| Wchodzi student na egzamin do profesora. Otwiera walizkę, wyciąga trzy flaszki wódki, stawia na
stole. Wyciąga indeks i mówi: - Proszę trzy pokwitować. ... a profesor bierze dwie, jedną oddaje studentowi i mówi: - Pokwituje tylko dwie. |
27.10.2012 10:01:25, Konto usunięte |
| Studenci piją wino na korytarzu, wtem nadchodzi prof. ksiądz... - Co pijecie?!? - Wodę proszę księdza.... - Wodę? Pokażcie...... Przecież to wino!!! - Cud! Cud! Ksiądz zamienił wodę w wino!!! |
27.10.2012 10:00:48, Konto usunięte |
| Zatrzymuje policjant studenta, legitymuje go, otwiera dowód i czyta: - O! Widzę, że nie pracujemy. - Nie pracujemy - potwierdza student. - Opieprzamy się... - mówi dalej policjant. - Ano, opieprzamy się - potwierdza student. - O! Studiujemy... - mówi policjant. - Nie. Tylko ja studiuję. |
27.10.2012 10:00:19, Konto usunięte |
| Pewien młody student miał egzamin pisemny. Siedział sobie w ostatnim rzędzie, więc mógł
spokojnie pisać. - Pss...! Masz pierwsze? - usłyszał w pewnej chwili za plecami. - Mam. - To daj. - student przepisał zadanie i podał do tyłu po kilku minutach. - Pss...! Masz drugie? - Mam. - To daj. - student przepisał i podał po kolejnych kilku minutach. - Pss...! Masz trzecie? - Mam. - To daj. Po chwili, student słyszy zza pleców cichy, stłumiony głos: - Pss...! Zdał pan, proszę indeks... |
27.10.2012 09:59:49, Konto usunięte |
| W jednym z pokoi akademika studenci wciąż wznoszą toast. - Za Janka, żeby zdał! W pewnym momencie do pokoju wchodzi Janek. Koledzy krzyczą: - I co Janek zdałeś? - Zdałem, zdałem. Tylko jednej nie przyjęli, bo miała szyjkę obitą. |
27.10.2012 09:59:19, Konto usunięte |
| Zrobiłeś zadanie? - Proszę pani, mamusia zachorowała i musiałem wszystko w domu robić... - Siadaj, dwója! A ty Witku, zrobiłeś zadanie? - Ja proszę pani musiałem ojcu pomagać w polu... - Siadaj, dwója! A ty Jasiu, zrobiłeś zadanie? - Jakie zadanie, proszę pani, mój brat wyszedł z więzienia, taka balanga była, że szkoda gadać! - Ty mnie tutaj swoim bratem nie strasz! Siadaj, trója. |
27.10.2012 09:58:49, Konto usunięte |
| Student spóźnił się na wykład historii starożytnej. Po chwili zaczął się w ławce
nieznośnie wiercić, zaczepiać innych studentów, i ogólnie robił wielkie zamieszanie. Profesor
w końcu nie wytrzymał. Podszedł do studenta i wściekły wycedził przez zęby: - Młody człowieku! Jak ty się zachowujesz?! Uwłaczasz godności studenta. Co z ciebie wyrośnie? Co ty zamierzasz robić w życiu? Czy ty wiesz, że w twoim wieku Aleksander Wielki był władcą całego znanego ówczesnego świata? Na to student z niezmąconym spokojem: - Tak panie profesorze, ale jego nauczycielem był Arystoteles. |
27.10.2012 09:58:16, Konto usunięte |
| Nauczycielka pyta dzieci: - Jakie są rodzaje pieniądza? - Metalowe, np. monety - odpowiada Wiera. - Papierowe banknoty - odpowiada Wasia. - I są jeszcze drewniane - mówi Wowaczka. - Jakże to? - pyta nauczycielka. - Sam wczoraj słyszałem, jak mama tacie mówiła, że sąsiadka dostała nowe futro za kilka lasek. |
27.10.2012 09:57:27, Konto usunięte |
| Ćwiczenia z mechaniki, student rozwiązuje zadanie na tablicy, a prowadzący: - No i teraz mamy klasyczny przykład związku prostytucji z muzyką. Coś tu k*rwa nie gra! |
27.10.2012 09:56:46, Konto usunięte |
| Trójka dzieci pojechała na wymianę do Anglii. Kiedy wrócili pani na lekcji pyta się Tomka: - Tomek jak było na wymianie? A na to Tomek: - Po pierwsze to nie Tomek tylko Tom. Zjadłem śniadanie leżałem na werandzie, zjadłem obiad leżałem na werandzie, zjadłem kolacje leżałem na werandzie. Na to Pani zdziwiona pyta się Jasia: - Jasiu jak było na wymianie? Jasiu na to: - Po pierwsze to nie Jasiu tylko John. Zjadłem śniadanie leżałem na werandzie, zjadłem obiad leżałem na werandzie, zjadłem kolacje leżałem na werandzie. Pani zaskoczona podchodzi do Weroniki i pyta się: - Weronika jak tam było na wymianie? Na to Weronika: - Po pierwsze nie Weronika tylko Weranda... |
27.10.2012 09:56:18, Konto usunięte |
| Pani zadała dzieciom temat wypracowania - ''Jak wyobrażam sobie pracę dyrektora?''. Wszystkie dzieci piszą tylko Jaś siedzi bezczynnie założywszy ręce. - Czemu Jasiu nie piszesz? - pyta się nauczycielka. - Czekam na sekretarkę... |
27.10.2012 09:55:43, Konto usunięte |
| W szkole pani kazała napisać zdanie o jednym ptaku. Jaś się zgłasza: - Przyszedł tatuś do domu upity jak szpak. - No Jasiu tak nie wolno, a ułóż mi zdanie z dwoma ptakami. - Przyszedł tatuś do domu upity jak szpak, w drzwiach wywinął orła. - A z trzema? - Przyszedł tatuś do domu upity jak szpak, w drzwiach wywinął orła i puścił pawia. - A z pięcioma? - Proszę pani ja mogę od razu ułożyć z sześcioma. - Dobrze, ale wymyśl coś ładnego. - Przyszedł tatuś do domu upity jak szpak, w drzwiach wywinął orła, puścił pawia aż mu poleciały dwa gile z nosa i dalej poszedł pić na sępa |
27.10.2012 09:55:09, Konto usunięte |
| - Zrobiłeś zadanie? - Proszę pani, mamusia zachorowała i musiałem wszystko w domu robić... - Siadaj, pała! A ty Witku, zrobiłeś zadanie? - Ja proszę pani musiałem ojcu pomagać w polu... - Siadaj, jedyna! A ty Jasiu zrobiłeś zadanie? - Jakie zadanie, proszę pani, mój brat wyszedł z więzienia, taka balanga była, że szkoda gadać! - Ty mnie tutaj swoim bratem nie strasz! Siadaj, trója. |
27.10.2012 09:54:41, Konto usunięte |
| Szkolna pani psycholog mówi do kobiety na wywiadówce: - Pani syn ma kompleks Edypa. - Kompleks, nie kompleks - ważne, żeby mamunię kochał! |
27.10.2012 09:52:51, Konto usunięte |
| Na egzaminie końcowym z anatomii w akademii medycznej profesor zadaje studentce wydziału
lekarskiego pytanie: - Jaki narząd, proszę pani, jest u człowieka symbolem miłości? - U mężczyzny czy u kobiety? - usiłuje zyskać na czasie studentka. - Mój Boże! - wzdycha profesor i w zadumie kiwa sędziwie głowa. - Za moich czasów było to po prostu serce. |
27.10.2012 09:52:13, Konto usunięte |
