26.05.2011 06:32:16, misiek76 |
| Jedzie blondynka nowym Porsche i walnęła w ciężarówkę. Tir cały się rozpadł, a Porsche
zostało nietknięte. Z tira wyszedł zdenerwowany kierowca, narysował kółko na jezdni i kazał
blondynce tam stać. Sam wyjął nóż i zaczął ciąć tapicerkę Porsche. Odwróciła się, a
blondynka się śmieje. No to wziął scyzoryk i zaczął rysować karoserię. Odwrócił się, a
blondynka znów w śmiech. No to facet wkurzony na maksa oblał Porsche benzyną i podpalił.
Usatysfakcjonowany patrzy na blondynkę, a ta wciąż się śmieje. - Dlaczego pani się ciągle śmieje?! Na to blondynka: - Bo jak pan się odwraca, to ja wychodzę z tego kółka. |
26.05.2011 06:30:48, misiek76 |
| Przychodzi blondynka do lekarza ze spalonymi uszami. Lekarz się pyta: - co pani dolega? - no bo prasowałam, a z przed pokoju zadzwonił telefon, a ja odruchowo przyłożyłam żelazko do ucha. - a dlaczego ma pani spalone drugie? - a bo chciałam zadzwonić po pogotowie.... |
26.05.2011 06:29:04, misiek76 |
| Windą jadą: mężczyzna, superman i mądra blondynka. Na podłodze leży 100 zł, kto je
podniesie? Mężczyzna, bo reszta to postacie fikcyjne! |
26.05.2011 06:28:13, misiek76 |
| Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej dziewczynie prezent, a że byli ze sobą od niedawna
postanowił kupić parę rękawiczek - romantyczne i niezbyt osobiste. W towarzystwie młodszej
siostry swojej ukochanej poszedł do sklepu i kupił rękawiczki. Siostra natomiast kupiła sobie w
tym samym sklepie parę majtek. Podczas pakowania ekspedientka zamieniła zakupy: siostra dostała
rękawiczki a facet majtki.Bez sprawdzania wysłał prezent dołączając list: "Kochanie. Ten prezent wybrałem dla Ciebie właśnie taki, bo zauważyłem, że nie nosisz żadnych kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym miał kupić dla Twojej siostry to wybrałbym długie z guziczkami, ale ona już nosi takie krótkie i łatwe do zdejmowania. Te są w delikatnym odcieniu, jednak ekspedientka, która mi je sprzedawała pokazała mi swoją parę, którą już nosi 3 tygodnie i wcale nie były poplamione, czy zniszczone.Przymierzyłem na niej te dla Ciebie i wyglądały całkiem elegancko.Chciałbym jako pierwszy je na Ciebie włożyć, tak by żadne inne ręce nie dotykały ich przed tym jak się z Tobą zobaczę. Kiedy będziesz je zdejmować nie zapomnij je trochę nadmuchać przed odłożeniem, bo całkiem naturalnie będą po noszeniu trochę wilgotne. I pomyśl tylko jak często będę je całować w tym roku... Mam nadzieję że będziesz je miała na sobie w piątkowy wieczór. z całą moją miłością.... P.S Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobinę wywiniętych tak by było widać trochę futerka" |
25.05.2011 19:05:00, Konto usunięte |
| Wchodzi facet do sklepu zoologicznego i mówi: -Chciałbym kupić tego stepującego żółwia z wystawy. -Stepujący żółw?! O rety, zapomniałem wyłączyć grzałki do piasku!!! |
22.05.2011 17:55:20, Konto usunięte |
| Kowalski pojechał na polowanie, bo akurat zaczął się sezon na niedźwiedzie. Zauważył jednego,
ukrył się i celuje celuje... Chybiony! Czuje, że ktoś go klepie po ramieniu, patrzy, a tu
niedźwiedź. - Czytałeś regulamin? - Nie, a tu jest jakiś? - No właśnie jest. Powiem więcej, w tym regulaminie jest info, że gdy chybisz, jesteś do naszej dyspozycji...dosłownie Myśliwy nie miał żadnego wyboru. Postanowił, że będzie przez cały rok trenować, wróci tu i upoluje misia. Niestety, sytuacja się powtórzyła, tak więc cały następny rok nasz główny bohater poświęcił na trenowaniu, do upadłego. Zaczął się sezon polowań. - Co za szczęście - myśli sobie Kowalski - tam jest niedźwiedź, i to jeszcze nieruchomy. Celował bardzo długo i... Pudło! Poczuł łapę na ramieniu: - E, ty na pewno tutaj na polowanie przyjeżdżasz? |
22.05.2011 17:53:51, Konto usunięte |
| Pewnego dnia podczas zebrania zwierząt: - A więc... zebraliśmy się tu po to - powiedział król lew. - Zebraliśmy się tu po to - mówi żaba przedrzeźniając - Ty zielone i obślizgłe zamknij się, bo ci flaki powypruwam - powiedział lew ze złością. - Słyszysz krokodyl - powiedziała żaba chichocząc |
22.05.2011 17:51:52, Konto usunięte |
| Idzie zając przez las i pali papierosa w pewnym momencie spotyka krowę: - Taki mały i już pali. - Taka stara i nie nosi stanika |
22.05.2011 17:50:13, Konto usunięte |
