Wrzutka użytkownika
Konto usunięte
09.08.2012 21:38 · ID 820129
Kącik poezji
pisanej , śpiewanej , nasze ulubione wiersze , wierszydła , może autorskie debiuty m-kontaktowiczów ? bo niby dlaczego proza życia miałaby nas stratować wdeptać w błoto codzienności
Dyskusja
1664
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
Bo jego niebo znajdowało się tam gdzie ona
SIÓDME NIEBO
Zima była, gdy wysiadłem z autobusu
i rzuciłem się w twoje ramiona,
i twych włosów, twych wieczornych włosów
ogarnęła mnie woń niezmierzona.
Księżyc zniżył się, błysnął nad klamką,
potem odszedł i wplątał się w drzewo.
Pierścień nocy nad nami się zamknął
i zaczęło się siódme niebo...
Tak pełen blasków i woniących tchnień,
Lecz rwać go można w rannej tylko porze,
Jak słodką mannę we wschodzący dzień,
Miłości kwiat.
Więc zrywaj kwiat! korzystaj z błogiej chwili!
W uroczy wiąż miłość z młodością ślub!
Nim słonce życia na zachód się schyli
Nim wrzące serce zmrozi zimny grób -
Korzystaj z lat,
Rwij miłości kwiat!
Lecz jeszcze lepsza jest taka,
którą nam ofiarowano, mimo,
ze wcale o nią nie zabiegaliśmy
...taki jeden angol...
...Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu,
kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię przegięciu,
gdy jej oczy zachodzą mgłą, twarz cała blednie
i wargi się wilgotne rozchylą bezwiednie.
Lubię, kiedy ją rozkosz i żądza oniemi,
gdy wpija się w ramiona palcami drżącemi,
gdy krótkim, urywanym oddycha oddechem
i oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem.
I lubię ten wstyd, co się kobiecie zabrania
przyznać, że czuje rozkosz, że moc pożądania
zwalcza ją, a sycenie żądzy oszalenia,
gdy szuka ust, a lęka się słów i spojrzenia.
Lubię to - i tę chwilę lubię, gdy koło mnie
wyczerpana, zmęczona leży nieprzytomnie,
a myśl moja już od niej wybiega skrzydlata
w nieskończone przestrzenie nieziemskiego świata
Kochać i tracić,pragnąć i żałować.
Padać boleśnie i się podnosić.
Krzyczeć i tęsknocie"precz!"i "błagać"prowadź!"
Oto jest życie:nic,a jakże dosyć...
Zbiegać za jednym klejnotem pustynie.
Iść w toń za perłą o cudu urodzie.
Ażeby po nas zostały
Ślady na piasku i kręgi na wodzie.
Leopold Staff.
Trzeba marzyć
Żeby coś się zdarzyło
Żeby mogło się zdarzyć
I zjawiła się miłość
Trzeba marzyć
Zamiast dmuchać na zimne
Na gorącym się sparzyć
Z deszczu pobiec pod rynnę...
w nieładzie miłości
nie było
w niej nic niezwykłego
nawet włosy miała
w ciągłym nieładzie
zadarty nos
i dłonie zimne
to jedno spojrzenie
uśmiech jeden sprawił
że stała się dla niego
idealna...
bo miłość ma swoje ścieżki
dostępu
Miłość piękna jest i basta,
czasem spadek czasem wzrasta
Bardzo piękne to uczucie
wspólnych życia planów snucie
Piękna i miła jest miłość młoda,
z taką miłością to jest wygoda
Kochać trzeba kochać szczerze
w dobrym smaku no i wierze
Zawsze warto szczerym być
niż z sumnienia grzechy myć
Więc kochanie Ci powiadam
ja bez sensu czasem gadam
Lecz to jest moje bycie
bo ja kocham Cię nad życie
Tylko Ciebie ja miłuję
i to w sobie potęguję
Więc pamiętaj to kochanie
zanim coś się z nami stanie
Miłość piękna i wspaniała
tylko z Tobą jest doskonała
wyprodukował: bodzo
Na marmurowej wyrył płycie czas,
Wieczne prawo dla ludzkości,
Nic piękniejszego ponad życie,
W życiu nic ponad czar miłości
Stephen King
...czas i tak upłynie...
autor:ziarnko_kawy
LOS
Spotkałam kiedyś los,
spytałam go, co mi da
Nie chciał mi odpowiedzieć,
-życie to wielka gra..
Muszę więc sama wybierać,
los mi tu nie pomoże,
Rozglądać się we wszystkie strony
i wejść na dobrą drogę.
Jednak to takie trudne,
by obrać właściwą z dróg
i trafić na swoje szczęście,
nie raniąc przy tym nóg.
Nie raniąc cudzych uczuć,
po drodze prawdy iść,
starać się pomóc każdemu
naprzeciw z sercem mu wyjść.
Wtedy los może się uśmiechnie
i szczęściem obdarzy mnie.
Muszę mocno w to wierzyć
i nie poddawać się.
A WTEDY MOJE MARZENIE
NA PEWNO SPEŁNIĄ SIĘ.
A może by tak dziś zwariować
niech czas już żadnej nie gra roli,
odnaleźć zakazane słowa
jeśli skaleczą, to niech boli.
I wyspowiadać się przed Bogiem
z niepopełnionych w życiu grzechów;
ubóstwa myśli, dni beztrwogich
czasów po których brak dziś echa.
Z szaleństwem w oku dopaść konia
na oklep pędząc po wertepach
dogonić miłość chociaż ona
bywa naiwna, czasem ślepa.
Szaleju najeść się do syta
niechaj się dzieje wola Boża,
i okamgnienia w dłonie chwytać
z nadzieją że znów się ułoży.
2008/sael
Kazimiera Zawistowska
Nie mów mi, żem szalona! Chcę byś ty oszalał!
Całą duszą wybiegam co dzień na rozstaje,
Płomień w oku niosąca, co jak upiór wstaje,
By się własną pożogą i obłędem spalał.
I idę czekająca, że mi się wydaje -
Kakby mnie krwawy wicher na ziemię obalał,
W pragnieniu rozpaczliwym strzęp mi nie ocalał,
W męce nocy bezsennych serce bić ustaje.
Przyjdź... bo pragnę, byś porwał i okalał
Piersi moje nabrzmiałe, brzemienne nadzieją,
Co jako śnieżne grona pragnieniem się śmieją...
Nie mów mi, żem szalona!... Chcę byś Ty oszalał!
Sny moje... piersi moje... wszystko w żądzy kona!
I usta... usta moje... nie mów, żem szalona!...
Kochaj mnie zawsze niezmiennie.
kochaj mnie, kochaj jesiennie.
Gdy jesień panuje na świecie
tak łatwo kochać przecież!
Otulaj babim latem mięciutkim,
utkaj mi z niego szal bielutki,
kropelki rosy mi tu wyczaruj,
zawieś na przeźroczystym woalu.
I połóż mnie na liliowych wrzosach,
niech zapach zostanie w moich włosach,
bym tę pamiątkę przechowała
gdy będę taka zimowa cała.
A potem zanurz mnie w liście złote
abym znalazła w sobie ochotę
na moje pogodne jesiennienie,
na zamglonych snów spełnienie.
Całuj mnie czerwoną jarzębiną
co kolor ust gorących przypomina
i ubierz mnie w kolię kasztanową
kochaj mnie taką rudobrązową.
Rozpieszczaj taką wczesnojesienną,
twoją miłością zawsze niezmienną
oraz dotykaj słońca promykiem
żółtym, dojrzałym słonecznikiem.
I zasnuj siwym dymem z ogniska,
i rozpal skradzioną z niego iskrą,
rozdmuchaj mi tą iskrę na płomień
i dojrzałą miłością rozpromień!
Przychodzisz nocą w moich snach
Budzę się z Twoim imieniem na ustach
Jesteś moim cudownym marzeniem
Zawsze mówisz Kocham Cię
Więc chcę żyć każdą chwilą, która mija
Być codziennie z Tobą, bo jesteś moja
Sny mi już nie wystarczają
Bo blakną, w pamięci się zacierają
Potrzebuję Ciebie tuż obok mnie
Każdego dnia nie tylko we śnie
Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć
Samotni w związku...
Już nie widzą blasku swoich oczu
nie wpatrują się jak kiedyś w ich niebieski kolor
regałem przedzielili duży pokój
zamiast miłości w domu zagościł horror…
W lodówce wydzielili sobie oddzielne półki
w kuchni wywiesili listę obowiązków
jedno, co ich jeszcze łączy to miłość do córki
i tylko dla niej nie rozwiązują swojego związku…
A kiedyś było przecież tak pięknie
wpatrzeni w siebie jak dwa aniołki z obrazu na ścianie
zanosili Bogu, co niedziela modlitwy w podzięce
za szczęście, za miłość za wzajemne kochanie…
Lecz nie wiedzieli, że bywają też trudne w życiu chwile
że los czasem wystawi na próbę ich wspólne kochanie
ucząc, że związek to nie tylko przyjemne motyle
ale przede wszystkim gotowość na wzajemne trwanie…
Przyszła jesień
do fryzjera:
- Proszę mną się zająć teraz!
Lato miało włosy złote,
ja na rude mam ochotę.
No, bo niech pan
spojrzy sam,
rudo tu i rudo tam...
Mówi fryzjer:
- Rzeczywiście!
Dookoła rude liście,
ruda trawa, rude krzaki,
chyba modny kolor taki.
Szczotka,
grzebień,
farby fura,
już gotowa jest fryzura.
Woła jesień: - W samą porę!
Płacę panu muchomorem!
- Dorota Gellner
Miłość zawsze przychodzi, nie w porę
Czasem rano, czasami wieczorem
Zawsze wtedy, gdy się jej, nie spodziewasz
Czy cię z prawa dosięgnie, czy z lewa
Miłość jest tylko gość, nieproszony
Który siłą, wypycha się na salony
Gdy na dobre się w fotelu, wsiądzie
W żaden sposób, się jej nie pozbędziesz
Z czasem całkiem do tego, przywykasz
Że nowego już masz, domownika
Gdy na długo w twoim, domu zagości
Nie wiesz jak mogłeś, żyć bez miłości.
W kwiatkach czeremchy
odurzony zapachem
mój szalony gniew
osunął się na kolana
stałam nad nim bezsilna i drżąca
a Ty - stałeś poza mną
i szybciej niż płynie woda
wziąłeś moje ręce
i skrępowałeś je pocałunkami
a potem była.. czeremcha
i czeremcha
patrzyła -
Halina Poświatowska ..w kwiatkach czeremchy..
a jak będzie ze lubczykiem Mości Panie,niech bierze ołówek i pisze... równanie
Na moim strychu suszę zioła
dziurawiec na dziur łatanie
bez czarny - na bezsenność
na rumieńce - rumianek
na złość - złote złocienie
zimne noce - kocanki
na obżarstwa leczenie
fioletowe sasanki
na sny długie - liść wiśni
na karierę - maliny
brak pieniędzy - tysiącznik
rutka - na brak dziewczyny...