Przychodzi królik do sklepu i pyta się
- Po ile to ciasto? sprzedawca odpowiada:
- Po 20 zł za kg.
Królik:
- a po ile są okruszki?
sprzedawca na to śmieję się i mówi:
- Okruszki są za darmo
Królik:
-To ja poproszę dwa kilo okruszków.

Archeolodzy odnaleźli na głębokości 20 m szkielet mamuta.
To kolejny dowód na to, że mamuty żyły w norach.

Siedzą mrówki na drzewie idzie słoń mrówka mówi do drugiej:
- Ej zobacz jaki idiota idzie!
Słoń to usłyszał i się zdenerwował kopnął w drzewo. Jedna mrówka zleciała na dół a druga na głowę słonia.
Ta z dołu krzyczy:
- Uduś idiotę! Uduś!!!

Jeżyk i tata Jeż są na sankach. Jeżyk mówi:
- Tato ja nie chce już jeździć na sankach
Tato na to:
- Nie gadaj tylko ciągnij

Puchatek i prosiaczek płyną łódką. Nagle Puchatek podchodzi do prosiaczka i wali go wiosłem w łeb . Zdenerwowany prosiaczek pyta się :
- A to za co było ?!
- A bo wy świnie to zawsze coś knujecie !

Idzie Jasio z tatusiem po plaży,a tam....facet wali babę
-na to Jasiu:
-tatusiu,co ten pan robi?---
-pompuje tą panią,żeby się na wodzie utrzymała..
a Jasiu na to
-raz też widziałem jak jeden pan panią pompował i językiem sprawdzał,czy powietrze nie ucieka.....

Przychodzi zebra z pingwinem do fotografa i mówią:
- Chcieli byśmy żeby pan nam zrobił zdjęcie
- Dobrze ale zdjęcie ma być czarno białe czy kolorowe?

- W jaki sposób najłatwiej zabić strusia?
- Przestraszyć go na betonie.

Pewnego dnia gospodarz kupił sobie koguta. Kogut w pierwszy dzień przeleciał wszystkie kury w kurniku.
Gospodarz na to:
- Kogut zbastuj, bo długo tak nie pociągniesz!
Kogut:
- Spoko Gospodarz!!!
Drugiego dnia kogut przeleciał wszystkie kaczki u sąsiada.
Gospodarz:
- Mówię ci kogut zbastuj, bo wykorkujesz!!!
Kogut:
- Spoko Gospodarz nic się nie bój!!!
Trzeciego dnia Gospodarz wychodzi na podwórko a kogut leży na środku: skrzydła rozłożone... oczy przymknięte...dziób otwarty...
Gospodarz:
- A mówiłem ci kogut zbastuj!!!
Kogut:
- Spier***** gospodarz, bo mi wrony płoszysz!!!!

Wąż do węża:
- Hej!
- No hej!
- A my jesteśmy jadowici?
- Tak a co?
- O kurcze, bo się ugryzłem w język.

Pewna inteligentna myszka wychodząc z norki zauważyła stojącego nad norką kota.Wycofała się więc z powrotem,czekając kiedy będzie mogła wyjść,gdy już nie będzie kota.
Nagle słyszy szczekanie psa.
- Pomyślała więc (ponieważ była inteligentna) , że kiedy pies jest w pobliżu,to może spokojnie wyjść,ponieważ nic jej się nie stanie ,gdyż pies z kotem nie lubią się i nad norką nie ma już kota.
Wychodzi więc spokojnie z norki, a kot ją capnął , zjadł i głaszcząc się łapką po brzuszku mówi:
- Jak to dobrze znać języki obce!

Pewien mężczyzna miał papugę,która ciągle załatwiała mu się w kompot.
Gdy zrobiła tak 3 razy pod rząd właściciel powiedział:
- Jeszcze raz tak zrobisz to obedrę Cię ze wszystkich piór.
Papuga powtórzyła czynność więc zdenerwowany właściciel zrobił jak obiecał. Następnego dnia odwiedził go łysy kolega na jego widok papuga rzekła:
- Załatwiało się w kompocik, załatwiało się w kompocik.

Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, co mam robić, żeby schudnąć?
- Niech Pani mniej je.
- Ale ja mało jem! Tylko resztki po dzieciach.
- A ile ma Pani dzieci?
- Jedenaścioro.

Przychodzi baba do lekarza z drutem w uszach:
Lekarz się pyta:
- Dlaczego ma pani drut w uszach
Baba mówi
- Słucham metalu

Przychodzi baba do lekarz i mówi:
-Panie doktorze zostało mi 59 sekund życia!!
A lekarz na to:
- Pani poczeka minutkę