| Rozmowa chłopaka z dziewczyną: - Ilu miałaś partnerów seksualnych? - Trzech... A nie, dziewięciu. Przypomniała mi się jeszcze jedna sytuacja. |
22.03.2012 21:40:30, Tomek |
| Ojciec z synem handlują ziemniakami po osiedlach. Zajeżdżają na podwórko i wołają "Ziemniaki!
Ziemniaki!" Z drugiego piętra wychyla się kobieta i mówi, że chce. - Ile? - Cztery worki. - Synu idź - mówi ojciec. Na górze babka pyta: - Dobra. Ile płacę? - 200 zł. - Hmm, nie mam tyle, ale pan jest dorosły, mi też niczego nie brakuje, może seks? - Hmm, wie pani, musiałbym się skonsultować z tatą. - Ale, no wie pan, przecież pan jest dorosły, po co takie pytania? - Jednak wołałbym zapytać. - Ale dlaczego? - No bo w zeszłym roku przedmuchaliśmy 8 ton. |
22.03.2012 21:39:56, Tomek |
| Rozmawia dwóch górali: - Baco, a jak ja bym się przespał z waszą żoną, to jak by my wtedy byli? Kumy? Szwagry? - Wtedy to by my byli kwita. |
22.03.2012 21:38:06, Tomek |
| Podjeżdża beemka pod blok, wysiada dres i wrzeszczy: - Kryyyyśkaaa! Na balkon na piątym piętrze wypada teflonowa blondynka. - Co? - Zrób se grę wstępną, zara przyjde. |
22.03.2012 21:36:00, Tomek |
| Do mózgu dochodziły wieści z różnych organów, że coś jest nie tak, więc zwołał walne
zgromadzenie, aby omówić ten problem. - Witam wszystkich! Czas na prośby, skargi, zażalenia. Mówcie! Pierwsze odezwały się nerki: - Szanowny mózgu, prosimy o tydzień urlopu. Nasz pan ciągle coś pije, a my już nie możemy wytrzymać, padamy z wycieńczenia! - Macie moją zgodę - odparł mózg. - Tydzień urlopu. Kto następny? Odezwała się wątroba: - Ja też już nie mogę, facet ciągle chla gorzałę i ja wysiadam. Proszę o 10 dni urlopu. - Proszę bardzo - zadecydował mózg. - Kto następny? Odzywają się płuca: - My prosimy o 2 tygodnie wolnego, bo nasz pan ciągle pali i pali. Ledwo dychamy od tego dymu, ledwo ciągniemy. - Wyrażam zgodę - odparł mózg. - Czy ktoś jeszcze? W tym momencie rozległ się ledwo słyszalny głosik: - Ja też! Ja też poproszę o 2 tygodnie urlopu! - Może byś chociaż wstał i się przedstawił! - krzyknął mózg. - Gdybym mógł stać, to nie prosiłbym o urlop |
21.03.2012 16:21:39, Tomek |
| Mama z córką ustaliły, że idealnych kandydat na męża powinien być bogaty, głupi i
nieruszany. Po pewnym czasie córka namierzyła taki okaz i opowiada o nim matce. Matka pyta
więc: - Córuś, a on naprawdę taki bogaty? - Oj, mamuś, Ty byś widziała jakim samochodem jeździ... Bogaty, bogaty! - I głupi też jest? - Głupi, jak nie wiem. On poduszkę zamiast pod głowę, to mi pod du*ę podkłada! - No, a nieruszany? - Oj, mamuś pewnie, że nieruszany. Nawet jeszcze ma folijkę na siusiaku... |
21.03.2012 16:19:46, Tomek |
| Gość posuwa nowowyrwaną panienkę. Zrobił co do niego należało, a dziewczyna: - Słuchaj Misiaczku, mógłbyś jeszcze raz? - Dobra, ale potrzebuję się zdrzemnąć 15 minut, a Ty w tym czasie trzymaj mnie za jaja. Dziewczyna lekko zdziwiła się, ale złapała za wór i trzyma. Po 15 minutach facet obudził się i znowu dokonał aktu kopulacji. Dziewczyna zadowolona, ale naszła ją chęć na jeszcze, więc pyta: - Nie dałoby rady jeszcze raz? - Okej, tylko muszę się znowu zdrzemnąć 15 minut, a Ty w tym czasie trzymaj mnie z jaja. Jak sobie zażyczył, tak zrobiła. Minęło 15 minut, gość się obudził i znowu zrobił swoje. Tym razem w pełni zadowolił dziewczynę. Ona zbiera się już do wyjścia, ale postanowiła coś niecoś wyjaśnić: - Powiedz mi Misiu jak to jest, że trzymanie za jaja tak szybko Cię regeneruje? - Eee, ja tak mam, że się regeneruję, trzymanie za jaja nic nie daje. - To po co mi kazałeś trzymać? - Chciałem się zdrzemnąć, ale Cię nie znam, więc bałem się, żebyś mi mieszkania nie obrobiła. |
21.03.2012 16:17:53, Tomek |
| Pani od polskiego kazała napisać dzieciom wypracowanie o zimie. Następnego dnia dzieci
przychodzą na polski i Pani pyta: - Kto chce przeczytać wypracowanie? Zgłasza sie Małgosia i czyta: - Zimą jest pięknie,zimą pada śnieg itp. Następny czyta Marek: - Zimą jest zimno, zimą pada śnieg itp. Następny czyta Jasiu: - Zimą jest pięknie, zimą pada śnieg, zimą jest zimno, zimą stawy zamarzają, a na lodzie wilki się pier**lą. Pani: - Jasiu źle!!! Jasiu: - No pewnie że źle, bo im się łapy ślizgają. |
21.03.2012 16:14:03, Tomek |
| Jasiu przychodzi do szkoły po dwudniowej nieobecności. Pani pyta się Jasia: - Co się stało, że nie było cię w szkole? - Musiałem prowadzić byka do krowy. - Nie mógł tego zrobić twój tata? - Nie, byk to robi lepiej... |
21.03.2012 16:13:04, Tomek |
| Przyjeżdża facet na stację benzynową i mówi: - Ile kosztuje litr benzyny? - 5zł - A jedna kropla? - No co pan, za darmo... - To proszę nakapać cały bak! |
19.03.2012 22:19:33, dzidka |
| Przychodzi baba do lekarza. Lekarz się pyta: - Nazwisko? - Sraczka - Oj rzadkie nazwisko, rzadkie |
19.03.2012 22:18:08, dzidka |
| Narkoman trafił do piekła. Otwierają się wrota, a TU całe łany marihuany. Narkoman napalony
biegnie I rwie cale naręcza. Nagle słyszy głos diabła: - No i po co rwiesz, jak tam pełno narwane! Patrzy, a TU faktycznie pełno świeżego ziela. Biegnie i zaczyna przerzucać żeby schło. A Tu diabeł: - I po co suszysz, jak już tam ususzone! I rzeczywiście. Narkoman podbiega I zaczyna skręcać skręty. Skręca, skręca, na co diabeł: - I czego skręcasz, jak tam tyle naskręcane! Narkoman patrzy, a TU góry skrętów! Wybiera największego i pyta diabła: - Masz może ogień? A diabeł z uśmiechem: - Byłby ogień - byłby raj! |
19.03.2012 22:10:26, dzidka |
| Student chciał sobie dorobić i przyjął się jako przewodnik po Krakowie. Dostał wycieczkę
Amerykanów i oprowadza ich. Pokazuje im bramę Floriańską i opowiada o murach obronnych.W pewnej
chwili jeden turysta pyta się: - Ile lat budowali te mury? Student nie wie, ale odpowiada z głupia: - 10 lat - U nas w Ameryce to by zbudowali je za 5 lat. Student nic nie mówi, tylko prowadzi turystów na rynek i opowiada o sukiennicach, nagle ten sam turysta się pyta: - A ile lat budowali te sukiennice? Student niewiele się namyślając mówi: - 3 lata. - U nas to by wybudowali za 1,5 roku. Studentowi gule na szyi wyszły, ale nic prowadzi wycieczkę dalej i przechodzi koło Wawelu i nic nie mówi.Turysta nie wytrzymał i pyta się: - Panie a to co za budynek? - Kurde nie wiem wczoraj tego nie było! |
19.03.2012 22:07:33, dzidka |
| Polak, Rusek, Niemniec stoja w niebie przed brama Przychodzi Sw, Piotr i mowi przywieziecie samochody z waszych krajow rozwalicie je mozecie wejsc do nieba .. Polak przyjechal warszawa tu uderzyl tam uderzyl auto sie posypalo Sw. Piotr mowi Polak wchodzisz , kolej Niemca przyjezdza Mercedesem tu uderzyl tam uderzyl troche sie pomeczyl i rozwalil Niemiec wchodzisz .. Kolej na Ruska .. Polak i Niemiec stoja kolo Sw. Piotra i zaczynaja plakac.. Sw. Piotr pyta czemu placzecie ? Bo Rusek jedzie czolgiem |
19.03.2012 11:38:24, Konto usunięte |
| Dwóch wariatów uciekło w nocy z wariatkowa i dochodzą do rzeki bez mostu... - Co tu zrobić? - mówi jeden. - Wiem! Ja zapale latarkę tak żeby światło było nad woda. Wtedy ty przejdziesz po świetle na druga stronę... - Eeeeeeee tam, ale ty jesteś walnięty!... Ty zgasisz latarkę a ja spadnę! |
19.03.2012 08:48:57, Konto usunięte |
