| Dwóch idiotów rozbraja bombę. Nagle jeden pyta: - A co będzie, jak nam wybuchnie? Drugi go uspokaja: - Nic nie szkodzi, mam drugą! |
19.10.2013 00:08:15, Konto usunięte |
| Przychodzi żul do burdelu i pyta panienke: -Co mi zrobisz za 5zł? -Za 5zł możesz tylko włożyć i wyciągnąć. No to pijak włożył. Mija godzina, dwie a facet jeszcze nie wyciągnął. Skonsternowana prostytutka pyta: -Dlaczego nie wyciagasz? -Bo mam tylko 2.50 |
19.10.2013 00:07:33, Konto usunięte |
| Ksiądz na mszy zbiera datki. Podchodzi do kobiety a ta szuka drobnych pieniędzy. Ksiądz widząc
same stu złotowe banknoty mówi: -Mogą być te stu złotowe. -To na fryzjera. -Ale Maryja nie chodziła do fryzjera! -A Jezus nie jeździł mercedesem! |
19.10.2013 00:06:42, Konto usunięte |
| Młode małżeństwo ogląda wystawę sklepowa. Nagle żona zauważyła piękne majtki. - Kup mi je - mówi do męża. Ten, żeby żona nie oskarżyła go o sknerstwo mówi: - Ehh masz dupę jak kombajn, gdzie ty takie gacie włożysz? Wieczorem zebrało mu się na amory, a obrażona żona nawet nie spojrzała w jego kierunku. W końcu mąż nie wytrzymuje i pyta: - Eee, stara co ty dziś nie chcesz? - Phi! Do jednego klosika będę kombajn zapuszczać? |
19.10.2013 00:06:06, Konto usunięte |
| Rozmowa na pierwszej randce: - Masz jakieś nałogi? - Nie. - A jakieś hobby? - Lubię rośliny. - O! A jakie? - Chmiel, tytoń, konopie... |
19.10.2013 00:05:41, Konto usunięte |
| Niedzielne popołudnie, cała rodzina Jasia je obiad w salonie. Nagle z kuchni z wrzaskiem wybiega Jasiu i krzyczy: - małża, małża, tam jest małża! - Jasiu uspokój się. – powiedział tata Jasia - Ale tato, tato tam jest małża, no chodź pokażę Ci! Tata odsunął krzesło od stołu, wstał i powiedział do wszystkich: - Dobrze już dobrze, chodźmy zobaczyć co tam Jasiu chce nam pokazać. Jasiu prowadzi rodzinę do kuchni gdzie na blacie kuchennym leży naga babcia z rozłożonymi nogami. Jasiu znowu krzyczy: - Zobaczcie małża, małża! TAM JEST MAŁAŻAAAAA! Na to tata - przerażony: - Jasiu! Ale to nie jest małża! Jasiu: - Hmm… dziwne bo smakuje jak małża. |
19.10.2013 00:05:03, Konto usunięte |
| Idzie niedźwiedź i spotyka na drodze zajączka, całego okrwawionego. Miś pyta go: - Zajączku, co się stało? - Słonica użyła mnie jako podpaski! - Biedny. Chodź, odprowadzę cię do domu. I poszli razem. Po jakimś czasie spotykają orła, też całego we krwi. - Co się ci stało? - pytają jednocześnie. - Zabiję gnoja, który powiedział słonicy, że podpaski ze skrzydełkami są lepsze! |
18.10.2013 23:55:49, Konto usunięte |
| Lew robi listę kogo zje. Przychodzi Sarenka Sarenka- Lwie czy ja jestem na liście ? Lew- No niestety jesteś Sarenka- A dasz mi jeden dzień żebym pożegnała się z rodziną ? Lew- Ok nie ma sprawy Na następny dzień przychodzi Sarenka i Lew ją zjada.Przychodzi Lis Lis- Lwie czy ja jestem na liście ? Lew- No niestety jesteś Lis- A dasz mi jeden dzień żebym pożegnał się z rodziną ? Lew- Ok niema sprawy Przychodzi Lis i Lew go zjada. Na następny dzień przychodzi króliczek. Króliczek- Lwie czy ja jestem na liście ? Lew- no niestety jesteś Króliczek- A możesz mnie wykreślić ? Lew- Spoko nie ma sprawy. |
18.10.2013 23:52:30, Konto usunięte |
| W zakładzie, uczeń goli klienta. Niechcący zaciął go, a szef widząc to zamachnął się by mu wymierzyć karę. Uczeń uchylił się i cios spadł na klienta. Uczeń goli dalej, ręce mu się trzęsą więc zaciął biedaka ponownie. Sytuacja się powtórzyła, szef znów się zamachnął na ucznia, ten się uchylił, a cios spadł na klienta. Goląc dalej ręka się uczniowi obsunęła i uciął klientowi ucho. Klient przestraszony: - Kopnij pan to ucho pod stół, bo jak szef zobaczy to mnie chyba zabije. |
18.10.2013 23:51:25, Konto usunięte |
| Wchodzi Amerykanin do baru w Polsce i mówi: - Słyszałem, że wy, Polacy to jesteście straszni pijacy. Założę się o 500 dolców, że żaden z was nie wypije litra wódki jednym haustem. W barze cisza. Każdy boi się podjąć zakład. Jeden gościu nawet wyszedł. Mija kilka minut, wraca ten sam gościu, podchodzi do Amerykanina i mówi: - Czy twój zakład jest wciąż aktualny? - Tak. Kelner! Litr wódki podaj! Gościu wziął głęboki oddech i fruuu... z litra wódki została pusta butelka. Amerykanin stoi jak wryty, wypłaca 500 dolców i mówi: - Jeśli nie miałbyś nic przeciwko, mógłbym wiedzieć, gdzie wyszedłeś kilka minut wcześniej? - A, poszedłem do baru obok sprawdzić, czy mi się uda. |
18.10.2013 23:50:23, Konto usunięte |
| Student przychodzi na egzamin z logiki i na bezczelnego pyta profesora - Pan się łapie w tej logice panie Profesorze? - Oczywiście, co za pytanie. - To ja mam taką propozycję panie Profesorze, zadam panu pytanie i jeśli pan nie odpowie stawia mi pan 5, a jeśli pan odpowie wywala mnie pan na zbity pysk. - OK niech pan pyta - Co obecnie jest legalne, ale nielogiczne, logiczne ale nielegalne, a co nie jest logiczne ani legalne? Profesor nie znal odpowiedzi postawił studentowi 5 i wola swojego najlepszego studenta i pyta go o odpowiedź. Ten mu natychmiast odpowiada: - Ma pan 65 lat i jest pan żonaty z 25-letnią kobietą, co jest legalne, ale nielogiczne. Pana żona ma 20-letniego kochanka, co jest logiczne ale nielegalne. Pan stawia kochankowi swojej żony 5 chociaż powinien go pan wywalić na zbity pysk i to nie jest ani logiczne ani legalne. |
18.10.2013 23:49:24, Konto usunięte |
| Jedzie kierowca ciężarówki i widzi zielonego ludzika: - Czemu stoisz na ulicy? - Jestem bardzo głodny i jestem pedałem. Dał mu kanapkę i pojechał dalej. Spotyka czerwonego ludzika: - Czemu stoisz na ulicy? - Chce mi się pić i jestem pedałem. Dał mu picie i pojechał dalej. Widzi niebieskiego ludzika. Wkurzony wysiada i pyta: - A ty **cenzura** czego chcesz? - Prawo jazdy i dowód rejestracyjny, proszę. |
18.10.2013 23:47:55, Konto usunięte |
| Estończyk opowiada Łotyszowi co najbardziej lubi w swoim kraju: "Wiśnie z drzewa". Łotysz pyta: "Co to jest wiśnia?" "Hmmm, ....taki jakby... taki jakby czerwony zimniok" "Ostatni raz widziałem coś czerwonego jak Politbiuro zabiło rodzinę." |
09.10.2013 14:02:31, lukas33xx |
| Siedzą razem baba i chłop żeby uchronić się przed mroźnym łotewskim zimnem. Kobita pyta "Kochasz bardziej mnie, czy zimnioka?" "Ciebie". Kobita nie wierzy i pyta dlaczemu. "Bo zimniok to tylko marzenie, a ty jesteś tutaj naprawdę". Ale chłopa nie ma. Jest tylko halucynacja z niedożywienia. I śmierć. Takie jest życie. |
09.10.2013 14:02:05, lukas33xx |
| Po długim seksie młody chłopak wyciąga się na brzuchu, wyciąga papierosa ze spodni i szuka
zapalniczki. Nie może znaleźć, więc pyta dziewczynę, czy ma jakąś. - Może jakaś jest w górnej szufladzie? - odpowiedziała. Otworzył szufladę w szafce przy łóżku i znalazł pudełko leżące wprost na oprawionej w ramki fotografii jakiegoś mężczyzny. Oczywiście zmartwił się. - To twój mąż? - zapytał nerwowo. - Nie, głupku - odpowiedziała przytulając się do niego. - Twój chłopak? - Nie, skąd - odpowiedziała przygryzając jego ucho. - No to kto? - zapytał zdezorientowany chłopak. Dziewczyna odpowiedziała spokojnie: - To ja przed operacją. |
09.10.2013 14:01:03, lukas33xx |
