forum

Rozrywka i uczucia

na wesoło !

  1. Konto usunięte 19.01.2010 r. 12:58:04

    Pewnego dnia tata słyszy jak Jasiu mówi modlitwę :
    -Pobłogosław mamusie, tatusia babcie i pożegnaj dziadziusia.
    następnego dnia dziadziuś umiera.
    Miesiąc później tatuś znów słyszy modlitwę Jasia:
    -Pobłogosław mamusie, tatusia i pożegnaj babcię.
    Następnego dnia babcia umiera.
    Kolejny miesiąc później tatuś znów słyszy modlitwę Jasia:
    -Pobłogosław mamusię i pożegnaj tatusia.
    Następnego dnia tatuś uważał jak nigdy dotąd i wracając z pracy krzyknął na żone:
    -Jestem wkurzony uważałem jak nic i nic mi się nie stało!
    Żona na to:
    -Gadasz jakieś głupswa a mi na rogu listonorz umarł

  2. Konto usunięte 19.01.2010 r. 13:33:22

               
    Dobre

  3. Konto usunięte 21.01.2010 r. 15:04:21

    Kica zając przez las i pruje się na całego- "przeleciałem lwicę, przeleciałem lwicę!...."
    Spotyka wilka:
    -Zając, co Ty, chcesz żeby Cię lew usłyszał? A poza tym i tak Ci nikt nie uwierzy.
    Zając wzruszył ramionami, leci dalej:
    -Przeleciałem lwicę!....
    Spotyka niedźwiedzia:
    - Zając, zamknij się bo lew usłyszy, i wszyscy będziemy mieli przejebane, jak sie wkurzy! A i tak nikt Ci nie uwierzy.
    Zając idzie dalej i drze się:
    - Przeleciałem lwicę! Przeleciałem lwicę! Przeleciałem lwi...
    Nagle zobaczył lwa. Ten wkurzony ruszył za zającem, goni go, goni.Zając wskoczył w wydrążony stary pień. Lew skoczył za nim, ale utknął. Utknął tak, ze tylko tyłek mu wystaje. Zając stanął, podszedł z tylu do lwa,rozejrzał się w koło, uśmiechnął się i mówi:
    - W to, to już k...a nikt mi nie uwierzy!    

  4. Konto usunięte 21.01.2010 r. 15:13:34

               

  5. Unkownboy 21.01.2010 r. 15:17:52

    Po świątecznie:

    Święty Mikołaj wpada przez kominek do domu pewnej rodzinki, wyciągała kałacha i strzela na oślep, zabijając wszystkich poza Jasiem... Jaś przerażony wyskakuje przez okno (na z parteru rzecz jasna, wybijając szybę   uśmiechnięty   i biegnie co sił...
    Święty wyciąga snajperkę, mierzy, pada strzał i Jaś też...

    Jaki z tego morał????
    Mikołaj trafia do wszystkich dzieci...

  6. Konto usunięte 21.01.2010 r. 15:21:13

    Unkownboy, jak czarny humor xD            

  7. Unkownboy 21.01.2010 r. 15:23:43

    Idzie kolo z dzieckiem na spacer, ciągnąc je po schodach na dół za nóżkę...
    Widzi to sąsiadka i mówi:
    - Panie, co pan wyprawiasz, berecik dziecku z głowy spadnie...
    - Nie spadnie, nie spadnie, gwoździkiem przybiłem - odpowiada ojciec    

  8. Konto usunięte 21.01.2010 r. 15:23:44

    Spoko Mikuś
               

  9. Konto usunięte 21.01.2010 r. 15:26:40

    O ja pier....            

  10. Unkownboy 21.01.2010 r. 15:27:01

    Kawałów to ja trochę mam we łbie, czymś pustkę po niepotrzebnych nabytkach po latach nauki trzeba wypełnić    

    Stoi niewidomy z psem przewodnikiem przy przejściu dla pieszych... Nagle pies podnosi nogę i sika na ślepca.
    Ten niepocieszony sięga do kieszeni po smakołyk i daje psu...
    Na to jakiś przechodzień:
    - Panie, jak będziesz pan nagradzał kundla, to nigdy się nie oduczy...
    - Panie, ja nie nagradzam, tylko sprawdzam z której strony pysk ma, żeby go w d..ę kopnąć...

  11. Konto usunięte 21.01.2010 r. 15:27:48

    Siedzi wędkarz nad rzeką. Przechodzi obok koleś i pyta go:
    - Nie widział pan tu kobitki w fioletowej sukience?
    - Aaaaa... no tak, jakieś 5 minut temu...
    - No! To jak się pośpieszę, to ją dogonię!
    - Wątpię, dzisiaj w rzece bardzo silny prąd.

  12. Anka 21.01.2010 r. 15:32:32

    Nowo przyjęty do służby policjant przez pomyłkę w księgowości nie
    dostawał pensji przez 4 miesiące. Po odkryciu pomyłki przełożony wzywa policjanta na rozmowę.
    - Heniu od 4 miesięcy nie dostajesz pensji. Czemu nic nie mówiłeś?
    - Myślałem, że jak dostałem broń służbową to mam sobie już jakoś
    radzić...

  13. Unkownboy 21.01.2010 r. 15:38:38

    A odnośnie kawałów... Anegdotka mała...
    Brałem w swym życiu czynny udział w wielkiej przygodzie zwanej harcerstwem... Z kilkoma jeszcze znajomymi całe wakacje spędzaliśmy na stanicy jako "specgrupa" - czyli robole w skrócie ujmując...
    Były to lata "rozkwitu" afer pedofilskich w naszym kraju, a co za tym idzie także rozpowszechnienie "niedojrzałych" jak na mój obecny wiek kawałów na ten temat (było to dobre 8 lat temu)...

    Jeden z druhów (ogólnie milczący, ale jak już coś powie to na całego) przy każdej okazji bombardował nas właśnie rzeczonymi dowcipami... Któregoś pięknego dnia w czasie przejazdu wysłużonym żukiem z plaży na stanicę, zauważyliśmy zajefajną młodą kobitkę zmierzającą w przeciwnym kierunku, w towarzystwie małego brzdąca...
    Wszyscy oczywiście z wielkim zachwytem, w grupie w końcu raźniej, zaczęli sypać "tanimi tekstami"... Gdy oddaliliśmy się od panny na pewien dystans, kolega od kawałów sypnął tekst:
    - A ja lubię dzieci...

    Dalsza jazda była nie możliwa, kierowca miał łzy w oczach     a część ekipy wypadła z platformy (żuczek miał wówczas około 40 i pozbawiony był nadprogramowych elementów w postaci drzwi i burt...

    A miałem się nie rozpisywać    

  14. Konto usunięte 21.01.2010 r. 15:45:28

    ehehehe
    Unkownboy, też byłem harcerzem, ale mnie wyrzucili         ...
    Znaczy się wyrzucili tylko z rajdu, ale ja uniosłem się honorem i nie wróciłem

  15. Konto usunięte 21.01.2010 r. 15:46:08

    michał            
    co to znowu za powiesc            

  16. Unkownboy 21.01.2010 r. 15:50:27

    Sylwio nie miał kto mnie przypilnować i tak jakoś wyszło, ale dobrze że przywołujesz mnie do porządku    

  17. Konto usunięte 21.01.2010 r. 15:52:14

    hahhah teraz przywołuje..ale za sekunde zmykam do pracy wiec wiesz pilnuj sie ...jak wróce cie sprawdze...jak sie bedziesz rozpisywac to bedzie                

  18. Unkownboy 21.01.2010 r. 15:56:10

    Ciekawa propozycja Sylwio     lubię zdecydowane i konkretne kobiety            

    Ja zaraz zmykam do domku... Czy Ty czasem nie pracujesz? Ciągle Cię do pacy ciągnie... Może wycieczkę do Wawy sobie urządzasz w najbliższych dniach?
    Miłego pracowania w każdym razie    

  19. Konto usunięte 21.01.2010 r. 15:57:46

    hahahha na wycieczki nie ma czasu drogi kolego....trzeba sie uczyc ...bo nauka to potegi klucz            

  20. Unkownboy 21.01.2010 r. 15:58:46

    Ale przecież podróże kształcą     ot co    

  21. Unkownboy 21.01.2010 r. 15:59:21

    Jak uzbierasz dużo kluczy, to większa szansa że woźnym/portierem zostaniesz    

  22. Unkownboy 21.01.2010 r. 15:59:49

    A tak na marginesie to w jakim kierunku się kształcisz?

  23. Unkownboy 21.01.2010 r. 16:00:44

    Nie matura a chęć szczera zrobi z Ciebie oficera...

  24. Unkownboy 21.01.2010 r. 16:08:33

    Mała dziewczynka prosi oficera WP:
    - Tatusiu, pokaż znowu jak biegają słoniki...
    - Nie córeczko...
    - Tatusiu ale proszę...
    - No dobrze, ale ten ostatni raz:
    Kompania, maski włóż! Dziesięć rundek wokół placu...

  25. Anka 21.01.2010 r. 16:09:04

    Na spacerniaku we więźniu w Białołęce rozmawia dwóch osadzonych:
    - Stefan, ależ u was w pawilonie wczoraj wrzaski były. Kuźwa, kto się tak darł?
    - Otóż, Klaudiuszu, zrobili my wczoraj taki skecz. Wzięli my jednego nowego, zdjęli my mu majtasy. Potem nagięli my łacno gostka i przystawili my jego dupę do celi homosiów-gwałcicieli. Drzwi leciutko uchylone...
    - I co, młody się tak darł?
    - Nie... Istotą skeczu jest szybkie zamknięcie w drzwi w odpowiednim momencie.

  26. Unkownboy 21.01.2010 r. 16:11:27

    Dziewczynki skarżyły się wychowawczyni, że Jasiu je wyzywa i brzydko się odzywa... Na to pani odpowiada:
    - Dziewczynki, jak jasiu znowu przyjdzie i będzie się niestosownie zachowywać, to wszystkie wyjdźcie z klasy...

    Na drugi dzień jaś wpada do klasy i od progu krzyczy:
    - Nowina, tam za rogiem burdel budują...
    Wszystkie dziewczynki wstały i kierują się do wyjścia, a Jaś na to:
    - Eeee, dziwki, ale oni dopiero fundamenty wylali    

  27. Unkownboy 21.01.2010 r. 16:15:31

    - Mamusiu, jakiego koloru oczy ma Małgosia?
    - Zielone synku...
    Jaś wyjmuje zawiniątko z kieszeni:
    - A właśnie nie, bo niebieskie    

  28. Unkownboy 21.01.2010 r. 16:16:18

    - Mamo, choinka się pali...
    - Nie mówi się pali tylko świeci...
    Po chwili:
    - Mamo, firanki się świecą

    (zapewne znane)

  29. Anka 21.01.2010 r. 16:18:51

    Tirówka wychodząc z kabiny:
    - Bywaj zdrów!

  30. Unkownboy 21.01.2010 r. 16:19:33

    Anegdotka:
    Wycieczka krajoznawcza, autokarowa, na pokładzie kilka osób "niepełnosprytnych" intelektualnie... Jak każda taka podróż, przerwa na ubikatory...
    Ludzie wracają do autobusu, kierowca odpala silnik, a jedna z niepełnosprawnych do swojego kolegi:
    - Adaś, ja Ci obciągnęłam tam w łazience. Ja zawsze obciągam... Tacie obciągam, bratu obciągam i mamie czasem też obciągam...
    Chodziło o poprawienie bluzy, która się "podwinęła" koledze na plecach... Silnik zgasł, kierowca i część "kadry" postanowiła jednak skorzystać z ubikacji (bynajmniej nie dla obciągania)...