| Bocian pyta drugiego bociana: - Dokąd lecisz z tym noworodkiem? - Mam go zanieść na wieś, ale chyba zaniosę go do miasta, bo ze wsi i tak kiedyś ucieknie. |
19.03.2012 08:37:43, Konto usunięte |
| Jasio miał już 5 lat, a jeszcze nic nie mówił. Pewnego dnia mama podaje mu obiad, a Jasiu
wrzeszczy: - A gdzie kompot?!!! Mama zdziwiona: - Jasiu, to ty umiesz mówić? - Umiem - odpowiada Jasio. Mama: - To dlaczego dotąd nic nie mówiłeś? - Bo zawsze był kompot! |
19.03.2012 08:37:13, Konto usunięte |
| Jadącą na rowerze blondynkę zatrzymuje policjant. Po sprawdzeniu stanu technicznego roweru
mówi: - Nie ma pani powietrza w tylnym kole. a blondynka na to: - Tak to prawda ale tylko na dole... |
19.03.2012 08:36:18, Konto usunięte |
| Przychodzi kucharz do lekarza i mówi: - Panie doktorze, ostatnio zauważyłem, że nie słyszę na jedno ucho. - A na drugie? - Kotlet schabowy, frytki i sałatka z ogórków. |
19.03.2012 08:35:41, Konto usunięte |
| Przyszedł Jasio ze szkoły i mówi do taty: - Dostałem piątkę i w mordę! - Za co dostałeś piątkę? - Bo pani zapytała mnie ile jest 7x6, a ja powiedziałem, że to jest 42! - A za co w mordę?! - Bo pani zapytała mnie ile jest 6x7. Tu ojciec zdziwiony: - Przecież to jeden **cenzura** ! - No, też tak powiedziałem! |
18.03.2012 19:35:59, Konto usunięte |
| Przychodzi facet do lekarza, kładzie swą męskość na stole i milczy. Zdziwiony lekarz pyta: - Boli pana? - Nie boli. - To może za duży? - Nie, wcale nie. - A co, za mały? - Nie. Nie jest za mały. - To co w końcu?! - Fajny, nie?! |
18.03.2012 19:35:24, Konto usunięte |
| Przychodzi baba do lekarza. - Panie doktorze, wszyscy znajomi mężczyźni mówią mi, że mam pochwę jak studnia... - Proszę się rozebrać i na samolocik. Po chwili ostrożnie zagląda. - Nic dziwnego, ...ego, ...ego, ...ego... |
18.03.2012 19:34:51, Konto usunięte |
| Ojciec i syn widzą przepieknego bociana. Ojciec korzysta z okazji, aby uświadomić malca: - Wiesz synku, to jest bocian, który przyniósł Ciebie... Na to synek: - Tato, to Ty już wtedy nie mogłes?! |
18.03.2012 19:33:25, Konto usunięte |
| Nauczycielka poleciła dzieciom, żeby napisały wypracowanie, które zawierać będzie cztery
tematy: 1. Monarchia 2. Seks 3. Religia 4. Tajemnica Powiedziała też, że kto skończy jako pierwszy, będzie mógł iść do domu. Dzieci zaczęły pisać. Po kilkunastu sekundach wstaje Jasiu. Nauczycielka nie chce wierzyć, że udało mu się już skończyć. Prosi go jednak, żeby odczytał swoje wypracowanie. Jasiu z dumą: - Zerżnięto królową! - Mój Boże! Kto?! |
18.03.2012 19:33:21, Tomek |
| Lato, popołudnie, mąż mówi do żony: - Może pójdziemy do łóżka? - Ale Jasiu jeszcze nie śpi, jak mu wytłumaczysz, że tak wcześnie do łóżka idziemy? A jak coś usłyszy? - Ja to załatwię - mówi mąż i idzie do Jasia. - Jasiu, stań w oknie i licz ubranych na czarno ludzi. Za każdego dostaniesz ode mnie złotówkę. Jasiu idzie do okna, rodzice do łóżka. Jasiu liczy: - Złoty... dwa... trzy... oj, ojcu by taniej prostytutka wyszła, procesja pogrzebowa idzie... |
18.03.2012 19:32:12, Tomek |
| Po mszy Jasio podchodzi do księdza i mówi: - Pańskie kazanie było zajebiste! - Synu! Nie możesz tak mówić! - Ale Pańskie kazanie było naprawdę zajebiste! - Synu, opamiętaj się póki możesz! - Było tak zajebiste, że postanowiłem dać 1000 zł na kościół. - Pierdolisz?! |
18.03.2012 19:31:12, Tomek |
| Egzamin z anatomii. Profesor pyta: - A jaką funkcję pełni musculus cremaster? - Ten mięsień podnosi mosznę. - Dobrze, a co jeszcze robi? - Nie mam pewności, ale przy silnych bodźcach mechanicznych takich jak uderzenie, to powoduje wytrzeszcz oczu, ugięcie kolan, otwarcie ust i artykułowanie wysokich dźwięków! |
18.03.2012 19:29:31, Tomek |
| Student pyta kumpla: - Co jesteś taki smutny? - Wywalili mnie z uczelni... - A za co?! - A skąd mam wiedzieć? Pół roku mnie tam nie było! |
18.03.2012 19:25:29, Tomek |
| Bandyta wpada do tramwaju i krzyczy: - Nie ruszać się, to jest napad! Jakiś pasażer z ulgą: - Ku**a, aleś mnie pan wystraszył już myślałem, że to kanary. |
17.03.2012 22:14:48, dzidka |
| Były sobie 3 kobiety, które mówiły o swoich mężach jak o samochodach: - Mój mąż jest jak Ferrari: Szybki i Ostry. - Mój jest jak Mercedes: Porusza się z gracją i jest dobry na długich dystansach. - A mój mąż jest jak Polonez: Bez ssania nie ruszy. |
17.03.2012 22:09:39, dzidka |
