| Mąz do zony wes mi 2 piwa w sklepie . Zona moze jakies magiczne słowo Mąż hokus pokus czary mary zapierd... po browary |
16.03.2011 13:52:21, Konto usunięte |
| pu, puk - kto tam? - satanista - żartujesz? - no jak boga kocham... |
14.03.2011 11:32:24, kazim |
| oniec świata. lew król zwierząt jak się o tym fakcie dowiedział to rozkazał swoim podopiecznym
aby ostatni dziań na ziemi uczcili sexem grupowym. Sprawdzając czy wszyscy wypelniaja jego polecenie zobaczyl wsrod tlumu taka scenke :Słoń kopuluje wściekle z żyrafą - sloniu co TY ? ostatni dzien na ziemi a Ty mnie w gumie bierzesz ???????? - to nie guma, tylko wąż mi pałę robi :)))))))) |
14.03.2011 11:31:49, kazim |
| tarsi państwo czytają list od swojego wnuczka Jasia: "Kochani Dziadkowie. Dziś pierwszy raz poszedłem do szkoły. Zajęcia zaczęły się od lekcji wychowawczej. Nasza pani wychowawczyni powiedziała, że zawsze, ale to zawsze, trzeba mówić prawdę. W tej sprawie do Was piszę. Podczas ostatnich wakacji, które u Was spędzałem, pewnego dnia zszedłem do spiżarni, nasrałem do słoika i postawiłem go na półkę z konfiturami." Dziadek chlasnął babkę w łeb i wrzeszczy: - A mówiłem, że **cenzura** ! A ty nie, zcukrzyło się! Zcukrzyło! |
14.03.2011 11:31:08, kazim |
| Św. Piotr oprowadza po Niebie nowoprzybyłego. - Patrz, tu mieszkają muzułmanie, tam prawosławni, tam wszelkiej maści protestanci. I tak po całym Niebie. W końcu dochodzą do jednego odosobnionego miejsca. - Teraz musimy być cicho - Ale dlaczego??? - Bo katolicy myślą, że są w Niebie sami. |
14.03.2011 11:30:49, kazim |
| Spotyka się trzech przedstawicieli różnych religii i próbują dowieść , czyj Bóg jest
najlepszy. Jak wiadomo miarą wielkości Boga są dokonane cuda. Tak więc zaczyna katolik i
opowiada: - Jest pozar, pali się kościół, ogien sie rozprzestrzenia. Po straż zadzwonić nie można bo jest akurat strajk, woda w rzece wysłacha... więc co robić? Padam na kolana i zaczynam się modlić zarliwie. Bóg wysłuchał moich próśb, spadł deszcz i pożar został ugaszony... - No tak - powiada muzułmanin - twój Bóg jest wielki ale mój jeszcze większy. Idziemy kiedyś przez pustynię. Susza, żar leje się z nieba. Zapasy wody dawno się skończyły. Mysle czas umierać... Padam na twarz i dalej modlić się z całego serca. I tu nagle cud. Za następną wydmą piekna cudowna oaza. Fontanny, strumienie, kobiety i wino... - Wasi Bogowie są naprawdę wielcy - mówi żyd. Ale powiadam wam, mój jest nawiększy. Jest sobota, szabas, mnie nic brudnego nie wolno dotknąć... ide sobie patrzę w tu w rynsztoku lezy taaaka wielka kupa pieniędzy. Aj waj uś... co robić? Padam na kola, zamykam oczy i modlę się żarliwie jak nidgy w zyciu. Otwieram oczy - a tu prawdziwy cud!!!! Tam wszędzie sobota, a tylko w tym jednym miejscu środa..... |
14.03.2011 11:30:14, kazim |
| Wracał mocno zmęczony gość w nocy do domu. A był tak pijany, ze ostatkiem sił i przebłyskiem
intelektu postanowił pojechać taksówką. Złapał jedna i zwraca się do kierowcy: - szefuńcu na lipową 23 prosze Na to kierowca do niego : - **cenzura** j pijaku bo jeszce mi tapicerke zabrudzisz - coooooooooooo ? **cenzura** ????? o ja cie **cenzura** a jeszcze załtwie złamasie- osparł nasz bohater zapamietał numer boczny i postanowł się zemścić za prak szacunku wobec jego osoby. mineło pare tygodni i jak to zwykle w kawałach bywa zobaczył swojego taksówkarza. kierwoca stał prawie na koncu kolejki i czekał na swój kurs. Wiec gosc podchodzi do pierwszego pojazdu i mówi do kierowcy: - szefie zabawimy się na ostro ? daje panu 200 zł i edziemy tutaj za róg i robi mi pan pałeczkę z połykiem :) - spadaj zboku **cenzura** y ! won mi z wozu !!! i tak chodził po kolei do wszystkich kierowców i reakcja była podobana. od jednego o mało nie dostał po pysku !! Aż przyszł kolej na naszego taksówkarza. - na lipową 23 bardzo prosze. na to taksówkarz dumny, ze nie musi czekać w długiej kolejce powolutku wyjezdza spogladając z politowaniem na swoich kolegów. a nasz bochater przez tylna szybe z kciukami podniesionym w geście OK pusza oko z radosną miną do wszystkich kierowców stojących w kolejce :)))))) |
14.03.2011 11:29:45, kazim |
| Zdognie z nanjwoymsżi baniadmai perzporawdzomyni na bytyrijskch uweniretasytch, nie ma zenacznia
kojnoleść ltier przy zpiasie dengao sołwa. Nwajżanszyeim jest, aby prieszwa i otatsnia lteria była na siwom mijsecu, ptzosałoe mgoą być w niaedziłe. I w dszalym cąigu nie pwinono to sawrztać polbemórw ze zozumierniem tksetu. Dzijee się tak datgelo, że nie czamyty wyszistkch lteir w sołwie, ale cłae sołwa od razu. |
13.03.2011 21:48:35, Konto usunięte |
| Ojciec krzyczy na synów: - Nigdy nie mówcie tak do matki! Syn odpowiada: - Przecież Ty tak mówisz... - Tak, ale to nie moja matka. |
13.03.2011 21:47:57, Konto usunięte |
| W domu spokojnej starości, trzech dziadków toczy rozmowę przy śniadaniu. Pierwszy mówi: - Mam kamienie czy co? Nie mogę rano zrobić siku. Wstaje o 7-ej i pół godziny muszę się męczyć, aby coś poleciało. Drugi mówi: - Ja wstaje też o 7-ej, siadam na kiblu i nie mogę zrobić kupy. Po godzinie wreszcie coś zrobię. Na to trzeci dziadek: - Ja tam nie mam żadnych problemów. Sikam o 5-ej, walę kupsko o 6-ej, i budzę się o 7-e |
13.03.2011 21:46:17, Konto usunięte |
| - Słyszałam, że pani małżonek złamał sobie nogę. Jak to się stało? - Bardzo głupio. Właśnie robiłam zrazy, więc mój mąż poszedł do piwnicy po ziemniaki. Jak zwykle nie wziął ze sobą latarki, poślizgnął się na schodach i spadł w dół. - To straszne. I co pani zrobiła w takiej sytuacji? - Makaron. |
13.03.2011 21:45:41, Konto usunięte |
| - Cześć! A gdzie Twój kolega? - Niedźwiedź go porwał. - Coś Ty! Gdzie? - W różne strony... |
13.03.2011 21:45:10, Konto usunięte |
| Dwóch murarzy stawia ścianę. Nagle jeden mówi do drugiego: - Widzisz mnie? - Nie. - No to ściana solidnie postawiona. |
13.03.2011 21:42:57, Konto usunięte |
| Wchodzi facet do biura podróży. Za biurkiem bardzo ładna blondynka, wydaje się miła. Podchodzi
więc do biurka, siada i mówi: - dzień dobry, są bilety na bora-bora? Na co blondynka odpowiada: - nie ma , nie ma . |
13.03.2011 21:40:08, Konto usunięte |
| Kiedy kobieta przeżywa szokujący seks? - Kiedy zamiast orgazmu przychodzi mąż. |
12.03.2011 20:59:55, Konto usunięte |
