| - Twój mąż pamięta datę Waszego ślubu? - Na szczęście nie. - Na szczęście? - Wspominam mu o rocznicy kilka razu do roku, i zawsze dostanę coś fajnego... |
04.01.2012 07:16:49, Magdzia |
| - Mój mąż ma granatowego malucha. - Tak? Kupił? - Nie... Przytrzasnął sobie drzwiami. |
04.01.2012 07:14:32, Magdzia |
| Z jakiego zwierzaka jest Twoje futro? - Z małpy... - Wspaniałe! Wyglądasz, jakbyś się w nim urodziła. |
04.01.2012 07:14:09, Magdzia |
| - Słyszałam, że Twój mąż rozbił Twoje nowe Porsche. Nic mu się nie stało? - Jeszcze nic. Zamknął się w łazience. |
04.01.2012 07:13:47, Magdzia |
| Rozmawiają dwie przyjaciółki: - Prosiłam Cię, żebyś nikomu nie mówiła, że wychodzę za mąż. - Nie pisnęłam nikomu ani słówka. Spytałam tylko Helenkę i Marysię, czy je zaprosiłaś na ślub. |
04.01.2012 07:13:19, Magdzia |
| Rozmawiają dwie koleżanki: - Ale się odchudziłaś... Jak to się stało? - Mąż mnie zdradza, i z tej zgryzoty jeść nie mogę. - To się z Nim rozwiedź! - Co to, to nie! Chcę jeszcze schudnąć 8 kilo. |
04.01.2012 07:12:45, Magdzia |
| Angielskiego kupca, który przybył do Chin, w wiejskiej gospodzie uraczono przepyszną pieczenią.
Gdy ją kończył przypomniał sobie, że Chińczycy uwielbiają potrawy z kotów. Aby upewnić
się, czy pieczeń zrobiono z kociego mięsa, przywołuje do stołu kelnera, wskazuje na półmisek
i pyta: - Miau, miau? Chińczyk zaprzecza: - Hau, hau! |
04.01.2012 07:11:31, Magdzia |
| Z ruskiej fabryki wychodzi facet i spotyka szefa: - Pan to pracuje u nas już dwadzieścia lat. Należy się panu czek na 10 tys. rubli. - Och, dziękuję! - odpowiada facet, a szef na to: - Niech się pan tak stara dalej, to może nawet ten czek podpiszę. |
04.01.2012 07:10:55, Magdzia |
| Starsza kobieta zaczepia chłopaka w tramwaju. - Ty to chyba jesteś Chińczykiem? - No chyba pani żartuje. - Eee, na pewno jesteś Chińczykiem. - Nie, proszę pani. - A może Twoja mama jest Chinką? - Nie, proszę pani, mój ojciec też jest Polakiem. - Mimo wszystko, Ty chyba jesteś Chińczykiem. - W porządku - niecierpliwi się chłopak - jestem Chińczykiem. - No proszę! A wcale na Chińczyka nie wyglądasz. |
04.01.2012 07:10:20, Magdzia |
| Leci Amerykanin rosyjskimi liniami lotniczymi. Podchodzi do niego miła stewardesa i pyta: - Życzy pan sobie obiad? - A jaki jest wybór? - Tak lub nie. |
04.01.2012 07:08:24, Magdzia |
| Mieszkaniec Luksemburga pojechał do swojej znajomej Niemki. Po powrocie opowiada kolegom: - A potem kochaliśmy się w pozycji "37,84". - A co to takiego? - Normalne "69" tylko, że Niemcy teraz wszystko przeliczają na euro. |
04.01.2012 07:07:45, Magdzia |
| - Co robi Niemiec, jak mu mucha wpadnie do kieliszka z winem? - Woła kelnera i każe wymienić kieliszek. - A co robi wtedy Francuz? - Wyławia muchę i pije dalej wino. - A co robi w takiej sytuacji Szkot? - Bierze muchę za skrzydełka i tłucze jej główką o ścianki kieliszka krzycząc: - Wypluj! |
04.01.2012 07:06:51, Magdzia |
| Niemiec, Polak i Rosjanin kłócą się, gdzie najszybciej powstają inwestycje. Niemiec mówi: - Jak ja jadę rano do roboty i budują nową fabrykę samochodów, to jak jadę dnia następnego - to już z taśmy zjeżdżają nowe auta. Rosjanin mówi: - To jeszcze nic. Jak ja idę rano do pracy i budują nowy wieżowiec, to jak wracam z powrotem - to na balkonie tego wieżowca już pieluszki się suszą. Na to Polak: - A u nas, jak trzech architektów siada do projektu gorzelni, to już za 3 godziny wszyscy są narąbani. |
04.01.2012 07:05:16, Magdzia |
| Przychodzi Niemiec do polskiego sklepu i pyta: - Czy są pomidory? Sprzedawczyni odpowiada: - Tak są. Na to Niemiec mówi: - Takie małe? U nas mamy takie duże pomidory. - A czy są ogórki? - Tak, mamy. - U nas mamy większe. Sprzedawczyni nie wytrzymuje zachowania Niemca i wychodzi na zaplecze, przynosi arbuz i pyta się Niemca: - A widział pan kiedyś taki groszek? |
04.01.2012 07:04:18, Magdzia |
| Anglik w polskim motelu dzwoni do recepcji i mówi: - Two tee to room two two. Na to recepcjonistka: - Taram, taram, taram... |
04.01.2012 07:03:44, Magdzia |
