| Na wyspie jest trzech rozbitków: dwudziestolatek, czterdziestolatek i siedemdziesięciolatek. Na
sąsiedniej wyspie była naga dziewczyna. Dwudziestolatek rzuca się w fale i krzyczy: - Płyńmy do niej! Na to czterdziestolatek: - Spokojnie Panowie, zbudujmy najpierw tratwę. A siedemdziesięciolatek: - Panowie, po co! Stąd też dobrze widać. |
14.01.2011 18:05:42, Konto usunięte |
| Jaki rodzaj sportu mężczyźni najchętniej uprawiają na plaży? - Wciąganie brzucha na widok każdej młodej dziewczyny w bikini. |
14.01.2011 18:04:19, Konto usunięte |
| Co robi facet, żeby wziąć kąpiel z bąbelkami? - Zjada na obiad groch z kapustą. |
14.01.2011 18:03:08, Konto usunięte |
| Murzyn do białego: Ty jak się rodzisz jesteś różowy, jak ci zimno to siny ,jak zdenerwowany to jesteś zielony , jak jak jesteś chory i masz gorączkę to jesteś czerwony a jak umierasz jesteś blado żółty a ja zawsze czarny i Ty mi mówisz ,że ja jestem kolorowy. |
14.01.2011 13:17:19, Konto usunięte |
| Idą dwa koty przez pustynie. Nagle jeden staje i próbuje odgarnąć piasek. Po chwili mówi do
drugiego: - słuchaj, mam problem . Nie mogę odgarnąć tej kuwety... |
13.01.2011 14:06:16, Konto usunięte |
| Dwóch wariatów planują uciec z wariatkowa... Jeden mówi do drugiego: - weź drabinę, oprzyj ją na bramie i sobie przez nią przejdziemy... No to ten wziął drabinę i poszedł . Po chwili wraca i mówi: - ty , jest problem... , brama jest otwarta... |
13.01.2011 13:59:28, Konto usunięte |
| Blondynka wraca z randki późnym wieczorem. Mama w drzwiach zaczepia córkę i próbuje coś wytłumaczyć. - córuś nie możesz spotykać się z pierwszym lepszym, bo sąsiedzi pomyślą że się puszczasz... Na to córka: - ależ mamusiu, to nie jest pierwszy lepszy, dzisiaj to już jest piąty z którym się spotkałam... |
13.01.2011 13:50:52, Konto usunięte |
| Wędrujacy turysta zobaczył bace brzy potoku jak kota pierze I krzyczy baco kota się nie pierze a co wy panocku wicie turysta poszedł po jakimś czasie wraca a kot lerzy nie rzywy a muwiłem baco że kota się nie pierze a co wy wicie kota się pierze ino nie wyzymo |
13.01.2011 09:13:46, Jarek |
| Bandyci uciekają przed policjantami w końcu wskakują do studni po czym policjanci podchodzą do
studni i glośno mówią: -może poszli do lasu?!!! na co bandyci udają echo -może poszli do lasu , może poszli do lasu , może poszli do lasu -może wskoczyli do studni?!!!! -może wskoczyli do studni , może wskoczyli do studni, może wskoczyli do studni -może wrzućmy tam bombę!!?!! -może wrzu...może poszli do lasu, może poszli do lasu, może poszli do lassuuu |
13.01.2011 08:58:40, Konto usunięte |
| - Wiesław, coś taki markotny? - Nie wiesz?! Benek nie żyje! - No coś ty?! Jak to?! - Wrócił przedwczoraj do domu, wypił, położył się do łóżka, zapalił szluga, pościel się zajęła; - I spalił się?! - Nie. Zdążył okno otworzyć i wyskoczyć. - I połamał się na śmierć? - Nie. Straż wezwał. Strażacy rozciągnęli takie koło z gumy i tam skoczył. - Pękło? - Nie. Jakoś tak się od tego odbił i z powrotem wskoczył do chałupy. - I się spalił. - Nie! Odbił się od framugi i spadł. - Rozbijając się? - Otóż nie! Stał tam wóz strażacki. Z plandeką. Trafił w to, odbił się i znowu wskoczył do okna. - Zginął? - Nie. Spadł, odbił się znów od tej gumy i wleciał do mieszkania! - O rzesz w mordę! To jak ten Benek zginął?! - Zastrzelili go, bo ich zaczął wkurzać. |
13.01.2011 08:53:04, Konto usunięte |
| Do gabinetu naczelnika więzienia wchodzi strażnik i mówi: - Panie naczelniku, więzień z celi numer 128 zachowuje się skandalicznie. Trzeba go ukarać. - Zróbcie mu dwa dni postu. - Dwa dni temu już miał dwa dni postu. - To dajcie mu na te dwa dni książkę kucharską do przeglądania. |
13.01.2011 08:49:00, Konto usunięte |
| Świeżo osadzony więzień drze się zza krat: - Jestem niewinny! Niewinny! Na to z sąsiedniej celi: - No, to już niedługo kwiatuszku - jutro bierzemy prysznic... |
13.01.2011 08:47:35, Konto usunięte |
| Chłop złapał złotą rybkę: - Puść mnie, puść! - prosi rybka. - Spełnię każde Twoje życzenie! Chłop pomyślał. Po chwili mówi. - Dobra! Chcę wiedzieć, kiedy umrę? - Tego nie mogę Ci powiedzieć, ale mogę Ci powiedzieć, co będziesz robić po śmierci. - No dobra, co? - Będziesz sędzią hokejowym! - odpowiedziała rybka. - Ale ja nie znam zasad tej gry! - zdziwił się chłop. - No to ucz się ucz, bo za dwa dni masz pierwszy mecz. |
13.01.2011 08:42:53, Konto usunięte |
| Do knajpy wchodzi facet ze strusiem, zamawia u kelnera setę i popitkę. - Płaci pan 5 złotych i 30 groszy - mówi kelner. Facet sięga do kieszeni i wyjmuje dokładnie 5,30. Następnego dnia sytuacja się powtarza tylko rachunek za zamówione potrawy wynosi 17,60. Gość znowu sięga do kieszeni i daje kelnerowi odliczoną sumę. - Jak pan to robi - pyta kelner, że zawsze wyciąga pan tyle ile wynosi rachunek? - Aj panie - odpowiada gość, złowiłem złotą rybkę i ta przyrzekła mi spełnić dwa życzenia. Poprosiłem, żebym zawsze miał w kieszeni tyle pieniędzy, ile mi potrzeba. No, to teraz, czy kupuję Mercedesa, czy zapałki, zawsze mam odpowiednią ilość szmalu. - Ale super - woła kelner zachwycony. A jakie miał pan drugie życzenie? Facet spogląda smętnie na strusia i mówi: - Chciałem, żeby wszędzie towarzyszyła mi **cenzura** z długimi nogami. |
13.01.2011 08:41:55, Konto usunięte |
| Siedzą dwaj rybacy i łowią ryby. Nagle jeden mówi: - Przyrzeknijmy sobie, że się nigdy nie ożenimy. - Dobra. Za parę lat spotykają się nad tym samym jeziorem i jeden mówi: - Żenię się. - Przecież sobie przyrzekaliśmy, że się nie ożenimy. - No tak, ale... - Ale co ona takiego ma, że się z nią żenisz? Ładna jest chociaż? - Nie, brzydka jak ropucha. - To może bogata? - Nie, biedna jak mysz. - To co ona ma takiego? - Chłopie żebyś Ty widział, jak ona robaki kopie... |
13.01.2011 08:40:06, Konto usunięte |
