| Szczyt sadyzmu: - Przestraszyć strusia na betonie. |
31.03.2010 11:46:49, Konto usunięte |
| Szczyt nieufności: - Wwiercić się w rurociąg Przyjaźni i patrzeć w która stronę ropa płynie. |
31.03.2010 11:46:23, Konto usunięte |
| Szczyt zręczności: - Złapać komara za lewe jajo w rękawicach bokserskich. |
31.03.2010 11:45:57, Konto usunięte |
| Jaki jest szczyt wytrzymałości? - Nabrać wodę w usta siąść na kuchenkę i czekać aż się woda zagotuje |
31.03.2010 11:45:29, Konto usunięte |
| Szczyt skąpstwa: Oddać kondom do wulkanizacji |
31.03.2010 11:44:57, Konto usunięte |
| Szczyt pijaństwa: Upić ślimaka tak, żeby do domu nie trafił |
31.03.2010 11:44:12, Konto usunięte |
| Szczyt rasizmu: Pić Whisky Black White w dwóch oddzielnych szklankach |
31.03.2010 11:43:47, Konto usunięte |
| Szczyt hałasu: Dwa kościotrupy pier***ą się na blaszanym dachu. |
31.03.2010 11:42:54, Konto usunięte |
| Szczyt siły: Dmuchnąć baranowi w dupę tak, żeby mu się rogi wyprostowały. |
31.03.2010 11:42:25, Konto usunięte |
| Szczyt seksapilu: tak popieścić słuchawkę telefoniczną, żeby wszystkie telefonistki zaszły w ciążę. |
31.03.2010 11:42:00, Konto usunięte |
| Szczyt złośliwości: Zepchnąć teściową ze schodów i zapytać: - Dokąd się mamusia tak spieszy?! |
31.03.2010 11:41:37, Konto usunięte |
| Szczyt lenistwa: Położyć się na dziewczynie i czekać na trzęsienie ziemi. |
31.03.2010 11:41:09, Konto usunięte |
| Nauczycielka pyta ucznia: - "Jasiu, dlaczego napisałeś, że odległość geograficzna to rzecz względna?" - "Bo kiedyś najbliższa droga do polskiego parlamentu wiodła przez Moskwę, a teraz wiedzie przez Częstochowę." |
31.03.2010 11:37:04, Konto usunięte |
| Jasiu wykopał z piaskownicy granat i pokazuje go mamie. Mama: - "Wyrzuć to cholerstwo do pieca, bo nas pozabija!" |
31.03.2010 11:36:32, Konto usunięte |
| Zbliżają się święta, lecz w rodzinie Jasia się nie przelewa. Zdesperowany Jasio pisze list do
sw. Mikołaja. "Drogi sw. Mikołaju jestem bardzo biedny ale chciałbym dostać na gwiazdkę klocki
lego, piłkę i kolejkę elektryczna." Panie na poczcie nie bardzo wiedza co zrobić z tym listem, gdyż Jasio nie napisał adresu do Mikołaja. Postanawiają przeczytać list, tak się wzruszają losem biednego Jasia, że postanawiają spełnić jego życzenia. Jednak pracownice poczty same dużo nie zarabiają więc pieniędzy starczyło tylko na piłkę i klocki. Wysyłają prezenty do Jasia. Po jakimś czasie przychodzi list od Jasia, panie na poczcie otwierają go i czytają: "Drogi Mikołaju dziękuję ci za wspaniale prezenty, a tę kolejkę to pewnie te ku..y z poczty zaj..ały!" |
31.03.2010 11:36:11, Konto usunięte |
