| Ksiądz oprowadza kleryka po seminarium, pokazuje wszystkie pomieszczenia, a na koniec mówi: - Widzisz tę szafę z dziurą na środku, jeżeli będziesz miał ochotę to możesz wsadzić fiuta w tę dziurę i spokojnie się odprężyć. Będziesz mógł to robić w każdy dzień tygodnia oprócz środy - Dlaczego oprócz środy - odpowiada zdziwiony kleryk - Bo w środę to ty wchodzisz do szafy - odpowiada ksiądz |
09.06.2010 12:06:13, rozważna |
| Poszedł ksiądz na targ kupić coś do jedzenia, bo miał mieć w parafii wizytację biskupa i
biskup miał zostać na kolację. Podszedł do gościa z rybami i mówi: - Oj, jaka piękna, duża ryba! Sprzedawca na to: - Pięknego skurwiela złapałem, co? Ksiądz się obruszył: - Panie, ja wszystko rozumiem - piękna duża ryba, ale żeby zaraz przy księdzu takie epitety wstyd! Sprzedawca wyjaśnia: - Ale proszę księdza - skurwiel to jest nazwa tej ryby, tak samo jak płotka, okoń czy pstrąg. - Aaa no to w porządku. Poproszę tego skurwiela. Przygotuję go na kolację z biskupem. Przychodzi ksiądz na parafię pokazuje rybę siostrze zakonnej. Zakonnica: - O jaka piękna duża ryba. A ksiądz na to: - Ładnego skurwiela kupiłem, co? Zakonnica: - Ale co ksiądz - takie słownictwo? A ksiądz wyjaśnia, że to ta ryba się nazywa skurwiel - tak jak inne, płoć czy szczupak. - Aaaa. to rozumiem. Ksiądz polecił zakonnicy żeby ta przygotowała skurwiela na kolację z biskupem. Stoi zakonnica w kuchni, skrobie rybę a tu wchodzi kucharka. - O jaka piękna duża ryba - mówi kucharka. Siostra na to: - Piękny skurwiel, prawda? - Ależ co siostra? Nie poznaję! - obrusza się kucharka. A siostra, że ta ryba się nazywa skurwiel - tak jak inne się nazywają, karp czy lin. Siostra kazała przygotować skurwiela na kolację z biskupem. Wieczorem przyjeżdża biskup, siada przy stole z księdzem i zakonnicą. Kucharka wnosi główne danie - rybę. Ksiądz biskup: - Jaka piękna, duża ryba! Na to proboszcz: To ja tego skurwiela znalazłem i kupiłem. Odzywa się zakonnica: - A ja tego skurwiela skrobałam. Na to włącza się kucharka: - A ja tego skurwiela usmażyłam i przyrządziłam. Ksiądz biskup uśmiechnął się, wyjął z torby litr wódki i mówi: - Kurwa, widzę, że tu sami swoi! |
09.06.2010 12:05:24, rozważna |
| Putin zwołał Wielką Dumę Narodową i powiada: - Tak dalej, k***a, być nie może ! - Musimy zrobić porządek z tymi strefami czasowymi ! - Dzwonię rano do Pekinu złożyć życzenia urodzinowe, a on mi mówi, że to było wczoraj. - Dzwonię zaraz potem do Warszawy z kondolencjami, a tam mi mówią, że jeszcze nie wylecieli.... |
08.06.2010 09:13:48, Evelka |
| Naukowcy do Giertycha: kiedy dostaniemy lepsze place? Polska nauka kuleje. - Spokojnie… na naukę nigdy nie jest za późno.. – odpowiada minister |
08.06.2010 09:12:45, Evelka |
| W kuluarach sejmowych poseł szepcze na ucho do posła: – Żona zdradza cię z trzema naszymi kolegami z ławy. Na to drugi, wzruszając bezradnie ramionami: – Nic na to nie poradzę. Mają większość. |
08.06.2010 09:11:21, Evelka |
| W karetce pogotowia pacjent odzyskuje przytomność: - Gdzie ja jestem? - W karetce. - A gdzie jedziemy? - Do zakładu pogrzebowego. - Ale ja jeszcze nie umarłem! - A my jeszcze nie dojechaliśmy |
07.06.2010 19:02:45, Esmeralda |
| Siedzi anemik w szpitalu i jęczy: - Siooostrooo, paaająąąk! - Nie poradzi sobie pan z pająkiem? Po 5 minutach słychać pacjenta: - Doookąąąd mnie wleeeczeeesz, beeestiooo?! |
07.06.2010 19:02:02, Esmeralda |
| Okulista do pacjenta: - Mam dla pana dwie nowiny, dobrą i złą. - Niech pan zacznie od dobrej, doktorze. - Niedługo będzie mógł pan czytać bez okularów. - To wspaniale, panie doktorze, cudownie! A zła? - Ucz się pan Braille’a. |
06.06.2010 12:22:04, soczek91 |
| Wiek mężczyzn: 0 - 20 lat - mężczyzna jest jak FIAT: mały i figlarny. 20-30 lat - mężczyzna jest jak PORSCHE: szybki i energiczny. 30-40 lat - mężczyzna jest jak CITROEN: perfekcyjny. 40-50 lat - mężczyzna jest jak POLONEZ: obiecuje więcej niż może zrobić. 50-60 lat - mężczyzna jest jak ŻUK: trzeba go ręcznie zastartować. 60- ... lat - wypada zmienić markę. Wiek kobiet: 0 - 20 lat - kobieta jest jak AZJA: dobrze znana, ale jeszcze nie odkryta. 20-30 lat - kobieta jest jak AFRYKA: gorąca i wilgotna. 30-40 lat - kobieta jest jak USA: wydajna i technicznie doskonała. 40-50 lat - kobieta jest jak EUROPA: po dwóch wojnach światowych, wykorzystana ale wciąż piękna. 50-60 lat - kobieta jest jak ROSJA: wszyscy wiedza gdzie to jest, ale nikt nie chce tam jechać. |
06.06.2010 12:21:36, soczek91 |
| Dlaczego blondynki nic nie mówią podczas stosunku? - Bo mamy im mówiły, aby nie rozmawiać z nieznajomymi... - Bo mamy zawsze im mówiły, że nie należy mówić z pełnymi ustami... |
06.06.2010 12:21:01, soczek91 |
| Blondynka kupiła sobie sportowy wózek - porshe. Już na pierwszej przejażdżce zajechała drogę
wielkiej ciężarówie. Pisk opon... dym spod kół, wziuuu... trzask, prask i naczepa w rowie...
Porszak zdążył szczęśliwie wyhamować, za kółkiem siedzi zblazowana blondi typu "no co,
przecież nic się nie stało". Z kabinki scanii wygramolił się mocno zdenerwowany szofer,
wyciągnął z kieszeni kawałek kredy i narysował kółko na asfalcie. Następnie wyciągnął
blondynkę, postawił w tym kółku i krzyczy: - Stój tu pokrako i nie ruszaj się stąd! Blondi stanęła posłusznie, a facet zabrał się za demolkę w porszaku. Wyrwał drzwi, przednie fotele wyciepał do rowu, ogląda się za siebie... blondi nic - stoi i się uśmiecha... - Czekaj no... - pomyślał facet wyciągając majcher. Spruł dokładnie tapicerkę, podziurawił opony, ogląda się za siebie, blondynka chichoce... - Zaraz cię jeszcze bardziej rozbawię... - facet poleciał po kanistrer, oblał porszaka i podpalił grata. Wraca do blondynki, a ta wciąż stoi, tylko buźka jej śmieje: - Hihi... haha... hihiii... - No i co w tym takiego śmiesznego? - pyta facet. - Hihi... a bo jak pan nie patrzył, to ja wyskakiwałam z tego kółka... |
06.06.2010 12:20:20, soczek91 |
| Jasiu wbiega do szkoły.Na schodach stoi dyrektor i woła! -10 minut spóźnienia! -Kurcze ja tez -mówi jasiu ze zrozumieniem |
05.06.2010 22:11:58, Konto usunięte |
| Alpinista spada w przepaść,koledzy krzyczą: -Piotr zyjesz? -Zyję -Rece masz całe? -Całe -Nogi masz całe? -Całe -to wstawaj! -nie moge jeszcze lece |
05.06.2010 22:10:44, Konto usunięte |
| Pytanie:W płonacym wieżowcu jest kominiarz, inteligentna blondynka i swiety mikołaj.Kogo
pierwszego uratują strazacy? Odpowiedź:Kominiarza bo pozostali nie istnieja! |
05.06.2010 22:07:33, Konto usunięte |
| Powracającego późnym wieczorem do domu męża wita żona z wałkiem. -Ty łajdaku, masz na twarzy szminkę! -To nie szminka, to krew. Potrącił mnie samochód. -No!... Masz szczęście... |
05.06.2010 20:30:16, angieee18 |
