| W nocy dzwoni wariat do wariata: - Dzień dobry czy to nr 555 555? - Nie to numer 55 55 55! - A ha! To przepraszam, że pana obudziłem! - Nic nie szkodzi i tak musiałem wstać, bo telefon dzwonił. |
19.03.2012 08:47:55, Konto usunięte |
| Na wycieczkę rowerową wyruszyło dwóch kolegów. Nagle jeden zatrzymuje się i spuscza powietrze
z kół. - Co ty robisz? - Siodełko miałem za wysoko - odpowiada rowerzysta. Na to kolega zamienia miejscami kierownicę z siodełkiem. - A co ty wyprawiasz? - Zawracam. Z takim idiotą jak Ty, nie jadę dalej. |
19.03.2012 08:47:35, Konto usunięte |
| Dyrektor zakładu psychiatrycznego spotyka wariata prowadzącego na smyczy grzebień: - Dzień dobry, Rajmundzie. Jak się dzisiaj czuje twój Azor? - Ależ panie dyrektorze, przecież to zwykły grzebień! - No...tak...-mówi dyrektor i odchodzi zdezorientowany. A wariat do grzebienia: - Ale go nabraliśmy, co Azor? |
19.03.2012 08:46:09, Konto usunięte |
| Dwóch wariatów bawi się w sklep: - Poproszę litr chleba. - Co ty wygadujesz? Mówi się kilogram chleba. Chodź zamienimy się miejscami. - Poproszę kilogram chleba. - A dzbanek pan ma? |
19.03.2012 08:45:33, Konto usunięte |
| Grupa wariatów jedzie na wycieczkę, w pewnym momencie zepsuł się autokar. Kierowca wchodzi pod
autokar i kilka godzin coś naprawia. Jeden wariat podchodzi i mówi: - A ja wiem co się zepsuło. Kierowca wściekły: - Czemu wcześniej nie mówiłeś! Co takiego? - Autokar! |
19.03.2012 08:44:06, Konto usunięte |
| W zakładzie psychiatrycznym wariat biega po sali i wykrzykuje: - Prosze mnie nie dotykać, jestem zesłany przez Boga! Na to inny wariat siedzący na krześle woła: - Nie wierzcie mu, nikogo nie wysyłałem! |
19.03.2012 08:42:57, Konto usunięte |
| Przychodzi chłop do lekarza. - No tak... - mówi lekarz po zakończeniu badania. - ale co właściwie panu dolega? - Nie wiem co jest panie doktorze, od kilku lat w ogóle nie choruje. |
19.03.2012 08:41:44, Konto usunięte |
| - Tato! Ten pan to nauczyciel. - Po czym poznałeś? - Bo zanim usiadł, dokładnie obejrzał krzesło! |
19.03.2012 08:41:15, Konto usunięte |
| Wędrujący turysta spotyka chłopa: - Hej! Daleko do wsi? - woła do spotkanego - O nie! Trzeba iść ścieżką prosto, potem skręcić w lewo, przejść przez pole konopii. Dalej będzie mówiąca rzeka... |
19.03.2012 08:40:13, Konto usunięte |
| W przedziale pociągu jedzie Polak, Rusek, Francuz oraz matka z córką. Po pewnym czasie pociąg
wjeżdża w tunel. W ciemności słychać cmok i trzask. Oto co myślą sobie osoby w przedziale: Matka: Ale mam porządną córkę, któryś ją pocałował, a ona go w pysk... Córka: Ale mam głupią matkę, frajer ją pocałował, a ona go w pysk... Francuz: Ale mi się udało, pocałowałem ją, a w pysk dostał kto inny... Rusek: Co jest??? Najpierw mnie całują, a potem biją... Polak: Wy się tam całujcie, a ja Ruskiemu i tak dokopię!!! |
19.03.2012 08:39:34, Konto usunięte |
| Siedzą dwaj mężczyźni. Jeden łysy i jeden rudy. Rudy pyta łysego: - Co bozia włosków nie dała? A łysy mówi: - Dała rude, ale nie wziąłem. |
19.03.2012 08:38:19, Konto usunięte |
| Bocian pyta drugiego bociana: - Dokąd lecisz z tym noworodkiem? - Mam go zanieść na wieś, ale chyba zaniosę go do miasta, bo ze wsi i tak kiedyś ucieknie. |
19.03.2012 08:37:43, Konto usunięte |
| Jasio miał już 5 lat, a jeszcze nic nie mówił. Pewnego dnia mama podaje mu obiad, a Jasiu
wrzeszczy: - A gdzie kompot?!!! Mama zdziwiona: - Jasiu, to ty umiesz mówić? - Umiem - odpowiada Jasio. Mama: - To dlaczego dotąd nic nie mówiłeś? - Bo zawsze był kompot! |
19.03.2012 08:37:13, Konto usunięte |
| Jadącą na rowerze blondynkę zatrzymuje policjant. Po sprawdzeniu stanu technicznego roweru
mówi: - Nie ma pani powietrza w tylnym kole. a blondynka na to: - Tak to prawda ale tylko na dole... |
19.03.2012 08:36:18, Konto usunięte |
| Przychodzi kucharz do lekarza i mówi: - Panie doktorze, ostatnio zauważyłem, że nie słyszę na jedno ucho. - A na drugie? - Kotlet schabowy, frytki i sałatka z ogórków. |
19.03.2012 08:35:41, Konto usunięte |
