Wrzutka użytkownika
Konto usunięte
09.08.2012 21:38 · ID 820129
Kącik poezji
pisanej , śpiewanej , nasze ulubione wiersze , wierszydła , może autorskie debiuty m-kontaktowiczów ? bo niby dlaczego proza życia miałaby nas stratować wdeptać w błoto codzienności
Dyskusja
1664
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
"> ">
przyszła wiosna z nią miłość
natchniona oddechem wiosennym
poznasz ją po marzeniach
po jej spojrzeniu promiennym
miłość wiosną pięknie rozkwita
nie patrzy na konwenanse
nie jest zauroczeniem
to nie są błahe romanse
wiosenna miłość raj na ziemi
ból serca drżenie
rzadkość jak kwiat paproci w maju
to tęsknota bezsenność pragnienie
wiosennie kochać to unosić się w obłokach
sercem dotykać nieba
w oczach mieć promienie słońca
kochaną być nic więcej nie trzeba
raz jeszcze
przed wieczorem
chciałabym przeżyć jeszcze jedno
lub nawet dwa życia
żeby móc cię zobaczyć
i tamten ból
który mnie wyniósł
na rozżarzony piasek
i tamten deszcz
kwietniowej niepogody
i ją zdyszaną
podążającą wiernie
wszystkimi moimi śladami
odwracając głowę na zakrętach
krzyczę
żeby nie śmiała przyjść bez ciebie
/Halina Poświatowska
Prawdziwa miłość jest nieśmiertelna...
KWIETNIOWE TULIPANY
Ktoś pod moim oknem zasadził tulipany,
W siedmiu szpalerach, kolorów chyba ze dwieście,
Wszystkie mają płatki wiatrem roztrzepane,
Drżące w rytmie dżdżystych kropelek szelestu.
Skulone, w ciasnych pąkach czekają na słońce,
Aby w jego promieniach rozbłysnąć urodą,
Sypnąć pyłkiem na owady nektar spijające,
Olśnić szatą z salonu wiosennego mody.
Treny sukni papuzich otrzepawszy z rosy,
Połyskliwszej niż perły z głębin oceanu,
Piosenkę kwietniową śpiewają półgłosem,
Roztaczając aromat subtelnie miedziany.
Lubię je najbardziej w zuchwałych kolorach,
Rozświetlone przejrzyście w zachodu czerwieni,
Kiedy z wiosną nadchodzi tulipanów pora,
Ogrodu, w którym kwitną, na nic nie zamienię…
Ja **cenzura** e Krzysztofie czy też Krzysia z wielkim czy też małym, usunąłeś/aś profil więc nie mogę przesłać odpowiedzi, skoro powracasz jak bumerang zamieszczę na forum. Nudzi się to proponuję pozmieniać kanały w tv albo pooglądać Teletubisie. Nie pisz więcej do mnie takich głupot i bzdur. Puknij się w łepetynę i nie zachowuj jak smarkacz. Może i inne kobiety/mężczyźni byłyby zachwycone takim podrywem ale dla mnie to jest nieuprzejme a wręcz obraźliwe. Ani straszno ani śmieszno. Życzę miłego dnia i dobrej zabawy bo najwyraźniej nieźle bawisz się
Antidotum
jesteś dla mnie rosą na pustyni..
świetlików bandą w ponurym borze..
igłą znalezioną w stogu sianowym..
i ciszą pocałunkową..
i mokrym oddechem w tej ciszy..
mlekiem i cukrem w zimnej kawie.
chłodnym deszczem po upale..
fajrantem dla górnika zmęczonego węglem..
i antidotum też jesteś..
na wszystkie trucizny wszechświata kobieto..
Zagryzam wargi...
Zaciskam pięści...
Powstrzymuje łzy...
Jesteś teraz Ty...
Mój jedyny...
Zakochany we mnie do szaleństwa...
I ja też coś czuję...
Lecz czy to właśnie to??
Miłość??
I jest jeszcze obok ktoś...
Trzeci...
Kogo określić nie umiem...
W uczuciach się gubię...
Nie oceniaj mnie źle...
Kocham Cię...
A może tylko toleruję...
Boże co ja mówię...
Nie chce Cię ranić...
Nie chcę Cię stracić...
Lecz i ten ktoś trzeci...
Ma znaczenie...
Nie jest mi tylko przyjacielem...
Zagubiona w tej sytuacji...
Bez zrozumienia w ludzkiej nacji...