| - Co musi się zmienić, żeby polskie drogi odpowiadały normom europejskim? - Normy europejskie |
02.05.2010 13:34:24, Konto usunięte |
| Pani poleciła dzieciom napisać wypracowanie na temat "Matka jest tylko jedna". Następnego dnia
pani pyta dzieci. W końcu przyszła kolej na Jasia, więc czyta: "Wieczorem, gdy ojciec z matką do
stołu zasiedli, poprosili Małgosię by z lodówki przyniosła dwie flaszki wódki. Małgosia
poszła do lodówki i krzyknęła: - Matka! Jest tylko jedna!" |
02.05.2010 08:44:59, Konto usunięte |
| Pani kiedyś w szkole ogłosiła konkurs na najładniejsze zdanie z wyrazem ananas. Następnego dnia
dzieci przynoszą i czytają swoje zdania, a Jasio siedzi cichutko. W końcu pani mówi: - No Jaśku, a może posłuchamy Twojego zdania? Na to Jasio otwiera zeszyt i zaczyna czytać: - Wczoraj tatuś kupił całą skrzynkę jabłek. Sam je wszystkie zjadł, "a na nas" wypiął dupę. |
02.05.2010 08:44:30, Konto usunięte |
| - Kaziu, jeśli powiem: "Jestem piękna", to jaki to czas? - Czas przeszły, proszę pani! |
02.05.2010 08:43:45, Konto usunięte |
| - Od dziś będziemy liczyli na komputerach! - oznajmiła nauczycielka - Wspaniale! Znakomicie! - cieszą się uczniowie. - No to kto mi powie, ile będzie pięć komputerów dodać dwadzieścia jeden komputerów? |
02.05.2010 08:43:26, Konto usunięte |
| - Nasza nauczycielka mówi sama do siebie, czy wasza też? - Nie, nasza myśli, że jej słuchamy! |
02.05.2010 08:43:03, Konto usunięte |
| Pani pyta dzieci: - Powiedzcie mi dzieci jakieś zwierzątko na A. Jasio wstaje i mówi: - A może to czyżyk? - Nie Jasiu, siadaj. No dobrze powiedzcie mi teraz zwierzątko na B. Jasio na to: - Być może to czyżyk? - Jasiu za drzwi! Jasio wychodzi. - Powiedzcie mi teraz zwierzątko na C. Nagle drzwi się otwierają, zagląda Jasio i mówi: - Czyżby to był czyżyk? |
02.05.2010 08:42:41, Konto usunięte |
| Pani w szkole pyta się dzieci jakiej pasty do zębów używają. Małgosia: - Ja używam Colgate. - A dlaczego? - Bo to numer 1 na świecie... - Bardzo dobrze, a ty Jasiu jakiej używasz? - Blend-a-Med! - A dlaczego? - Bo po niej są twarde jajka! |
02.05.2010 08:42:24, Konto usunięte |
| Przychodzi Jasiu do domu ze szkoły i krzyczy: - Mamo, mamo dzisiaj zrobiłem dobry uczynek. - No to mów. - Koledzy podłożyli pineskę szpicem do góry na krześle nauczyciela. Już miał siadać kiedy ja odsunąłem krzesło. |
02.05.2010 08:41:55, Konto usunięte |
| - Jasiu, dlaczego wczoraj nie byłeś w szkole? - Bo musiałem iść z krową do byka. - A nie mógł tego zrobić twój ojciec? - Nie, to musiał zrobić byk! |
02.05.2010 08:41:41, Konto usunięte |
| Pani pyta Jasia w szkole: - Ile jest pięć plus pięć? Jasio przebiera rękami w kieszeniach i mówi: - Jedenaście! |
02.05.2010 08:41:23, Konto usunięte |
| Mama pyta się swego synka: - Kaziu, jak się czujesz w szkole? - Jak na komisariacie: ciągle mnie wypytują, a ja o niczym nie wiem. |
02.05.2010 08:41:13, Konto usunięte |
| Lekcja. Jasiu siedzi w klasie i nagle krzyczy do pani: - Proszę pani. Ten co siedzi tam z tyłu, spierdział się! - Jasiu. Nie mówi się "spierdział" tylko "złamał powietrze". Po chwili Jasiu znowu krzyczy do pani: - Proszę pani. Ten co przedtem złamał powietrze, znowu się spierdział! |
02.05.2010 08:41:02, Konto usunięte |
| - Jasiu, masz dziś bardzo dobrze odrobione zadanie - mówi nauczycielka - Czy jesteś pewien, że twojemu tacie nikt nie pomagał? |
02.05.2010 08:40:52, Konto usunięte |
| Pani zadała dzieciom ułożenie zdań z użyciem słowa "Prawdopodobnie". Dzieci napisały historyjki typu: "Idzie zima, prawdopodobnie spadnie śnieg". Jasio oczywiście wymyślił coś innego: "Moja starsza siostra bierze lekcje fortepianu. Ostatnio, jak przyszedł do niej nauczyciel, zdjęła majtki, on rozpiął spodnie. Prawdopodobnie nasrają do fortepianu." |
02.05.2010 08:40:41, Konto usunięte |
