| Jedzie baca furmanką i spotyka utrudzonych turystów. - Może was podwieźć? - pyta baca. - Baco, a co wieziecie? - Sok z banana. - A dacie się napić? - Pijta. W końcu baca zaniepokojony że mu wszystko wypiją, mówi: - Wio, banan. |
13.12.2010 11:37:50, Konto usunięte |
| - Wczoraj sprzeczałem się z żoną, uparła się iść do kina, ale ja wolałem teatr! - No i jaki był film? |
13.12.2010 11:37:14, Konto usunięte |
| - Kochanie, świetny kisiel zrobiłaś. - To nie kisiel, to chłodnik. - Możesz w takim razie zrobić kisiel? Zaintrygowałaś mnie. |
13.12.2010 11:36:51, Konto usunięte |
| Idą dwa smoki przez las.Jeden mówi do drugiego: -Wiesz, srać mi się chce. Drugi odpowiada: -To idź w krzaki. Ten poszedł w krzaki i krzyczy: -Poroniłem!!!Poroniłem!!! Drugi podchodzi i mówi: -Głupi jesteś na żabę nasrałeś! |
13.12.2010 10:10:09, Konto usunięte |
| Stoją dwa byki na łące. Gospodarz prowadzi do nich starą, brudną krowę. Jeden z byków mówi: - Pałka, zapałka, dwa kije kto się nie schowa ten kryje! |
13.12.2010 10:08:32, Konto usunięte |
| Dyrektor do sekretarki: - O czym pani teraz myśli, pani Sylwio? - O tym samym co pan, panie dyrektorze. - Och, świntuszka z pani! |
13.12.2010 08:12:46, xxSylwia xx |
| - No i jaki jest ten twój nowy dyrektor? Da się z nim pracować? - Więcej! Da się z nim nie pracować! |
13.12.2010 08:12:34, xxSylwia xx |
| Rozmawia dwóch dyrektorów: - Jaki jest twój ideał sekretarki? - 20-letnia dziewczyna z 30-letnim doświadczeniem. |
13.12.2010 08:12:22, xxSylwia xx |
| Młoda, śliczna sekretarka w pierwszym dniu pracy stoi nad niszczarką dokumentów z lekko
niepewną miną. Oczarowany kolega z pracy postanawia wybawić dziewczynę z opresji. - Mogę Ci w czymś pomóc? - Pokaż mi, jak to działa. Chłopak bierze z jej rąk dokumenty i wkłada do niszczarki. - Bardzo Ci dziękuje. A którędy wychodzą kopie? |
13.12.2010 08:12:01, xxSylwia xx |
| Dyrektor do sekretarki: - Czy dała pani ogłoszenie, że szukamy nocnego stróża? - Dałam. - I jaki efekt? - Natychmiastowy... Ostatniej nocy okradziono nasz magazyn. |
13.12.2010 08:11:49, xxSylwia xx |
| Prezes mówi do sekretarki: - Pani Ireno, niech pani napisze zawiadomienie o naradzie we wtorek o 8.30. Po chwili sekretarka mówi: - Panie prezesie, słowo "wtorek" pisze się przez "k" czy przez "g" na końcu? Prezes po godzinie: - Pani Ireno, przejrzałem cały słownik ortograficzny na literę "f" i nie znalazłem słowa wtorek, więc zrobimy naradę we środę. |
13.12.2010 08:11:37, xxSylwia xx |
| Sekretarka odbiera telefon: - Niestety, szef jest na naradzie, ale jeśli ma pan bardzo pilną sprawę, to go obudzę. |
13.12.2010 08:11:26, xxSylwia xx |
| Prezes do nowo zatrudnionej sekretarki: - To jest biurko, przy którym będzie pani pracować. Sekretarka: - Dobrze. - A to jest telefon, który będzie pani odbierać gdy zadzwonią do nas klienci. - Dobrze. - A tu mamy fax, czasami będzie pani wysyłać pisma do naszych kontrahentów. - Dobrze. - A w rogu stoi express do kawy, w którym będzie pani robić kawę dla mnie i naszych klientów. - Dobrze. Zirytowany prezes do sekretarki. - A czy zna pani inne słowa niż "dobrze"?!! - Sex, oral. Prezes. - Dobrze. |
13.12.2010 08:11:15, xxSylwia xx |
| Sekretarka mówi do zapracowanego szefa: - Panie Prezesie, zima przyszła. - Powiedz jej, żeby przyszła kiedy indziej, bo dzisiaj nie mam czasu. |
13.12.2010 08:11:04, xxSylwia xx |
| Blondynka jedzie zdenerwowana zygzakiem po ulicy. Zatrzymuje ją drogówka. - Co pani do cholery wyprawia? - pyta policjant. - Proszę pana - mówi zdesperowana. Jadę sobie, a tu nagle drzewo mam przed sobą. To skręcam, ale znowu jakieś drzewo, skręcam i cały czas widzę jakieś drzewa. Facet zagląda do auta kobiety: - Proszę wyjąć choinkę zapachową, to wszystko będzie w normie. |
13.12.2010 08:09:13, xxSylwia xx |
