| - Baco, co pijecie, wodke, wino? - No, i piwo! |
02.11.2012 17:43:30, Konto usunięte |
| Idzie sobie turysta i w pewnym momencie zauważa Bacę i pyta: - Baco, co robicie? - A nic takiego, piore tylko kota. - Kota? Przecież kota się nie pierze. Na to Baca: - A co wy tam turysto wicie, kota się pierze. Za parę godzin turysta wraca z powrotem. Patrzy a kot leży nieżywy. I zwraca się do Bacy: - A nie mówiłem, że kota się nie pierze?! A Baca na to: - Pierze się, pierze, ale sie nie wykręco. |
02.11.2012 17:42:57, Konto usunięte |
| Turysta w wakacje zachodzi w deszczu do bacówki, baca gościnnie częstuje go gorącą strawą,
turysta zajadając spostrzega, że do talerza leci mu z góry woda... - Baco dach ci przecieka! - Wim... - To dlaczego nie naprawisz?! - Ni mogę, przecież dysc pada. - To dlaczego nie naprawisz, kiedy nie pada?!! - A bo wtedy nie cieknie... |
02.11.2012 17:42:25, Konto usunięte |
| Nad Morskim Okiem siedzi stary baca. Przechodzący turyści pozdrawiają go i pytają: - Co tu robicie? - Łowię pstrągi. - Przecież nie macie wędki! - Pstrągi łowi się na lusterko. - W jaki sposób?! - To moja tajemnica. Ale jeśli dostanę flaszkę, to ją wam zdradzę. Turyści wrócili do schroniska, kupili butelkę wódki i zanieśli ją bacy. On tłumaczy: - Wkładam lusterko do wody, a kiedy pstrąg podpływa i zaczyna się przeglądać to ja go kamieniem i już jest mój... - Ciekawe... A ile już tych pstrągów złowiliście? - Jeszcze ani jednego, ale mam z pięć flaszek dziennie... |
02.11.2012 17:41:56, Konto usunięte |
| Ahoj, baco! Co tam robicie? - A hoj was to obchodzi... |
02.11.2012 17:41:16, Konto usunięte |
| Reportaż z bacą: -Baco opowiedzcie nam co zwykle robicie za dnia? -No... rano wypasam owce a później biorę flaszkę i sobie piję. -Przepraszam baco, ale ten reportaż będą czytały też dzieci. Może zamiast "picia wódki" użyjecie zdania "czytanie książki" -No dobra. Więc rano wypasam owce i czytam książkę. Później przychodzi mój kolega Franek i czytamy jego książki. Następnie idziemy do księgarni, kupujemy masę książek i czytamy do 1:00. Po tym idziemy do Władka i czytamy jego rękopisy... |
02.11.2012 17:40:40, Konto usunięte |
| Turysta pyta się Bacy; - Baco czemu ciągniecie ten łańcuch? - A co mam go pchać! |
02.11.2012 17:40:04, Konto usunięte |
| Turysta w schronisku pyta bacy: - Baco. Obudźcie mnie mnie o godzinie 07.00 Rano: - Panie.Wstawaj - Prosiłem bace żeby mnie obudził o 07.00 A na to baca: -No właśnie.To się pan pośpiesz, bo już 09.00 |
02.11.2012 17:38:23, Konto usunięte |
| siedzi przy komputerze, za jego plecami żona. Żona mówi: - No weź, puść mnie na chwilę, teraz ja sobie posurfuję po internecie… A mąż na to: - No kur** mać!!!! Czy ja Ci wyrywam gąbkę z ręki jak zmywasz naczynia? |
29.10.2012 06:06:58, marek |
| nstrukcja uruchomienia komputera: 1. Ty gmeraj wtyczka elektryczna w gniazdko. 2. Wtedy napieraj na pączek władzy na zakryciu. 3. Ty czatuj na pikanie. 4. Ty używaj nasz ustrój w radości i zaspokojeniu. |
29.10.2012 06:06:39, marek |
| łapał głodny programista złotą rybę (jakiegoś zmutowanego śledzia), no i jak zawsze trzy
życzenia: "Po pierwsze, chcę pokoju na całym świecie" Biedna ryba na to: - Sorrki, za trudne, inne poproszę. - No to niech Windows 95 się nie zawiesza. - Dobra już, może być pokój na całym świecie. |
29.10.2012 06:06:15, marek |
| potykają się trzy bociany: stary, dorosły i bardzo młody. Rozmawiają o tym, jak spędziły
ostatni tydzień. -Ja uszczęśliwiałem staruszków w Krakowie - mówi stary. -Ja uszczęśliwiałem trzydziestolatków w Warszawie - mówi średni. -A ja straszyłem studentów w Poznaniu - mówi najmłodszy. |
29.10.2012 06:05:38, marek |
| pokłócił się z żoną przy śniadaniu. Wstając wściekły od stołu rzucił na odchodnym: "W
łóżku też jesteś do niczego" - i wyszedł do pracy. Po jakimś czasie zrobiło mu się głupio
i dzwoni do domu, żeby przeprosić. Żona długo nie odbiera telefonu... W końcu jednak podnosi
słuchawkę. - Czemu tak długo nie odbierałaś? - pyta facet z lekka wkurzony. - Byłam w łóżku. - Co robiłaś o tej porze w łóżku? - Zasięgałam niezależnej opinii. |
29.10.2012 06:05:14, marek |
| kolosa nauczyciel mówi: - Wydaję mi się, że słyszę jakieś głosy. Głos z sali: - Mnie też, ale ja się leczę... |
29.10.2012 06:04:45, marek |
| zczyt szybkości: Zamknąć tak szybko szufladę na klucz, żeby go jeszcze do niej schować. |
29.10.2012 05:57:52, marek |
