Szczyt szybkości:

Wys*ać się na dziesiątym piętrze, zejść na dół i zobaczyć własna du*ę!

Szczyt szybkości:

Biegać tak dookoła słupa, żeby z przodu była du*a.

Szczyt szczytów:

Pik Komunizm

Szczyt szczytów:

Gó*no na Mount Everest.

Szczyt suszy:

Kiedy drzewa chodzą za psami.

Szczyt skąpstwa:

Znaleźć plaster na odciski i kupić sobie buty o numer mniejsze.

Szczyt skąpstwa:

Oddawać kondom do wulkanizacji.

Szczyt siły:

Tak zgiąć złotówkę, żeby się orzełek zes*ał.

Szczyt samotności:

Wesz na łysej głowie.

Szczyt sadyzmu:

Wylać pijakowi całą flaszkę na pieluszkę Pampers.

Szczyt sadyzmu:

Przestraszyć strusia na betonie.

Szczyt sadyzmu:

Dać dziecku żyletkę, powiedzieć mu, że to harmonijka ustna i patrzeć, jak mu się miech poszerza...

Szczyt roztargnienia:

Zgubić się w tłumie i przekazać policji swój rysopis.

Szczyt rozrzutności:

Kiedy na te piegi (czyt. Małe piersiątka) kobieta zakłada biustonosz.

Szczyt rozczarowania kobiecego:

Kiedy partnerka u swego partnera pod listkiem figowym znajdzie figę.