| Podczas kolejnego spotkania w Białym Domu Gorbaczow i Reagan postanowili się zabawić: Reagan
rysuje karykaturę Gorbaczowa a Gorbaczow - Reagana. Z jednym tylko zastrzeżeniem: nie można
rysować "poniżej pasa". Po kilku minutach Gorbaczow pokazuje swoją pracę. Reagan pyta: - Dlaczego na twoim rysunku jedno ucho mam małe a drugie duże? - Bo dużym uchem słuchasz kongresu a małym - narodu. Teraz swoją pracę pokazuje Reagan. Gorbaczow pyta: - Dlaczego na twoim rysunku jedną pierś mam dużą a drugą - małą? - Bo większą piersią karmisz ministrów a mniejszą - dyrektorów fabryk i generałów. - A co z narodem? - Przecież umawialiśmy się że nie będziemy rysować poniżej pasa! |
27.11.2011 04:43:25, Konto usunięte |
| Po hibernacji 10-letniej, budzi się: Bush i Putin. Putin patrzy w gazetę i zaczyna się śmieć i
mówić: - USA przeszło na komunizm. Bush też bierze gazetę i zaczyna się śmiać i mówi: - Zamieszki na granicy Polsko-Chińskiej. |
27.11.2011 04:42:42, Konto usunięte |
| Leci samolot, nagle awaria, samolot zaczyna spadać. Stewardesa podchodzi do Francuza: - Niech pan skoczy i odciąży samolot, uratuje pan wielu ludzi. Francuz pomyślał, wypił całe wino, wyr*chał wszystkie brunetki, krzyknął "Viva la France!" i skoczył. Samolot spada dalej. Stewardesa prosi Amerykanina. Amerykanin pomyślał, wypił całą whisky, wyr*chał wszystkie blondynki, krzyknął "God bless the USA!" i skoczył. Samolot dalej spada. Stewardesa podchodzi do Polaka: - Niech pan skoczy uratuje pan nas! - Nie ma mowy! - No niech pan skoczy będzie pan bohaterem... Polak pomyślał, wypił wszystko co się dało wypić, wyr*chał wszystko co się rusza, krzyknął "Niech żyje Mozambik!" i wyrzucił Murzyna stojącego obok |
27.11.2011 04:42:17, Konto usunięte |
| Obywatele, to nie prawda, że moje przemówienia przychodzą nagrane ze Związku Radzieckiego na płytach... na płytach... na płytach... na płytach... |
27.11.2011 04:41:56, Konto usunięte |
| Jaka jest różnica między Jamesem Bondem a byłym premierem Oleksym? - Bond jest szpiegiem, a Oleksy jest... łysy. |
27.11.2011 04:41:26, Konto usunięte |
| Nauczycielka pyta ucznia: - Jasiu, dlaczego napisałeś, że odległość geograficzna to rzecz względna? - Bo kiedyś najbliższa droga do polskiego parlamentu wiodła przez Moskwę, a teraz wiedzie przez Częstochowę |
27.11.2011 04:41:04, Konto usunięte |
| - Co robi Japończyk, gdy chce otrzymać podwyżkę? - Pracuje jeszcze lepiej niż dotychczas. - A co robi Polak, gdy chce dostać podwyżkę? - Strajkuje |
27.11.2011 04:40:42, Konto usunięte |
| Prezydent Kwaśniewski wzywa do siebie szefa UOP i mówi: - Niech pan popatrzy! Znów ktoś narobił na trawnik przed Belwederem! Ile razy mam powtarzać, że trzeba pilnować tych rosyjskich dyplomatów!? - Żadnych dyplomatów dziś nie było. Przechodził tylko Lech Wałęsa. - Wałęsa? Ale kupa!!! To naprawdę światowy człowiek! |
27.11.2011 04:40:15, Konto usunięte |
| Pod jakim hasłem prezydent Wałęsa prowadził swoją zwycięską kampanię wyborczą? - "Nie chcem, ale muszem..." - A pod jakim hasłem prowadził ostatnią? - Chcem, ale nie mogem |
27.11.2011 04:39:44, Konto usunięte |
| Żeby zwiększyć frekwencję na sali podczas obrad Sejmu, zaczęto na korytarz wypuszczać tygrysy.
Jednak po pewnym czasie zdarzył się śmiertelny wypadek i tygrysy usunięto. Tygrys robi wyrzuty drugiemu tygrysowi: - Na co ci była ta sprzątaczka? Ja tydzień temu zjadłem czterech posłów i do tej pory tego nikt nie zauważył |
27.11.2011 04:39:16, Konto usunięte |
| Prezydent Wałęsa pojechał odwiedzić dawnych kolegów ze Stoczni Gdańskiej. - Jak się czujecie chłopaki? - zażartował Wałęsa. - Znakomicie - zażartowali stoczniowcy |
27.11.2011 04:38:54, Konto usunięte |
| Dzwoni student do profesora o 3-iej nad ranem i pyta: - Panie profesorze, co pan robi? - Jak to co? Śpię!!! - odpowiada profesor. - No, a ja przez Pana się uczę!!! |
25.11.2011 20:33:41, Konto usunięte |
| W parku, na ławce leży książka. Widzi ją student prawa. Zaczyna czytać: - Eee tam. Żadnych opisów morderstw, popełnianych przestępstw... To nie dla mnie. Widzi ją student matematyki: - Eee tam. Żadnych wzorów, zadań algebraicznych... To nie dla mnie. Podnosi ją student medycyny: - O! "Pan Tadeusz"! Nie wiem co to jest, ale mogę nauczyć się na pamięć. |
25.11.2011 20:33:13, Konto usunięte |
| Pewien wykładowca z probabilistyki na jednej z Politechnik męczy na egzaminie studenta z
prawdopodobieństwa. Student niekumaty, wiec profesor chce się zlitować nad studentem i pyta
go: - Jakie jest prawdopodobieństwo wyrzucenia 6 w kostce do gry? - Jeden - odpowiada student. - Ale niech Pan się zastanowi. Przecież kostka ma 6 ścian - pomaga mu profesor. - Jeden - upiera się student. Wykładowca (wnerwiony, podaje studentowi kostkę do gry). - Masz pan. Rzucaj! Student wyrzuca 6. Wykładowca zdumiony prosi: - Niech Pan jeszcze raz rzuca! Student znowu wyrzuca 6. Wykładowca prosi o indeks i wpisuje studentowi trójkę. |
25.11.2011 20:32:18, Konto usunięte |
| Na medycynie odbywały się ćwiczenia z mikroskopem. Studenci mieli obserwować próbki własnej
śliny. Dowcipnisie podmienili jakiejś dziewczynie ślinę na próbkę spermy. Panienka gdy
spojrzała przez mikroskop zgłupiała i zawołała profesora. Profesor przyłożył oko do
mikroskopu i zapytał: - Czy myła pani dzisiaj zęby? |
25.11.2011 20:31:50, Konto usunięte |
