| Pewnego wieczoru stęskniona czułych słówek żona mówi do męża: - Kochanie powiedz mi coś słodkiego! - Nie teraz! - odburkuje mąż. - Ale kochanie no nie bądź taki powiedz mi coś słodkiego! - Kobieto idź mi stąd mówię przecież, że nie teraz! Żona nie daje za wygraną: - Kochanie no powiedz coś słodkiego... Po chwili zastanowienia zdenerwowany mąż mówi: - Miód i spierd***j! |
07.12.2010 22:59:46, Konto usunięte |
| Do tirówki podjeżdża auto. Przez okno wychyla się robotnik w pilotce na głowie,kufajce i
gumofilcach oraz z jabolem za pasem. - Co zrobisz za 150? - pyta tirówkę. - Wszystko - rezolutnie odpowiada profesjonalistka. - To wsiadaj, będziemy murować! |
07.12.2010 22:58:25, Konto usunięte |
| blondynka za kierownicą, wjeżdża na chodnik i przejeżdża facetowi po nogach, opuszcza szybę i
krzyczy - jak Pan chodzi, ślepy czy co? Uważaj Pan następnym razem!!! facet przerażony pyta - a co, będzie Pani cofać? |
07.12.2010 18:26:45, Konto usunięte |
| Blondynka dostała komórkowy telefon. Zabrała go, idąc na zakupy. Stała akurat w warzywniaku,
gdy zadzwonił. Odebrała: - Och cześć Zosiu! - ucieszyła się. - Skąd wiedziałaś, że jestem w sklepie |
07.12.2010 09:51:30, Konto usunięte |
| Policjant zatrzymuje blondynkę: - "Poproszę prawo jazdy!" - "A co to jest" - "To taki kartonik ze zdjęciem uprawniający do prowadzenia pojazdu" - "Aha, proszę bardzo" - "Poproszę jeszcze dowód rejestracyjny" - "E..?" - "Taki różowy kartonik mówiący o tym, że jest pani właścicielką pojazdu" - "Aha, proszę" Policjant zdejmuje spodnie. Blondynka: "Co, znowu alkomat? |
07.12.2010 09:49:42, Konto usunięte |
| Dlaczego blondynka klęczy przed MacDonald'em? - Bo na drzwiach pisze "CIĄGNĄĆ". |
07.12.2010 09:48:09, Konto usunięte |
| Wyślij dowcip | Ocena: 2.4 | Oceń! Zaalarmowana Ochotnicza Straż Pożarna zdjęła z przydrożnego wysokiego drzewa mocno przestraszoną blondynkę. Zapytana przez strażaków jak się tam znalazła, roztrzęsiona mówi: - Chciałam zatrzymać jakiś samochód, żeby się dostać do miasta... Jechała jakaś grupa kibiców, a ja zapytałam, czy mnie mogą podrzucić... Wyślij dowcip | Ocena: 4.0 | Oceń! Newsletter - dowcipy na Twój email Zapisz się! Podaj swój adres email: Zasady Mąż dzwoni do biura, w którym pracuje jego żona blondynka: – Słuchaj – mówi podekscytowany – wróciłem wcześniej do domu i wyobraź sobie – tragedia! Twoja mama, a moja teściowa weszła na drzewo, konar, na którym stanęła, złamał się i ona zginęła! Na to blondynka: – Niemożliwe. A pod drzewem szukaliście? Wyślij dowcip | Ocena: 2.4 | Oceń! Blondynka dzwoni do warsztatu samochodowego. - Coś mi spod auta kapie, takie ciemne, gęste... Mechanik: - To olej. Blondynka: - OK, no to oleję. |
07.12.2010 09:47:15, Konto usunięte |
| Student zoologii zdaje egzamin. Profesor zadaje mu pytanie: -Jak pan myśli, czy krowę można poddać zabiegowi aborcji? Student oblewa. Wieczorem... |
06.12.2010 20:21:55, Monika |
| Poranek w akademiku: Student pierwszego roku mówi: chodźmy na zajęcia! Student drugiego roku: nie, pierwszy mamy wykład, pośpijmy jeszcze |
06.12.2010 20:21:41, Monika |
| Pyta student studenta: - I co, przydała ci się ta książka kucharska, którą ci dałem? - Widzisz, nie bardzo, bo każdy przepis zaczyna się... |
06.12.2010 20:21:22, Monika |
| Trwa egzamin. Studenci piszą w ciszy. Wykładowca bez przerwy chodzi po sali i wyrzuca za drzwi ściągających. Sala pomału pustoszeje. Nagle drzwi się otwierają,... |
06.12.2010 20:21:13, Monika |
| Studia, Fizjoterapia itp. Wszyscy studenci przestają walczyć o chleb by zjednoczyć się na "sprawdzianie". Mija 30 minut, drzwi się otwierają... |
06.12.2010 20:21:04, Monika |
| Doktorant, doktor i profesor psychologii złapali złotą rybkę, która obiecała spełnić po
jednym ich życzeniu w zamian za wolność. Doktorant: -... |
06.12.2010 20:20:55, Monika |
| Przychodzi do klasy nowa nauczycielka geografii i mówi do dzieci: -Dzień dobry dzieci. Od dziś będę was uczyć geografii. Zacznijmy od tego co to... |
06.12.2010 20:20:46, Monika |
| Naukowcy chcieli sprawdzić jak szybko uczą się ludzie w pewnych grupach naukowych. Pierwszym z
badanych był rektor uniwerystetu. - Panie rektorze... |
06.12.2010 20:20:37, Monika |
