| Dlaczego gmach sejmu jest okrągły? Bo nikt jeszcze nie widział kwadratowego cyrku... |
08.12.2010 19:56:10, Konto usunięte |
| Nauczycielka pyta Jasia : Co wiesz o bocianach? -To bardzo mądre ptaki odlatują gdy tylko rozpoczyna cię rok szkolny. |
08.12.2010 19:44:07, Konto usunięte |
| Sherlock Holmes wybrał się z Dr Watsonem do lasu. W pewnym momencie w nocy Holmes budzi Watsona i
pyta: - Drogi Watsonie, czy śpisz? - Nie.. - A co widzisz nad sobą, drogi Watsonie? - Widzę miliony gwiazd drogi Sherlocku. - I co ci to mówi, drogi Watsonie? - Zależy jak na to spojrzeć: z astronomicznego punktu widzenia mówi mi to, że są miliony galaktyk z miliardami gwiazd; z astrologicznego punktu widzenia widzę, ze wchodzimy w znak Byka; z meteorologicznego punktu widzenia mówi mi to, że jest szansa na dobrą pogodę jutro; z futurystycznego punktu widzenia sądzę, że kiedyś ludzie będą latać do gwiazd... A cóż Tobie to mówi drogi Sherlocku? - Mnie to mówi, drogi Watsonie, że ktoś nam ukradł namiot! |
07.12.2010 23:25:27, Konto usunięte |
| Jedzie facet tirem przez miasto, przejeżdżając pod mostem zaklinował się, przyjechały gliny.
Policjant się pyta: - Co, zaklinowało się ? A facet: - Nie kur*a, most wiozłem i mi paliwa zabrakło ! |
07.12.2010 23:24:42, Konto usunięte |
| Policjant do kolegi: - Nie wiesz przypadkiem co to jest kurtyzana? - Nie, ale tam stoi facet wyglądający na profesora, spytaj się go. Policjant, podchodzi i pyta: - Przepraszam, czy nie wie pan co to jest kurtyzana? - To taka rokokowa kokota. Drugi policjant pyta go po powrocie: - I co ci powiedział? - Eee tam, to jakiś jąkała. |
07.12.2010 23:24:04, Konto usunięte |
| Policjant przed jednym z bloków strofuje dozorcę: -Dlaczego chodnik nie jest odśnieżony? -Panie władzo, przecież mówili w telewizji, że zawieje i zamiecie... |
07.12.2010 23:23:33, Konto usunięte |
| Ilu policjantów potrzeba by wymienić żarówkę? Pięciu - jeden stoi na stole i trzyma żarówkę, a reszta kręci stołem. |
07.12.2010 23:22:42, Konto usunięte |
| Wesoły radiowóz wpada na drzewo. Z rozbitego pojazdu gramoli się dwóch wesołych funkcjonariuszy. Jeden mówi do drugiego: - No, Stasiu, tak szybko na miejscu wypadku to jeszcze nigdy nie byliśmy. |
07.12.2010 23:22:24, Konto usunięte |
| Za dziesięć minut dziesiąta, prawie godzina policyjna. Dwóch milicjantów idzie ulicą. Spotykają przechodnia. Jeden z milicjantów zaczyna go bić i kopać. Drugi pyta: - Za co ty go właściwie bijesz? - Ja go dobrze znam, on daleko mieszka! |
07.12.2010 23:22:03, Konto usunięte |
| Pewnego razu w pociągu porucznik Rżewski zdjął skarpety i powiesił na wieszaku. - Czy pan, panie poruczniku - spytał go współpasażer - wymienia czasami skarpetki? - Z góry uprzedzam - tylko na wódkę! |
07.12.2010 23:21:43, Konto usunięte |
| Na skrzyżowaniu na światłach stał konny policjant. Za nim zatrzymał się Jasio, na nowiutkim, błyszczącym rowerku. - Ładny rower! - Mówi policjant, - dostałeś go od Mikołaja? - Taaaakk... - To w przyszłym roku powiedz Mikołajowi, żeby ci przyniósł lampkę, powiedział policjant i wypisał Jasiowi mandat za "brak świateł". Jasio wziął mandat i powiedział: - Ładny koń. Dostał pan go od Mikołaja? Rozbawiony policjant odpowiedział tak. - To w przyszłym roku niech pan powie Mikołajowi, żeby dał mu chu.. między nogami, zamiast na grzbiecie! |
07.12.2010 23:21:11, Konto usunięte |
| Jedzie gość zygzakiem... w końcu zatrzymuje go policjant i mówi: - "Prawo jazdy proszę!" - "A co oddaliście mi?!!" |
07.12.2010 23:20:32, Konto usunięte |
| Wędkarz wstaje o godz. czwartej rano ,pakuje się ,wychodzi a na dworze straszna ulewa.Rezygnuje
wraca do domu i kładzie się z powrotem do łóżka ,przytulając się do pleców żony. - Zimno? pyta zona -Aha.. -Mokro? -Aha... -Leje jak z cebra? -Aha... -No patrz, a ten mój idiota poszedł na ryby... |
07.12.2010 23:19:46, Konto usunięte |
| Do sypialni wpada mąż i woła do leżącej w łóżku żony: - Ubieraj się szybko! Pożar !!! Z szafy przerażony męski głos: - Meble! Ratujcie meble! |
07.12.2010 23:19:11, Konto usunięte |
| Mąż wraca wcześniej do domu po pracy. Wchodzi do sypialni i widzi cztery pary stóp. Bierze
jakiś kij i uderza w nie. A tu nagle z łazienki wychodzi jego żona i mówi: - To tak teraz witasz teściów? |
07.12.2010 23:18:45, Konto usunięte |
