| słuchaj,zdecydowałem ze musimy się rozstać! znalazłeś sobie lepszą?! lepszą może nie,ale tańszą. |
05.04.2011 19:17:40, Konto usunięte |
| fryzjer do klienta: ostatnimi czasami stracił pan dużo włosów,trzeba by coś z tym zrobić - już zrobiłem,wniosłem o rozwód. |
05.04.2011 19:16:05, Konto usunięte |
| z kobietami jak samolotami przylatują i odlatują |
05.04.2011 19:11:48, Konto usunięte |
| Mąż wraca z delegacji, wpada do domu, zagląda pod łóżko, do szafy, na balkon i nic, nikogo nie
ma, podchodzi do żony, czule głaszcze ją po włosach z tymi słowami: - Starzejesz się, kochana...starzejesz... |
02.04.2011 17:44:23, Konto usunięte |
| Mąż wrócił wcześniej z delegacji. Zobaczył, że spod kołdry ich małżeńskiego łoża
wystają cztery nogi. Zdenerwował się bardzo, chwycił gruby kij i walił w leżących ile wlezie. Zmęczony poszedł do kuchni, a tam wita go... żona: - Kochany, przyjechali twoi rodzice, położyli się w naszym łóżku. Czy już się z nimi przywitałeś? |
02.04.2011 17:44:00, Konto usunięte |
| Gość baraszkował w najlepsze z kochanką, gdy usłyszał, że samochód jej męża wjeżdża na
podjazd. Niewiele myśląc złapał swoje ubranie i wyskoczył przez okno, mimo że na zewnątrz
padał deszcz. Traf chciał, że ulicą przebiegał właśnie maraton. Postanowił dla niepoznaki
dołączyć do zawodników. - Zawsze biegasz nagi? - zapytał go po przebiegnięciu kilku kilometrów jeden z biegaczy. - Tak - odparł. Czuję się wtedy naprawdę wolny, a powiew wiatru przyjemnie chłodzi moją skórę. - To, dlaczego biegniesz z ubraniem pod pachą? - dopytuje się sportowiec. - Po zakończonym biegu mogę od razu ubrać czyste ciuchy - wyjaśnił. - A zawsze biegasz z nałożoną prezerwatywą? - zapytał zawodnik. - Nie, tylko, kiedy pada. |
02.04.2011 17:43:06, Konto usunięte |
| Generał poucza żołnierzy: - Alkohol zabija!!! Żołnierze: - My się śmierci nie boimy!!! |
01.04.2011 14:14:39, Konto usunięte |
| Generał wizytuje dywizje Czerwonych Beretów. Przechadza się przed najlepszym batalionem,
wymachując szpicruta. Widząc u jednego z żołnierzy niedopięty guzik, uderza go w brzuch i
pyta: - Bolało? - Nie. - Dlaczego? - Bo jestem komandosem! Zadowolony z odpowiedzi generał daje żołnierzowi tydzień urlopu. Idąc dalej zauważa żołnierza z rozwiązanym butem. Uderza go w brzuch i pyta: - Bolało? - Nie. - Dlaczego? - Bo jestem komandosem! - Dąć mu odznakę wzorowego żołnierza! - rozkazuje generał. Dochodząc do końca szeregu generał spostrzega w rozporku żołnierza wystającego ch..a. Uderza w niego szpicruta i pyta: - Bolało? - Nie. - Dlaczego? - Bo to nie mój, tylko kolegi z drugiego szeregu! |
01.04.2011 14:14:25, Konto usunięte |
| Niedaleka przyszłość, z Iraku prasa donosi o coraz lepszych relacjach między wojskami polskimi,
a ludnością cywilną. Niestety, pewnego dnia do MON dociera depesza o niestosownym zachowaniu Polaków stacjonujących w Iraku. Niezwłocznie zostaje wysłana delegacja w celu zbadania sytuacji na miejscu. Delegat przyjeżdża, spotyka się ze skarżącym, ten zabiera go na wycieczkę nad Tygrys. Tam obserwują następującą scenkę: kilku roześmianych polskich żołnierzy płynie motorówką holując Irakijczyka na nartach wodnych. Irakijczyk drze się wniebogłosy, żołnierze pokrzykują do niego wesoło i machają. - Nie rozumiem pana zarzutów, to chyba miło, że nasi chłopcy tak fraternizują się z miejscowymi ? - pyta delegat Na to tubylec: - No niby tak, ale oni właśnie łowią krokodyle na żywca... |
01.04.2011 14:12:55, Konto usunięte |
| Lekarz bada poborowego i prosi by rozchylił pośladki i wypiął się lekko do przodu (to w celu
sprawdzenia, czy nie ma pacjent żylaków) W czasie tego badania lekarz pyta: - Chłopcze czy ty palisz ? A poborowy na to: - A co dymi się .....?!?! |
01.04.2011 14:11:58, Konto usunięte |
| Dlaczego nie byliście w pracy? - Miałem zapalenie ucha środkowego... - Nie bujajcie, kapralu, przecież ucho jest lewe i prawe. |
01.04.2011 14:11:22, Konto usunięte |
| - Nowak, kim jesteś w cywilu? - W cywilu - panie sierżancie - to ja jestem PAN NOWAK. |
01.04.2011 14:11:10, Konto usunięte |
| Dowódca pewnej jednostki Wojskowej otrzymał informację, że zamówiona...syrena siedmiotonowa
jest do odebrania w firmie XXX, której magazyn znajduje się z drugiej strony miasta. Wezwał więc do siebie sierżanta i rozkazał przywiezienie przesyłki. Sierżant wybrał kilku sprytnych żołnierzy zorganizował ciągnik, największą przyczepę podczołgową i wyruszyli paraliżując ruch pojazdów w mieście. Po jakimś czasie stawili się pod wyznaczonym magazynem. Sierżant osobiście udał się do biura aby dopilnować odbioru syreny. Po dokonaniu formalności papierkowych magazynier przyniósł niewielkich rozmiarów skrzynkę i wręcza sierżantowi. - Co to jest ?... - pyta zaciekawiony sierżant. - Syrena generująca...siedem różnych tonów... - odpowiedział spokojnie magazynier. |
01.04.2011 14:10:44, Konto usunięte |
| Z czego robi się gazetę prorządową? - Z papieru, farby drukarskiej i wazeliny. |
01.04.2011 14:02:36, Konto usunięte |
| Adam Michnik po śmierci trafił do nieba. U bram niebios spotyka Św.Piotra, który go oprowadza po
niebie. Michnika bardzo zaciekawiły zegary rozmieszczone w ogromnej ilości po całym niebie. Pyta
się więc Św. Piotra: - Co to są za zegary i czemu wskazują różne godziny? - Widzisz Adamie - odpowiada Św.Piotr - Każdy człowiek ma taki zegar, którego wskazówki przesuwają się do przodu z każdym kłamstwem. Z chwilą urodzin zegar każdego człowieka wskazuje godzinę 12. Widzisz tu na przykład jest zegar Matki Teresy, który wciąż wskazuje godzinę 12. - A gdzie jest zegar Jakubowskiej, Czarzastego i Kwiatkowskiego? - Zegary tych osób robią za wentylatory w holu głównym. |
01.04.2011 14:01:37, Konto usunięte |
