| Psycholog spotyka na klatce schodowej sąsiada. Ten mówi: - Dzień dobry. Psycholog myśli: co on chciał przez to powiedzieć? |
27.05.2011 20:42:48, Konto usunięte |
| Spotyka się dwóch psychologów. - Witaj, u Ciebie wszystko w porządku, a u mnie? |
27.05.2011 20:42:27, Konto usunięte |
| Mężczyzna, który wracał wieczorem do domu, został napadnięty przez chuliganów, brutalnie
pobity i ograbiony. Leżał na chodniku cały we krwi. Drugą stroną ulicy szedł policjant.
Popatrzył na leżącego i poszedł dalej. Po kilku minutach przechodziła grupa skautów, ale
także nie zwróciła uwagi na pobitego. Podobnie było z przechodzącymi zakonnicami. Wreszcie
pojawił się psycholog. Zobaczył leżącego, przyjrzał mu się i wykrzyknął: - Mój Boże, ktokolwiek to zrobił, natychmiast potrzebuje pomocy! |
27.05.2011 20:42:03, Konto usunięte |
| - Jaka jest różnica między psychologiem a psychoanalitkiem? - Taka sama jak między astronomem a astrologiem. |
27.05.2011 20:40:13, Konto usunięte |
| Lekarz psychiatra do pacjenta: - Zaraz, zaraz, nie rozumiem pańskiego problemu. Proszę zacząć od początku. - A więc na początku stworzyłem Ziemię... |
27.05.2011 20:39:25, Konto usunięte |
| Psycholog do klienta: - Muszę pana zmartwić. Pan nie ma kompleksów, pan naprawdę jest głupi. |
27.05.2011 20:38:55, Konto usunięte |
| Dwaj starzy przyjaciele spotykają się po długim czasie. - Co słychać? - pyta pierwszy. - A, nic dobrego - odpowiada drugi - Cierpię na moczenie nocne i nie wiem, co z tym zrobić. - Wiesz co, tu niedaleko mieszka dobry psychoterapeuta. Spróbuj, może on znajdzie sposób. Przyjaciele spotykają się po kilku miesiącach. - No i co, byłeś u tego psychoterapeuty? - Byłem i jestem Ci bardzo wdzięczny. - Już się nie moczysz? - Moczę, ale teraz jestem z tego dumny! |
27.05.2011 20:38:24, Konto usunięte |
| Wielka amerykańska firma. Szef wzywa do siebie psychologa firmowego - Johny. Doceniam to co robisz, ale pracoholików to ty zostaw w spokoju! |
27.05.2011 20:38:09, Konto usunięte |
| Dwóch łebków wgłębia się w podręcznik psychologii- Ty, dobrzy są (stwierdza jeden).Z tego co piszą wynika, że winni są zawsze rodzice! |
27.05.2011 20:37:45, Konto usunięte |
| Rozmawia dwóch psychologów: - Wiesz, mówi pierwszy. Wystarczy krzyknąć "Aaaaaa!" w bibliotece, a wszyscy się na Ciebie gapią w milczeniu. - A próbowałeś zrobić to samo w samolocie? - pyta drugi. Wszyscy się przyłączają. |
27.05.2011 20:36:22, Konto usunięte |
| - A jutro... - mówi psycholog z Poradni Małżeńskiej - ...proszę przyprowadzić ze sobą żonę
i wtedy przedyskutujemy spokojnie wasz problem. - To się Pan zdecyduj... - mąż na to - ... albo mam przyprowadzić żonę albo mamy spokojnie coś przedyskutować! |
27.05.2011 20:36:06, Konto usunięte |
| Psychoanalitycy - Psychiatra, psycholog i terapeuta radzą - śmiech to zdrowie! Rozmawiają dwaj przyjaciele: - Wczoraj poszedłem do psychologa. - I co? - Przez dwie godziny opowiadał mi jakie to suki, jego żona i teściowa. Od razu zrobiło mi się lżej... |
27.05.2011 20:34:47, Konto usunięte |
| Przychodzi zajączek do sklepu i pyta: - Czy jest marchewka? - Nie ma Nazajutrz zajączek pojawia się w sklepie i znów pyta: - Czy jest marchewka? - Nie ma. Trzeciego dnia zajączek zjawia się ponownie. - Czy jest marchewka? - Słuchaj, smarkaczu! Jeszcze raz zapytasz o marchewkę, to cię złapię, wezmę młotek i przybiję ci uszy do lady. Czwartego dnia zajączek przychodzi znowu. - Czy są gwoździe? - Nie ma. - A jest marchewka? |
27.05.2011 17:41:26, Konto usunięte |
| Idzie zajączek przez las i podskakuje i śpiewa - - Idę na dziewczynki, idę na dziewczynki... Zauważył go krecik i mówi do zajączka: - Mogę iść z tobą, wiesz że słabo widzę i wstydzę się rozmawiać z dziewczynkami... - No dobra mówi zajączek Idą razem i śpiewają. Zajączek podskakuje ze szczęścia i w pewnym momencie przewrócił się o korzeń i mówi - O k***a! A krecik: - Dzień dobry.. |
27.05.2011 17:40:57, Konto usunięte |
| Jadą pociągiem wilk i zając. Zając śpiewa "Szedł wilk przez las i w **cenzura** wlazł", a wilk do zająca: - jeszcze raz tak powiesz a Twój bagaż wyleci przez okno. To zając śpiewa jeszcze raz "Szedł wilk przez las i w **cenzura** wlazł". A wilk na to: - no to teraz wy **cenzura** ę Twój bagaż przez okno. Zając na to śpiewa "Ale z ciebie **cenzura** to nie bagaż mój". Na to wilk: - jeszcze raz tak powiesz to Twój stary straci ptaka. Zając na to "Ale z ciebie **cenzura** to nie stary mój". Jeszcze raz tak powiesz to wylecisz przez okno. A zając na to "Ale z Ciebie **cenzura** to przystanek mój". |
27.05.2011 17:40:06, Konto usunięte |
