Wiecie jak to jest? Wiedzieć, że w 5 minut można zniszczyć czyjeś życie... Mam na celowniku pewną cichodajkę...
Konto usunięte
11.03.2010 r. 23:57:15
o kutwa a kto to
Smukon
12.03.2010 r. 00:03:00
Dziewczyna, która ma profil tutaj...
Smukon
12.03.2010 r. 00:04:09
Ładny awatar, Sylwio
Konto usunięte
12.03.2010 r. 00:04:56
toc sie domyslam ze tu ...
dzieki
Smukon
12.03.2010 r. 00:06:04
Zrobić to czy nie zrobić? Oto jest pytanie...
Smukon
12.03.2010 r. 00:18:46
Alex, rozpoznaję znajomy charakter pisma... Każdy ma jakieś powołanie. Ja będę wielkim inkwizytorem dziwek
Smukon
12.03.2010 r. 00:20:25
Zajęcie całkiem ciekawe i rozwijające!... Tylko jeszcze nie wiem tak do końca w jakim kierunku
Smukon
12.03.2010 r. 00:26:32
Wilku, Amen!
Alex, o tak! Potrafię zaskoczyć...
Smukon
12.03.2010 r. 00:28:06
Alex, pakować się w coś trzeba Gorzej jak okoliczności zmuszają, jak z wyboru, choćby był nietrafny, już jest OK
Smukon
12.03.2010 r. 00:29:06
"...jak..." powinno zaczynać nowe zdanie *
Smukon
12.03.2010 r. 00:30:36
Wilku, nie wiem czy smutna... Może i tak... Ale można to tak określić
Smukon
12.03.2010 r. 00:31:47
Dlaczego dzielicie kobiety na święte i ladacznice? Pochodzicie z USA?
Smukon
12.03.2010 r. 00:40:01
Nie podoba i się ten podział. Bardzo powierzchownie traktujesz ludzi.
Dla mnie ładne w złym świetle strasznie brzydną... Bardziej niż brzydkie
Smukon
12.03.2010 r. 00:43:27
Wilku, uważasz, że mam mózg już zatruty? Bez przesaaady Wydaje mi się, że nie aż tak Aczkolwiek prawdą jest, że trucizna wyżera mi zdolności wiary i zaufania w stosunku do kobiet... Trucizna, którą same kobiety mi zaaplikowały.
Smukon
12.03.2010 r. 00:46:06
Alex, też nie wiem czy mam szlachetne serce. W końcu rozważam wyprucie z kogoś ohydnych wnętrzności publicznie
Smukon
12.03.2010 r. 00:48:15
Alex, zakładam, że te z czystym sumieniem nie będą wrzeszczeć Natomiast drzeć szmaty, to sama przyjemność
Smukon
12.03.2010 r. 00:50:02
Alex, faktycznie nie dostrzegam...
Smukon
12.03.2010 r. 00:52:35
Natomiast te niewłaściwe roznoszą zarazę. Powalczę sobie z epidemią
Smukon
12.03.2010 r. 01:02:53
Rip, mów mi Dodo. Mrówki już w piaskownicy zjadałem. Don Kichot to mój idol
Alex, nie porywam się z łopatą na zakopanie morza. Ale swoją przestrzeń życiową mogę trochę uszlachetnić Jak dobry ogrodnik, powyrywać trochę chwastów Gdyby wszyscy tak podchodzili do chorób i epidemii, grypa dawno wykończyłaby ludzkość
Smukon
12.03.2010 r. 01:13:15
Alex, codziennie odkrywam w sobie nowy talent Na referencje właśnie muszę popracować, zdobyć doświadczenie. Po drodze może i zawalę coś, ale uczymy się na błędach ponoć. Grunt to wybrać kierunek
Rip, Doda zdecydowanie nie jest w moim typie. Zbyt sztuczna, zbyt chamska, zbyt agresywna
Smukon
12.03.2010 r. 01:22:08
Rip, nie boję się chodzenia po morzu, nieudanego życia...
Alex, ależ wśród facetów też oczywiście pełno chwastów!...
Smukon
12.03.2010 r. 01:27:21
Dosyć na dziś. Bo jutro nie będę mieć sił dosiąść Rosynanta A ciężką artylerię do tego muszę użyć, więc lekko nie będzie Aż mi trochę żal tej ladacznicy, ale trzeba było się zastanowić nad tym co się robi i jakie mogą być konsekwencje...
Smukon
12.03.2010 r. 01:29:40
Rip, pewnie źle mnie czytałeś, skoro wydaje Ci się, że mam jakiekolwiek szanse na audycję u księdza-dyrektora Ja tu szykuję całkiem nową jakość!
Smukon
12.03.2010 r. 01:32:39
Alex, coś Ci się pomyliło, żeby wyśmiewać tak mojego apostoła-patrona. On akurat jako jedyny z dwunastki (oprócz może Judasza) ruszyłby po palach
Smukon
12.03.2010 r. 01:33:20
Alex, dopiero???
Smukon
12.03.2010 r. 01:36:53
Jutro się zastanowię, jaki ból jej zadać, jak uświadomić jej, że nie należy mnie lekceważyć Nie wiem czy po tym kiedykolwiek się podniesie... Raczej pozostanie w błocie... Trzeba było do niego nie włazić
A teraz dobranoc.
Smukon
12.03.2010 r. 01:38:40
A! Pozwolę jej jeszcze upokorzyć się przede mną i poprosić o ułaskawienie
Smukon
12.03.2010 r. 01:39:32
Czysta woda mineralna
Smukon
12.03.2010 r. 01:45:53
Alex, spoko Namawiasz mnie do alkoholu, a jak widać władza nad losem ladacznicy już mnie upiła... Ale jest duża szansa, że do jutra wytrzeźwieję. Chociaż... stan upojenia jest przyjemny
Wiecie jak to jest? Wiedzieć, że w 5 minut można zniszczyć czyjeś życie...
Mam na celowniku pewną cichodajkę...
o kutwa a kto to
Dziewczyna, która ma profil tutaj...
Ładny awatar, Sylwio
toc sie domyslam ze tu ...
dzieki
Zrobić to
czy nie zrobić? Oto jest pytanie...
Alex, rozpoznaję znajomy charakter pisma...
Każdy ma jakieś powołanie. Ja będę wielkim inkwizytorem dziwek
Zajęcie całkiem ciekawe i rozwijające!...
Tylko jeszcze nie wiem tak do końca w jakim kierunku
Wilku, Amen!
Alex, o tak! Potrafię zaskoczyć...
Alex, pakować się w coś trzeba
Gorzej jak okoliczności zmuszają, jak z wyboru, choćby był nietrafny, już jest OK
"...jak..." powinno zaczynać nowe zdanie *
Wilku, nie wiem czy smutna... Może i tak... Ale można to tak określić
Dlaczego dzielicie kobiety na święte i ladacznice? Pochodzicie z USA?
Nie podoba i się ten podział. Bardzo powierzchownie traktujesz ludzi.
Dla mnie ładne w złym świetle strasznie brzydną... Bardziej niż brzydkie
Wilku, uważasz, że mam mózg już zatruty? Bez przesaaady
Wydaje mi się, że nie aż tak
Aczkolwiek prawdą jest, że trucizna wyżera mi zdolności wiary i zaufania w stosunku do kobiet...
Trucizna, którą same kobiety mi zaaplikowały.
Alex, też nie wiem czy mam szlachetne serce. W końcu rozważam wyprucie z kogoś ohydnych wnętrzności publicznie
Alex, zakładam, że te z czystym sumieniem nie będą wrzeszczeć
Natomiast drzeć szmaty, to sama przyjemność
Alex, faktycznie nie dostrzegam...
Natomiast te niewłaściwe roznoszą zarazę. Powalczę sobie z epidemią
Rip, mów mi Dodo. Mrówki już w piaskownicy zjadałem. Don Kichot to mój idol
Jak dobry ogrodnik, powyrywać trochę chwastów
Gdyby wszyscy tak podchodzili do chorób i epidemii, grypa dawno wykończyłaby ludzkość
Alex, nie porywam się z łopatą na zakopanie morza. Ale swoją przestrzeń życiową mogę trochę uszlachetnić
Alex, codziennie odkrywam w sobie nowy talent
Na referencje właśnie muszę popracować, zdobyć doświadczenie. Po drodze może i zawalę coś, ale uczymy się na błędach ponoć. Grunt to wybrać kierunek
Rip, Doda zdecydowanie nie jest w moim typie. Zbyt sztuczna, zbyt chamska, zbyt agresywna
Rip, nie boję się chodzenia po morzu, nieudanego życia...
Alex, ależ wśród facetów też oczywiście pełno chwastów!...
Dosyć na dziś. Bo jutro nie będę mieć sił dosiąść Rosynanta
A ciężką artylerię do tego muszę użyć, więc lekko nie będzie
Aż mi trochę żal tej ladacznicy, ale trzeba było się zastanowić nad tym co się robi i jakie mogą być konsekwencje...
Rip, pewnie źle mnie czytałeś, skoro wydaje Ci się, że mam jakiekolwiek szanse na audycję u księdza-dyrektora
Ja tu szykuję całkiem nową jakość!
Alex, coś Ci się pomyliło, żeby wyśmiewać tak mojego apostoła-patrona. On akurat jako jedyny z dwunastki (oprócz może Judasza) ruszyłby po palach
Alex, dopiero???
Jutro się zastanowię, jaki ból jej zadać, jak uświadomić jej, że nie należy mnie lekceważyć
Nie wiem czy po tym kiedykolwiek się podniesie... Raczej pozostanie w błocie... Trzeba było do niego nie włazić
A teraz dobranoc.
A! Pozwolę jej jeszcze upokorzyć się przede mną i poprosić o ułaskawienie
Czysta woda mineralna
Alex, spoko
Namawiasz mnie do alkoholu, a jak widać władza nad losem ladacznicy już mnie upiła... Ale jest duża szansa, że do jutra wytrzeźwieję. Chociaż... stan upojenia jest przyjemny