MOZE JAK TO NAPISALS SEKS I PIENIADZE ZAdza swiatem ale czy daja szczescie watpie
Konto usunięte
04.03.2010 r. 01:28:07
Misiu szczęście...??? kasa tylko ułatwia życie,a szczęście to inna bajka
Konto usunięte
04.03.2010 r. 01:32:16
zabciu ale nie podoba mi sie ten seks za pieniadze jest cos w tym co mnie zraza do tego
SEXYMENYO
04.03.2010 r. 03:42:08
SEKS TO PRZYJEMNOŚĆ UCZUCIE SEKSUALNIE ZAWSZE
Smukon
05.03.2010 r. 21:45:49
klasa kończy się tam, gdzie się zaczyna **cenzura** stwo. Mam więcej szacunku do takiej babci klozetowej z najbardziej zafajdanego dworca, niż do najbardziej luksusowej, władająca pięcioma językami (w tym koniecznie francuskim) call girl.
AGA
07.03.2010 r. 00:19:32
W jakiejś gazetce dla dorosłych było napisane,że usługi za kasę niewiele mają wspólnego z seksem. Panienki doskonale udają och i ach,nawet,jeśli wraca im się wczorajsze śniadanie . Facetom tylko się wydaje,że to seks i płacą za to przedstawienie głupole
syl
07.03.2010 r. 09:13:11
Co w tym złego że sex udawany że za kasę że złe dziewczyny chyba nie wszyscy rozumią o co chodzi.Uważam że bez tych dziewczyn świat by był o wiele gorszy.Panowie wasze kobiety też udają sex a za sex robią z wami co chcą tylko wy udajecie że jest ok.Tak niektórzy potępiają te dziewczyny nie rozumiejac zjawiska.Te dziewczyny zasługóją na lepszą opinię a w ogóle dziwi mnie to że potępiają je ludzie co maja zony mężow narzeczone itd a spróbujcie życ bez swoich kobiet wtedy wszyscy będziemy spotykac się u tych poniżanych dziewczyn.Sam jestem zdradzony i opuszczony przez kiedyś kohającą żonę oczywiscie rozwiedziony i tego nikt nie potępia wszystko w porządku i już a że ja teraz korzystam z usług z tych dziewczyn to dla was dziewczyny są złe a ja już nie chcę miec swojej kobiety już im nie wierzę tym dobrym bo zdradzają a dziewczyna z agencji czy tak zwana cichodajka nigdy nie zdradzi a co do udawanego sexu to nie wszystkie dziewczyny udają a ci co do nich nie chodzą nie mają o tym zielonego pojęcia.
Deila
13.03.2010 r. 11:47:53
Cóż mogę dodać ze swojej strony....sprzedawanie ciała za pieniądze ma się tylko do zerowego szacunku do samej siebie .
A płacacy za to ...nie ważne czy panie czy panowie sprzedaja swoją godność.
Konto usunięte
13.03.2010 r. 12:40:02
Smukon i anhatinum przyłączam się do Waszych wypowiedzi
Anka
13.03.2010 r. 13:17:02
Ja się również do Smukona przyłączammmmm
novak
15.03.2010 r. 14:11:15
Ha Panowie uczestniczący w tej rozmowie, rozbawiliście mnie ......W 90% sponsoring tu dzież seks za kasę dotyczy Kobiet, a ja widzę pełno wypowiedzi buraków którzy mówią "NIGDY" - no pewnie że nigdy bo nikt wam za sex nie zapłaci, ba nawet z dopłatą z waszej strony......
Konto usunięte
15.03.2010 r. 15:30:46
aj uważam że wszystkie wasze wypowiedzi panowie
miałyby sens do czasu gdyby jakaś dziewczyna ładna zgrabna ,młoda nie zaproponowałaby wam sporej sumki za seks z nią
po co to czcze gadanie.
novak
15.03.2010 r. 15:47:47
Zgadzam się z Paula a nawet powiem więcej większość facetów to nawet bez kasy skorzystało by z okazji...
Konto usunięte
15.03.2010 r. 15:49:44
również kobiety
wszystko zależy od tego jaką kwotę chciałyby uzyskać
Damian
22.03.2010 r. 23:19:28
Nie wiem skąd to oburzenie. Jest popyt to jest i podaż. Nigdy nie płaciłem za seks, ale ktoś tu już napisał, że jest po rozwodzie, nie zaufa dziewczynie a potrzeby ma i wydaje się to bardziej w porządku. Za co od razu krzyczeć? Koszty seksu wychodzą mu pewnie podobnie co jakby miał się wysilić, pójść na dyskotekę czy do klubu chcąc kogoś przelecieć-bo przecież nie chciał się wiązać. A klasa? Klasa ogólnie jest czymś co się ma lub nie i pewnie każdy ma inną jej definicję.
Damian
25.03.2010 r. 12:08:05
Ktoś tam napisał, że może od razu na części się sprzedać. Płaci się za usługę. Rybak nie powinien sprzedawać wędki. Czysta logika.
Ktoś dodał, że się faceci wypowiadają, a jakby jakaś laska zaproponowała im seks za kasę to bez mrugnięcia okiem by poszli. Nieprawda.
damianpoz
27.03.2010 r. 12:29:40
Co do kasy w życiu to ładnie ktoś kiedyś zaśpiewał :
\" hajs w życiu jest potrzebny i nie ma co ***** ić, może szczęścia nie daje ale lepiej żyć pozwoli.Ile dziecku odmówisz, co, nie kupisz czekolady? Tanie chińskie zupki w paczce, bo nie starczy na obiady\"
Wszystko w temacie. A małżeństwo to też taka odmiana prostytucji na zasadzie \"kup mi futro z norek to dam Ci d..y\"
Konto usunięte
16.04.2010 r. 20:41:46
pieniądze szczęścia nie dają... dopiero zakupy a tak już serio - owszem biorę pieniądze za seks. Chociaż w sumie w tym wszystkim seksu nie wiele - bardziej towarzystwo, rozmowa ... a ile w tym przedstawienia - to już zależy od płacącego. Coraz mniej facetów chce tzw. profesjonalistki... większe wzięcie mają normalne dziewczyny - te które na klatce mówią wam \"dzień dobry\". które widzicie czasami w tramwaju... nikt kto na mnie spojrzy nie powie, że jestem prostytutką. Jestem zwykłą dziewczyną.
Konto usunięte
17.04.2010 r. 12:13:22
czy siętrzyma klasę- to nie wiem, jest to jednak jakaśforma pracy
wiem za to, że wychodzi się od niej z przekonaniem, że to nie to
semperfi
17.04.2010 r. 15:39:35
Wiecie co?
Spotkałem w swoim życiu przypdkowo dziewczynę... W życiu na starcie nie bardzo jej poszło. Została sama - dziecko z dzieckiem... W końcu w akcie desperacji ( nikt do pracy nie chciał jej przyjać) dała ogłoszenie. Mówiła - dla dziecka. Żeby miało co jeść... żeby miało dach nad głową. W międzyczasie szukała pracy. Zeszło trochę. Dziś czuje się brudna, pyta czy znajdzie kogoś? Co mu powiedzieć.... Ale wie, ze dla dziecka jest gotowa poświęcić nawet życie... I co? Bardzo ją cenię.... za szczerośc. Dla mnie jest koboetą z klasą.
semperfi
17.04.2010 r. 15:45:59
Więc myślę, zę nie należy mówić ogólnikami... a cała dyskusja chyba zniżyłą się do pozionu - kwantyfikatorów ogólnych - wszyscy, którzy biorą kase...
Nie wiemy jakie są ich motywy... kto bierze bo to lubi, kto nie ma innego wyjścia i brzydzi się tym... zbyt ogólne....pytanie.
semperfi
17.04.2010 r. 16:02:02
jasne - masz rację. Tylko tu trochę pachnie sądem. Ktoś dobrze powiedział - kto jest be winy. Dlatego szukannie odpowiedzi to pisanie palcem po wodzie...ale cieszę się, zę można z kimś inteligentnym wejść w pogaduszki sorki dyskusję...
semperfi
17.04.2010 r. 16:16:17
zgoda.. dlatego nie oceniajmy ludzi, dopóki ich nie poznamy nie postaramy się zrozumieć a przede wszystkim ich nie wysłuchamy... W ostatnim tygodniu mamy wiele tego w mediach....
semperfi
17.04.2010 r. 16:21:42
niestety nawet tragedia narodowa tego nie zmieni.... wiesz kiedy podrózująć mijam Panie stojące wzdłuż drogi.. jest mi ich poprostu żal....
semperfi
17.04.2010 r. 16:32:54
mi ogólnie też.... a... zniakm... może będzie jeszcze okazja podyskutować.... Będzie mi bardzo miło.... papap
Konto usunięte
17.04.2010 r. 23:04:51
jeżeli ktoś sie daje za kase to dla mnie jest zwykłą k...albo ***** i... i takich osób się brzydzę ...a przeciez kasa to nie wszystko
Konto usunięte
17.04.2010 r. 23:09:40
tak ..zawsze jest inne wyjście ..nie tylko sex za kasę..
Konto usunięte
17.04.2010 r. 23:10:33
O witaj Ondrasz..
Konto usunięte
17.04.2010 r. 23:19:15
hmm a rodzina?? znajomi ..a praca zawsze jest nawet bym sprzątać poszła byle by nie sprzedawać swojego ciała..
mam prawo i nie zgaDZAM SIE Z TABA
MOZE JAK TO NAPISALS SEKS I PIENIADZE ZAdza swiatem ale czy daja szczescie watpie
Misiu szczęście...??? kasa tylko ułatwia życie,a szczęście to inna bajka
zabciu ale nie podoba mi sie ten seks za pieniadze jest cos w tym co mnie zraza do tego
SEKS TO PRZYJEMNOŚĆ UCZUCIE SEKSUALNIE ZAWSZE
klasa kończy się tam, gdzie się zaczyna **cenzura** stwo. Mam więcej szacunku do takiej babci klozetowej z najbardziej zafajdanego dworca, niż do najbardziej luksusowej, władająca pięcioma językami (w tym koniecznie francuskim) call girl.
W jakiejś gazetce dla dorosłych było napisane,że usługi za kasę niewiele mają wspólnego z seksem. Panienki doskonale udają och i ach,nawet,jeśli wraca im się wczorajsze śniadanie
. Facetom tylko się wydaje,że to seks i płacą za to przedstawienie głupole
Co w tym złego że sex udawany że za kasę że złe dziewczyny chyba nie wszyscy rozumią o co chodzi.Uważam że bez tych dziewczyn świat by był o wiele gorszy.Panowie wasze kobiety też udają sex a za sex robią z wami co chcą tylko wy udajecie że jest ok.Tak niektórzy potępiają te dziewczyny nie rozumiejac zjawiska.Te dziewczyny zasługóją na lepszą opinię a w ogóle dziwi mnie to że potępiają je ludzie co maja zony mężow narzeczone itd a spróbujcie życ bez swoich kobiet wtedy wszyscy będziemy spotykac się u tych poniżanych dziewczyn.Sam jestem zdradzony i opuszczony przez kiedyś kohającą żonę oczywiscie rozwiedziony i tego nikt nie potępia wszystko w porządku i już a że ja teraz korzystam z usług z tych dziewczyn to dla was dziewczyny są złe a ja już nie chcę miec swojej kobiety już im nie wierzę tym dobrym bo zdradzają a dziewczyna z agencji czy tak zwana cichodajka nigdy nie zdradzi a co do udawanego sexu to nie wszystkie dziewczyny udają a ci co do nich nie chodzą nie mają o tym zielonego pojęcia.
Cóż mogę dodać ze swojej strony....sprzedawanie ciała za pieniądze ma się tylko do zerowego szacunku do samej siebie .
A płacacy za to ...nie ważne czy panie czy panowie sprzedaja swoją godność.
Smukon i anhatinum przyłączam się do Waszych wypowiedzi
Ja się również do Smukona przyłączammmmm
Ha Panowie uczestniczący w tej rozmowie, rozbawiliście mnie
......W 90% sponsoring tu dzież seks za kasę dotyczy Kobiet, a ja widzę pełno wypowiedzi buraków którzy mówią "NIGDY" - no pewnie że nigdy bo nikt wam za sex nie zapłaci, ba nawet z dopłatą z waszej strony......
aj uważam że wszystkie wasze wypowiedzi panowie
miałyby sens do czasu gdyby jakaś dziewczyna ładna zgrabna ,młoda nie zaproponowałaby wam sporej sumki za seks z nią
po co to czcze gadanie.
Zgadzam się z
Paula
a nawet powiem więcej większość facetów to nawet bez kasy skorzystało by z okazji...
również kobiety
wszystko zależy od tego jaką kwotę chciałyby uzyskać
Nie wiem skąd to oburzenie. Jest popyt to jest i podaż. Nigdy nie płaciłem za seks, ale ktoś tu już napisał, że jest po rozwodzie, nie zaufa dziewczynie a potrzeby ma i wydaje się to bardziej w porządku. Za co od razu krzyczeć? Koszty seksu wychodzą mu pewnie podobnie co jakby miał się wysilić, pójść na dyskotekę czy do klubu chcąc kogoś przelecieć-bo przecież nie chciał się wiązać. A klasa? Klasa ogólnie jest czymś co się ma lub nie i pewnie każdy ma inną jej definicję.
Ktoś tam napisał, że może od razu na części się sprzedać. Płaci się za usługę. Rybak nie powinien sprzedawać wędki. Czysta logika.
Ktoś dodał, że się faceci wypowiadają, a jakby jakaś laska zaproponowała im seks za kasę to bez mrugnięcia okiem by poszli. Nieprawda.
Co do kasy w życiu to ładnie ktoś kiedyś zaśpiewał :
\" hajs w życiu jest potrzebny i nie ma co ***** ić, może szczęścia nie daje ale lepiej żyć pozwoli.Ile dziecku odmówisz, co, nie kupisz czekolady? Tanie chińskie zupki w paczce, bo nie starczy na obiady\"
Wszystko w temacie. A małżeństwo to też taka odmiana prostytucji na zasadzie \"kup mi futro z norek to dam Ci d..y\"
pieniądze szczęścia nie dają... dopiero zakupy
a tak już serio - owszem biorę pieniądze za seks. Chociaż w sumie w tym wszystkim seksu nie wiele - bardziej towarzystwo, rozmowa ... a ile w tym przedstawienia - to już zależy od płacącego. Coraz mniej facetów chce tzw. profesjonalistki... większe wzięcie mają normalne dziewczyny - te które na klatce mówią wam \"dzień dobry\". które widzicie czasami w tramwaju... nikt kto na mnie spojrzy nie powie, że jestem prostytutką. Jestem zwykłą dziewczyną.
czy siętrzyma klasę- to nie wiem, jest to jednak jakaśforma pracy
wiem za to, że wychodzi się od niej z przekonaniem, że to nie to
Wiecie co?
Spotkałem w swoim życiu przypdkowo dziewczynę... W życiu na starcie nie bardzo jej poszło. Została sama - dziecko z dzieckiem... W końcu w akcie desperacji ( nikt do pracy nie chciał jej przyjać) dała ogłoszenie. Mówiła - dla dziecka. Żeby miało co jeść... żeby miało dach nad głową. W międzyczasie szukała pracy. Zeszło trochę. Dziś czuje się brudna, pyta czy znajdzie kogoś? Co mu powiedzieć.... Ale wie, ze dla dziecka jest gotowa poświęcić nawet życie... I co? Bardzo ją cenię.... za szczerośc. Dla mnie jest koboetą z klasą.
Więc myślę, zę nie należy mówić ogólnikami... a cała dyskusja chyba zniżyłą się do pozionu - kwantyfikatorów ogólnych - wszyscy, którzy biorą kase...
Nie wiemy jakie są ich motywy... kto bierze bo to lubi, kto nie ma innego wyjścia i brzydzi się tym... zbyt ogólne....pytanie.
jasne - masz rację. Tylko tu trochę pachnie sądem. Ktoś dobrze powiedział - kto jest be winy. Dlatego szukannie odpowiedzi to pisanie palcem po wodzie...ale cieszę się, zę można z kimś inteligentnym wejść w pogaduszki sorki dyskusję...
zgoda.. dlatego nie oceniajmy ludzi, dopóki ich nie poznamy nie postaramy się zrozumieć a przede wszystkim ich nie wysłuchamy... W ostatnim tygodniu mamy wiele tego w mediach....
niestety nawet tragedia narodowa tego nie zmieni.... wiesz kiedy podrózująć mijam Panie stojące wzdłuż drogi.. jest mi ich poprostu żal....
mi ogólnie też.... a... zniakm... może będzie jeszcze okazja podyskutować.... Będzie mi bardzo miło.... papap
jeżeli ktoś sie daje za kase to dla mnie jest zwykłą k...albo ***** i... i takich osób się brzydzę ...a przeciez kasa to nie wszystko
tak ..zawsze jest inne wyjście ..nie tylko sex za kasę..
O witaj Ondrasz..
hmm a rodzina?? znajomi ..a praca zawsze jest nawet bym sprzątać poszła byle by nie sprzedawać swojego ciała..