| Jasio wszedł do ciemni fotograficznej i zaczyna wrzeszczeć. - Czemu tak krzyczysz? - pyta mama. - Wywołuję zdjęcia! |
25.11.2012 18:34:18, Dawid |
| Co mówi prostytutka przed śmiercią? Długo nie pociągnę. |
25.11.2012 18:32:23, Dawid |
| Dlaczego faceci nie chorują na chorobę wściekłych krów? Bo faceci to świnie! |
23.11.2012 18:33:52, Konto usunięte |
| W szkole pani pyta Jasia: -Jasiu kim byś chciał zostać w przyszłości ? -Żyrafą! -Dlaczego żyrafą ? - Żeby tata nie mógł targać mnie za uszy ! |
16.11.2012 17:49:31, Konto usunięte |
| Jasio wraca wesoły źe szkoły. -Ojciec pyta -Co się tak cieszysz ? Pobiłem rekord szkoły w skoku w dal ! -Ty łobuzie,kiedy wreszcie przestaniesz się bić ! |
16.11.2012 17:41:24, Konto usunięte |
| Fryzjer do klienta: -Pańskie włosy zaczynają sieieć -Nic dziwnego,przy pańskim tempie strzyżenia... |
16.11.2012 17:34:47, Konto usunięte |
| Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczną.chłopak namiętnie obmacuje jej
plecy.Wreszcie dziewczyna pyta: Co robisz? Szukam piersi. Piersi są z przodu. Tam już szukałem. |
16.11.2012 17:27:08, Konto usunięte |
| odchodzi do bacy chłopak z obozu i się pyta: - Baco będzie dzisiaj lało? - A bedzie *bijeło. |
16.11.2012 17:13:54, marek |
| wóch wariatów kupiło sobie kotki. Bawili się nimi fajnie, dopóki nie natrafili na problem,
który kotek jest czyj. Pierwszy wymyślił, że swojemu kotu utnie ogonek. Bawią się dalej, ale
drugiemu spodobał się kotek bez ogonka. Uciął więc swojemu ogonek i zaczęli myśleć, co
zrobić, żeby je znowu móc rozpoznać. Więc pierwszy uciął swojemu przednią nóżkę. Bawili
się jakiś czas, ale drugiemu spodobał się kotek bez nóżki, więc swojemu także uciął. Cały
problem zaczął się więc od nowa. Po pewnym czasie pierwszy wariat wymyślił, że utnie swojemu
kotu drugą z przednich nóżek. Drugiemu wariatowi spodobało się jednak, jak fajnie czołga się
kotek tego pierwszego, więc swojemu też uciął drugą z przednich nóżek. Po pewnym czasie
pierwszy wariat, chcąc wyróżnić swojego kotka, uciął mu dwie tylne nóżki. Kadłubek jego
kotka tak się fajnie poruszał, że drugiemu wariatowi oczywiście się to spodobało, i ze swojego
kotka też zrobił kadłubka. I teraz zaczął się już poważny problem, jak rozpoznać, który
kotek jest czyj. Myślą, myślą, myślą, i w końcu jeden mówi: - Wiesz, to ja wezmę białego, a ty czarnego... |
16.11.2012 17:13:25, marek |
| ymyślił, że swojemu kotu utnie ogonek. Bawią się dalej, ale drugiemu spodobał się kotek bez
ogonka. Uciął więc swojemu ogonek i zaczęli myśleć, co zrobić, żeby je znowu móc
rozpoznać. Więc pierwszy uciął swojemu przednią nóżkę. Bawili się jakiś czas, ale drugiemu
spodobał się kotek bez nóżki, więc swojemu także uciął. Cały problem zaczął się więc od
nowa. Po pewnym czasie pierwszy wariat wymyślił, że utnie swojemu kotu drugą z przednich
nóżek. Drugiemu wariatowi spodobało się jednak, jak fajnie czołga się kotek tego pierwszego,
więc swojemu też uciął drugą z przednich nóżek. Po pewnym czasie pierwszy wariat, chcąc
wyróżnić swojego kotka, uciął mu dwie tylne nóżki. Kadłubek jego kotka tak się fajnie
poruszał, że drugiemu wariatowi oczywiście się to spodobało, i ze swojego kotka też zrobił
kadłubka. I teraz zaczął się już poważny problem, jak rozpoznać, który kotek jest czyj. Myślą, myślą, myślą, i w końcu jeden mówi: - Wiesz, to ja wezmę białego, a ty czarnego... |
16.11.2012 17:13:03, marek |
| edzą wariaci na drzewie i udają gruszki. Jeden pyta: - Dojrzałeś? - Nie - odpowiada drugi. Sytuacja powtarza się. Za trzecim razem pyta: - Dojrzałeś? - Tak. - No to spadaj! |
16.11.2012 17:12:44, marek |
| lasówki nauczyciel mówi: - Wydaje mi się, że słyszę jakieś głosy... Głos z sali: - Mnie też, ale się leczę... |
16.11.2012 17:12:12, marek |
| szli studenci na egzamin. Profesor: - Mam dwa pytania: Jak ja się nazywam i z czego jest ten egzamin? A studenci spojrzeli po sobie: - Cholera! A mówili, że z niego jest taki luzak! |
16.11.2012 17:11:50, marek |
| medycynie odbywały się ćwiczenia z mikroskopem. Studenci mieli obserwować próbki własnej
śliny. Dowcipnisie podmienili jakiejś dziewczynie ślinę na próbkę spermy. Panienka gdy
spojrzała przez mikroskop zgłupiała i zawołała profesora. Profesor przyłożył oko do
mikroskopu i zapytał: - Czy myła pani dzisiaj zęby? |
16.11.2012 17:11:30, marek |
| widzi działalność tego rządu, to paszport się w kieszeni otwiera |
16.11.2012 17:08:22, marek |
