| Pani do Jasia: - Jasiu, czy tata nadal odrabia za Ciebie lekcje? - Nie... Ta ostatnia jedynka Go załamała. |
04.01.2012 06:34:17, Magdzia |
| Jaś patrzy na mamę, która czyni bezskuteczne wysiłki, by uspokoić jego młodszego braciszka: - Mamo, czy to aniołek przyniósł nam go z nieba? - pyta. - Tak kochanie. - He... To ja się wcale nie dziwię, że go stamtąd wyrzucili... |
04.01.2012 06:33:51, Magdzia |
| Jasiu pisze wypracowanie. W pewnym momencie zwraca się do ojca: - Tato, czy mógłbyś mi podpowiedzieć jakieś zdanie o katastrofie? - W domu nie ma ani kropli wódki. |
04.01.2012 06:33:23, Magdzia |
| Jasiu został sam w domu i koledzy przyszli po niego, aby wyszedł pograć w piłkę. Jasiu nie
chcąc, aby mama jak wróci stała pod drzwiami, napisał na kartce i wywiesił na drzwiach
napis: - Wyszedłem pograć w piłkę, klucz jest pod wycieraczką. |
04.01.2012 06:32:40, Magdzia |
| Jasiu szczęśliwy przychodzi do domu ze szkoły i krzyczy na cały głos: - Tato, tato! Zdałem do kolejnej klasy! Tata na to: - Wiem, przekupiłem nauczyciela. |
04.01.2012 06:32:06, Magdzia |
| Ksiądz pyta na religii Jasia: - Jasiu, gdzie mieszka Bóg? - W mojej łazience. - A dlaczego tak sądzisz? - Bo jak rano siedzę w łazience, to mama woła: - Boże, jeszcze tam siedzisz? |
04.01.2012 06:31:28, Magdzia |
| - Prosiaczku, Prosiaczku! - woła Kubuś Puchatek - Krzyś dał nam dziesięć baryłek miodu do
podziału. To na każdego będzie po osiem. - Ależ Puchatku - mówi Prosiaczek - dziesięć baryłek na dwóch, to będzie po pięć, nie po osiem - Ja tam nie wiem, ja swoje zjadłem! |
04.01.2012 06:28:49, Magdzia |
| Przychodzi Puchatek do sklepu mięsnego i pyta się: - Czy jest wieprzowina? Na to sprzedawca: - Jest. Puchatek wyjmuje karabin maszynowy, zaczyna strzelać i krzyczy: - To za Prosiaczka!!! |
04.01.2012 06:28:21, Magdzia |
| Kubuś i Prosiaczek znaleźli w lesie ogromny słój miodu, postanowili go zjeść. - Kubusiu - mówi prosiaczek - sami nie damy rady, zawołajmy Krzysia, on nam pomoże zjeść miód. - Ok, to zróbmy tak - Ja skocze po Krzysia a Ty prosiaczku, przynieś łyżeczkę, żebysmy mieli czym jeść. Prosiaczek idzie do domu, bierze łyżeczkę i wraca. Patrzy a po miodzie ani śladu, widzi tylko Kubusia siedzącego pod drzewem ze wzdętym brzuchem, całego zabrudzonego miodem. Zdziwiony pyta: - Kubusiu co się stało, gdzie miód?!?! - Zjeżdżaj świnio bo Cię obżygam.. |
29.12.2011 22:39:59, Konto usunięte |
| Siedzi Kubuś Puchatek przy ognisku i piecze Prosiaczka. Nagle nadchodzi Krzyś: - Co Ty wyprawiasz? - Wiesz Krzysiu, mam dość miodu.. |
29.12.2011 22:39:13, Konto usunięte |
| Idzie Prosiaczek z Puchatkiem przez las. Nagle Prosiaczek pyta: - Gdzie my właściwie idziemy Puchatku? - Na imprezę do Krzysia. - A co to za impreza? - Dowiesz się jak dojdziemy Prosiaczku. Po kilku minutach przyjaciele znaleźli się w domu chłopca. Krzyś zamknął drzwi na klucz, pozasuwał okna i dobywszy tasaka wrzasnął: - Świniobicie czas zacząć!. |
29.12.2011 22:38:55, Konto usunięte |
| Przychodzi Puchatek do sklepu mięsnego i pyta się: - Czy jest wieprzowina? Na to sprzedawca: - Jest. Puchatek wyjmuje karabin maszynowy, zaczyna strzelać i krzyczy: - To za Prosiaczka!. |
29.12.2011 22:38:05, Konto usunięte |
| - Prosiaczku, Prosiaczku! - woła Kubuś Puchatek - Krzyś dał nam dziesięć baryłek miodu do
podziału. To na każdego będzie po osiem. - Ależ Puchatku - mówi Prosiaczek - dziesięć baryłek na dwóch, to będzie po pięć, nie po osiem - Ja tam nie wiem, ja swoje zjadłem!. |
29.12.2011 22:37:40, Konto usunięte |
| Kubuś Puchatek, jak to prawdziwy niedźwiedź, zapadał na zimę w sen zimowy ssąc łapę. Prosiaczek, jak to prawdziwa świnia, bezwstydnie to wykorzystywał. . |
29.12.2011 22:37:03, Konto usunięte |
| Jedzie kobieta samochodem. Nagle usłyszała głośny hałas na zewnątrz, zatrzymała się,
wychodzi z samochodu i patrzy wkoło. Zobaczyła na ziemi jakąś część, dźwiga ją z trudem
próbując dopasować ją gdzie się da. Nie mogąc znaleźć miejsca, z którego odpadła,
zataszczyła część na tylne siedzenie i jedzie do mechanika. Po przeglądzie mechanik mówi: - Samochód w zupełnym porządku, ale ten właz kanalizacyjny trzeba odwieźć na miejsce.... |
29.12.2011 22:35:52, Konto usunięte |
