Przejdź do treści

Kącik poezji

  1. de sade-markiz 15.01.2019 07:41:53

    ...no i smacznie się zrobiło...        

  2. Damira 25.07.2019 18:38:17

    Moje ostatnie odkrycie .     mrrrrrr....    







    ">

    Otwórz film w YouTube

  3. de sade-markiz 26.07.2019 00:48:42

    ...bo to jest nasz ostatni rejs...

    Otwórz film w YouTube
    ...na wantach niech uśmiech czaruje wiatr...
    Otwórz film w YouTube
    ...kto lepiej...kto...???    

  4. Damira 29.07.2019 14:39:41

    Nie ostatni ,     jeszcze nie     Kawalątek Krzyśka Buszmana do        

  5. Damira 29.07.2019 15:34:09

    No maszzzzz     ...zapomniałam żem dodać        







    ">

    Otwórz film w YouTube

  6. Damira 30.07.2019 16:34:36

        Zdaje sie że jak focha to ..kocha     nawet na pismie to jest..





    że jej kwiatami nie obrzucasz,

    ...że już nie kochasz,

    ...że za innymi się oglądasz-

    Ona strzela focha!    



    I tak nadęta jak bąk w maju,

    Jak diabeł morski stroszy igły,

    Będzie się boczyć, do wieczora

        Ty gadzie przebrzydły!!!    



    Byś się skruszony, na kolanach

    Wieczorem czołgał u jej stóp

    I byś całował kraj szlafroka,

    A ona - niczym grób.    



    A jak znużony. pokonany,

    Sam strzelisz focha,

    No przecież w końcu ci ulegnie-

    Przecież cię kocha!!!!





    No i ????????????????????????????        

  7. Damira 30.07.2019 16:40:26

    Ano widzisz, jak to łopatologie trza wierszem wykładać    

  8. Damira 31.07.2019 18:27:21

    Ooo niebywale zacny to był Jegomość, Imć Pan Stańczyk, symbol sumienia narodowego.

    Oto rzekł był razu pewnego w utworze Stacha Wyspiańskiego...cytuję

    Oto naści Twoje wiosło

    błądzący w odmętów powodzi,

    masz tu kaduceus polski,

    mąć nim wodę, mąć.

    Mąć tę narodową kadź,

    serce truj, głowę trać!

    Na Wesele! Na Wesele!



    Co może być ?Lipa Acan , lipa totalna lipa    

  9. Damira 01.08.2019 18:31:41

    Ciężko, lekko żyć w naszym kraju     I po szkodzie i przed jednakowo     madrzym.

  10. sarkax 21.08.2019 20:15:39

    &list=RD4Czzz5JUsnY&index=5

  11. sarkax 21.08.2019 20:20:10

  12. de sade-markiz 06.09.2019 07:43:02

    ...     ...

    ...Szli gwiżdżąc i nie doszli,

    Dochodząc, stąd odeszli —

    Śpiewajmy wciąż donośniej

    Odeszłe przeszłe pieśni.



    A dziś przekłuty krzyżem

    Ten szczyt się w chmury wgniata —

    Nie tutaj, ale wyżej

    Nastąpił koniec świata.



    Więc bierzmy się za szpadle —

    Niepokój nas ocali:

    Wzniesiemy prostopadle

    Tę samą drogę dalej.



    By znowu szli — i padli,

    Dochodząc — znów odeszli —

    Śpiewajmy wciąż zajadlej

    Zwycięskie nasze pieśni.

  13. Malwina 24.09.2019 11:12:29

    Stoi na stacji lokomotywa,

    która ma jeździć na biopaliwa.

    Chciałaby jechać, ale nie może,

    bo to po pierwsze wypada drożej,

    po drugie, skutkiem jakichś przekrętów,

    w kraju brak kilku biokomponentów,

    a jak się kupi je z zagranicy,

    to będą stratni polscy rolnicy.

    Po trzecie spalin skład tak się zmienia,

    ze wzrosną wokół zanieczyszczenia ,

    po czwarte jazda ma wpływ szkodliwy

    na biedny silnik lokomotywy...

    Takich zagrożeń jest ze czterdzieści,

    sam nie wiem, co się w nich jeszcze mieści.

    Lecz choćby przyszło ekspertów tysiąc,

    a każdy gotów nie tylko przysiąc,

    lecz także dowieść w uczonych pracach,

    ze ta ustawa się nie opłaca,

    to ją ochoczo przegłosowali

    znaczną większością Wysokiej Sali

    zlobbingowani nasi posłowie,

    co kłopot mają z olejem.

    W głowie.

  14. de sade-markiz 11.10.2019 07:45:42

    ...oj...jejku...    

  15. de sade-markiz 29.11.2019 09:02:47

    ...Żądny dziś jestem miłosnej uczty

    Zupełnie wręcz "oczadziały"

    Weną rozkwitły w urokach niebios

    Usta pieszczoty by chciały



    Twoje ramiona w zaborczym geście

    Stworzyć chcą namiot nad nami

    Razem wzlatamy gdzieś ponad światem

    Płomieniem żądz kierowani



    Odlećmy zatem na dłuższą chwilę

    Nie chcąc lądować zbyt wcześnie

    Młotem kowalskim serca nam biją

    Łuna ogniska wnet zgaśnie



    Lubię ten spokój jaki zapadnie

    Kiedy już lot nasz skończymy

    Jesteśmy senni wręcz ociężali

    I nawet bez zbytniej tremy



    Hola waćpanno!!! nie zasypiaj jeszcze

    Gotowym do nowej drogi

    Fal namiętności znów przypływ weń wstąpił

    Erekcji nastał czas błogi



    Dyszący żądzą wzlatuję w niebo

    Co Tobie znane już przed

    Bowiem nie wzgardzisz tym co Ci potrzeba

    A zatem wracamy do Ż(et) .