| W domu wariatów salowy widzi jednego z pacjentów, który biega po korytarzu udając samochód. - Co pan robi panie Marianie? - A właśnie jadę do Gdańska. Salowy poszedł dalej, wszedł do pokoju Mariana żeby zmienić pościel i widzi jego współlokatora masturbującego się na łóżku. - Co pan wyprawia? - Ci, Marian pojechał do Gdańska, a ja posuwam jego żonę. |
04.01.2012 06:49:46, Magdzia |
| Żona w delegacji. Kowalski zawozi syna do przedszkola: - To nie nasze dziecko - słyszy w pierwszym. - Nie znamy tego chłopca - słyszy w drugim. Jadą do trzeciego, czwartego... Wszędzie to samo. W końcu syn mówi: - Tato, zaliczamy jeszcze jedno przedszkole i jedziemy do szkoły, bo się na lekcje spóźnię. |
04.01.2012 06:49:13, Magdzia |
| Podchodzi kulturysta na plaży nudystów do kobiety, napina mięśnie i mówi do niej z nieukrywaną
satysfakcją: - Co? Bomba, no nie? - Tak, tylko coś mały lont do tej bomby... |
04.01.2012 06:48:38, Magdzia |
| - Kobiety trzeba trzymać krótko... - Maksymalnie do rana. |
04.01.2012 06:48:12, Magdzia |
| Trzej przyjaciele zginęli w wypadku samochodowym i zostali wysłani do nieba na próbę. Aby móc
tam zostać, musieli odpowiedzieć na pytanie: - Co byś chciał usłyszeć od bliskich leżąc w trumnie? Pierwszy odpowiada: - Ja chciałbym usłyszeć jaki był ze mnie dobry doktor, mąż, ojciec i przyjaciel. - Ja to bym chciał, aby mówiono o mnie, że byłem dobrym nauczycielem, ojcem, mężem i przyjacielem - mówi drugi. Na to trzeci: - A ja to chciałbym, aby ktoś powiedział - patrzcie on się jeszcze rusza. |
04.01.2012 06:47:55, Magdzia |
| Po wakacjach spotykają się dwaj Japończycy: - I co... Gdzie byłeś? Co ciekawego widziałeś? - Nie wiem, jeszcze nie zdążyłem obejrzeć zdjęć... |
04.01.2012 06:47:04, Magdzia |
| W parku na ławeczce rozmawia ze sobą dwóch starszych panów: - Jakie hobby miał Pan w młodości? - pyta jeden z nich. - Kobiety oraz polowanie. - A na co pan polował? - Na kobiety. |
04.01.2012 06:46:43, Magdzia |
| Kolega do kolegi: - Jak spędziłeś Sylwestra? - Nie wiem, jeszcze mi nie opowiadali. |
04.01.2012 06:46:19, Magdzia |
| Kolega do kolegi: - Nie chcesz chyba powiedzieć stary, że masz romans z moją żoną? - Nie. - Nie masz romansu? - Nie chcę powiedzieć. |
04.01.2012 06:45:59, Magdzia |
| Dwudziestoletni syn zwierza się ojcu: - Dziś w parku jakiś mężczyzna wziął mnie za kobietę i ostro dostawiał się do mnie. - I co? - pyta ojciec. Dałeś mu po gębie? - Nie tato, bałem się, bo był silniejszy ode mnie. - To trzeba było uciekać. - Tato! Na wysokich obcasach? |
04.01.2012 06:45:35, Magdzia |
| - Cześć stary... Kopę lat. Co u ciebie? - Ożeniłem się. - I co? Lepiej? - Lepiej to chyba nie, ale na pewno częściej... |
04.01.2012 06:45:03, Magdzia |
| Kowalski do sąsiada: - Miałeś kiedyś inne zdanie niż Twoja żona? - Oczywiście, ale ona o tym nie wie. |
04.01.2012 06:44:45, Magdzia |
| Dwaj panowie rozmawiają przy kieliszku: - Ech, życie jest ciężkie... - wzdycha jeden. Miałem wszystko - cichy dom, pieniądze, dziewczynę... - I co się stało?! - Żona wróciła z wczasów tydzień wcześniej... |
04.01.2012 06:44:14, Magdzia |
| Dwaj kumple siedzą przy piwku w knajpce i rozmawiają: - Wiesz... Seks z moją żoną jest ostatnio coraz gorszy. Jeszcze trochę, i będziemy się całkiem bez niego obchodzić. - Chłopie... Gdyby moja żona nie spała z otwartymi ustami, to w ogóle zapomniałbym co to seks. |
04.01.2012 06:43:49, Magdzia |
| Jaś pyta dziadka: - Dziadku, czy leciałeś już samolotem? - Tak. - A bałeś się? - Tylko za pierwszym razem. - A później? - Później już nie latałem. |
04.01.2012 06:42:06, Magdzia |
