Facet rano budzi się z erekcją, kobieta ziewając... czy to przypadek?

Raz gonili mnie Cyganie. Na szczęście wbiegłem do urzędu pracy i wtedy
odpuścili.

o 12.00 wszystkie duszki poszly spac tylko jeden oliwierek wziol papierek poszedl drag gdy otworzyl swa komnate a z komnaty wyszedl trip I opiepszyl oliwierka ze mu nasral na jego grob...mam cie w dupie kosciotrupie musze nasrac jeszcze raz tylko postal mnie po dupie bo mi komar w dupe wlazl:)

Wszyscy przegrywaja z alkocholem...tylko Polakom I Rosjanom remisuja:P

Nie je, Nie pije, a chodzi i żyje
Wiecie co???
LODÓWKA :)

Przychodzi policjant z pracy do domu. Otwiera lodówkę, potem zamyka. Idzie do przedpokoju, wyciąga pałkę i zaczyna nią okładać swoją żonę.
- Za co, za co? pyta przerażona kobieta.
- Ile razy Ci mówiłem Kobieto, żebyś gasiła światło w lodówce?! ;)

Ile Chuck Norrs robi pompek? ? ?
- Wszystkie :)

Umiera papież i idzie do nieba, a u bramy do nieba spotyka św. Jana.
- Kim jesteś? - pyta św. Jan.
- Wysłannikiem św. Jana na ziemi.
- Ej, sorry ja jestem św. Jan i jakoś cię nie kojarzę.
- No jestem zastępcą Pana Boga na ziemi - papieżem.
- Poczekaj pójdę pogadać z szefem.

- Ej, szefie znasz tego typa spod bramy?
- Nie, nie znam go, ale poczekaj może Jezus go zna. Ej, Jezus znasz tego typa spod bramy?
- Nie, nie znam go, ale pójdę z nim pogadać.
Po kilku minutach Jezus przychodzi cały radosny i mówi:
- Ojcze pamiętasz to kółko rybackie co założyłem około 2000 lat temu?
- No pamiętam.
- To ono jeszcze istnieje!

Kilku chirurgów spotkało się na przerwie obiadowej.
Rozmawiają o tym, kogo najbardziej lubią operować.
- Ja to bardzo lubie operować księgowych. Wszystko w środku jest ponumerowane.
- Jeszcze łatwiejsi w obsłudze są bibliotekarze. Wszystko mają ułożone w porządku alfabetycznym - twierdzi drugi chirurg.
- Ja to lubie informatyków. Wszystkie narządy oznaczone odpowiednimi kolorami.
- A ja uważam, że najłatwiejsi do zoperowania są prawnicy. Nie mają serca, nie mają kręgosłupa, nie mają jaj, a głowe i dupe można bez problemów zamienić miejscami.

Młody Byk idzie ze starym Bykiem po łące. Nagle zza góry wyłania się stado krów.
Młody Byk: - tato, tato, choć szybko, szybko, pobiegniemy prędzej i przelecimy po jednej krówce;
Na to ojciec: - Oj synu, synu, pójdziemy powoli i przelecimy je wszystkie ...

Co mówi blondynka, która biegnąc z walizkami wpada na peron i widzi odjeżdżający pociąg.

- Lepiej późno niż wcale ...

Blondynka zasnęła opalając się w górach na łące. Nieopodal pasącą się krowa w poszukiwaniu lepszej trawy stanęła nad Blondynką w ten sposób, że wymionami pocierała ją po twarzy. Nie do końca rozbudzona blondynka zamruczała:

- Panowie ale nie wszyscy na raz.

Blondynka zasnęła opalając się w górach na łące. Nieopodal pasącą się krowa w poszukiwaniu lepszej trawy stanęła nad Blondynką w ten sposób, że wymionami pocierała ją po twarzy. Nie do końca rozbudzona blondynka zamruczała:

- Panowie ale nie wszyscy na raz.

Przyszedł górnik do agencji i składa burdelmamie zamówienie.

- wie Pani ja to chciołem żech takom dziołche co by mioła wielkie cyce i ciasną dziurkę.

Burdelmama na to, że musi poczekać w kolejce.

Po jakimś czasie burdelmama wchodzi do poczekalni i woła

- teraz kolej na tego z dużymi łapami i małym fiutkiem...

Nieśmiały Maniek znalazł ogłoszenie, że otwarto nową samoobsługową agencję towarzyską dla bardzo nieśmiałych.
Udał się pod wskazany adres. Na ulicy zobaczył wejście z tabliczką "Agencja dla nieśmiałych".
Wszedł w drzwi i za drzwiami zobaczył korytarz z trzema drzwiami z następującymi tabliczkami "Blondynki", "Rude", "Brunetki".
Wszedł do drzwi z napisem "Rude" i znowu trafił na korytarz z trzema drzwiami z napisami "Oczy zielone", "oczy niebieskie", "Oczy piwne".
Wszedł w drzwi z napisem "Oczy zielone" i znowu trafił na korytarz z trzema drzwiami opisanymi następująco: duże piersi, małe piersi, średnie piersi.
Tym razem wybrał drzwi z napisem średnie piersi i znowu trafił na korytarz w trzema drzwiami z etykietami "nogi długie", "nogi krótkie", "nogi normalne". Wszedł w drzwi z wywieszką "nogi długie" i znowu trafił na korytarz z drzwiami ...
Gdy już wybrał obiekt pożądania trafił do korytarza lecz tym razem z dwoma drzwiami na których znajdowały się szyldy z napisami "dla tych co są już zdecydowani" i "dla tych co się jeszcze chcą zastanowić". Ponieważ Marian przechodził przez tyle drzwi, że nie był pewny na 100% swego wyboru wybrał drzwi "dla tych co chcą się jeszcze zastanowić" .... I WYSZEDŁ Z POWROTEM NA ULICĘ.