SMS do żony:
Kochanie, byłem z Leną i grupką przyjaciół na imprezie. Nagle usłyszeliśmy silny wybuch, drzwi wypadły i weszło trzech terrorystów psychopatów. Złamali mi ręce i pocięli twarz. Moi przyjaciele są
martwi. Jestem w szpitalu, amputowano mi ręce, tego SMS-a pisze pielęgniarka.
SMS do męża:
KIM JEST LENA?!

- Chcesz gumę Orbit ?
- W listkach ?
- Nie, kur*wa, w gałęziach

Stoją dwie blondynki na przystanku autobusowym.
Jedna pyta drugiej:
-którym jedziesz autobusem?
-Jedynką. A Ty?
-Dwójką.
Jedzie autobus z numerem 12 blondynka mówi do drugiej: Patrz jedziemy razem!

Blondynka dzwoni na komisariat i mówi:
- Panie władzo ukradli mi kierownice, pedał gazu i hamulec.
Minęło parę minut....
Blondynka znowu dzwoni i mówi:
- Fałszywy alarm usiadłam z tyłu.

Wieczorem blondynka kładzie się spać z mężem. Zracji, że śmierdziała mąż mówi:
- Wzięłaś prysznic?
- Jasne, jak coś zginie to zawsze na mnie.

Przychodzi pijany małżonek do domu. Żonę to bardzo "ucieszyło", więc wściekła jak 100 choler pyta:
- Będziesz jeszcze pił !?
Mąż siedzi cicho, więc żona powtarza:
- Będziesz jeszcze pił !?
Mąż dalej nic.
- Odpowiedziałbyś w końcu, czy będziesz jeszcze pił !???
Na co mąż z wysiłkiem:

- ooooossssssssszzzzzzzzzzz, k***a, doobraaaaaaa, naleej...

Do doktora przychodzi baba z pudłem pod pachą. Lekarz pyta:
- Co to za stare pudło?
- Panie doktorze, nie poznaje pan, że to ja.

Wchodzi facet do sklepu zoologicznego i mówi:
- Chciałbym kupić tego żółwia z wystawy, który stepuje.
- Stepujący żółw?! O ku**a! Zapomniałem wyłączyć grzałki do piasku!

SMS do żony:
Kochanie, byłem z Leną i grupką przyjaciół na imprezie. Nagle usłyszeliśmy silny wybuch, drzwi wypadły i weszło trzech terrorystów psychopatów. Złamali mi ręce i pocięli twarz. Moi przyjaciele są
martwi. Jestem w szpitalu, amputowano mi ręce, tego SMS-a pisze pielęgniarka.
SMS do męża:
KIM JEST LENA?!

Ogłoszenie w gazecie
Sprzedam nowego XBoksa, w zestawie 50 gier. Cena: 50 zł.
Telefon: 56-655-23-55.
Jeżeli odbierze mężczyzna, proszę się natychmiast rozłączyć!

Na weselu fotograf zwraca się do panny młodej:
- A teraz chciałbym zrobić zdjęcie dwu najszczęśliwszym dziś osobom: pani i pani matce.

Do fotografa aktów właśnie przyszła modelka. Ponieważ była mroźna zima uprzejmy fotograf zaprosił najpierw uroczą niewiastę na filiżankę gorącej herbaty. W czasie miłej pogawędki fotograf zauważył przez okno, że właśnie wraca jego żona. Trochę zmieszany mówi do modelki:
- Proszę, niech się pani szybko rozbierze, bo właśnie moja żona wraca i jeszcze sobie coś niepotrzebnie pomyśli...

Chłopak na balu pyta blondynkę:
- mogę cię poprosić do walca?
- zgłupiałeś? To też nie miałeś czym przyjechać.

Przychodzi Jasio ze szkoły i mówi do mamy:
- Umiem liczyć do 10.
- No to policz - mówi mama.
Jasio liczy:
- 2 3 4 5 6 7 8 9 10.
Mama pyta się:
- A gdzie 1?
Jasio na to:
- W dzienniku!

A mój tata jest pilotem - chwali się Jaś.
- Wielkie rzeczy - odpowiada Karol - mój tata pilotem włącza telewizor.