| - Janie... czy cytryna ma nóżki? - Nie, Panie... - O cholera, znowu wycisnąłem kanarka do herbaty... |
02.03.2012 21:51:28, Konto usunięte |
| - Janie! - Tak, Panie? - Kto wysiusiał na śniegu: Wesołego Alleluja Panu Hrabiemu? - Ja, Panie. - Przecież nie umiesz pisać! - Ale Pani Hrabina mnie prowadziła... |
02.03.2012 21:51:10, Konto usunięte |
| Hrabia do Jana: - Janie, idź podlej kwiaty w ogrodzie. - Ale przecież pada deszcz. - To weź parasol. |
02.03.2012 21:50:45, Konto usunięte |
| Na terytorium Indian położono drogę żelazną. Wódz postanowił powitać osobiście pierwszy
przejeżdżający pociąg. Stanął na torach, podniósł rękę w geście powitania a lokomotywa ... nawet nie zwolniła i przejechała po nim jak po łysej kobyle. Wódz ciężko ranny odzyskuje przytomność w swoim tipi, gdy nagle słyszy zza ściany narastający gwizd. Zrywa się na równe nogi, wyskakuje na zewnątrz, patrzy a tam czajnik z gwizdkiem ... Zrzuca go na ziemię, kopie, depcze, wali weń toporkiem. Żona do niego woła: - Uspokój się, co robisz ?! A wódz na to: - Zabić gnojka, póki mały !!! |
02.03.2012 21:49:53, Konto usunięte |
| Małgosia opowiada mamie w wycieczce: -I wtedy Jasio kazał mi wejść na drzewo... -Pewnie chciał podejrzeć twoje figi? -Taka głupia to ja nie jestem. Wcześniej je zdjęłam! |
02.03.2012 21:49:11, Konto usunięte |
| Kubuś Puchatek i Prosiaczek płyną kajakiem. Nagle Puchatek uderzył wiosłem Prosiaczka. - Za co, Puchatku? - pyta Prosiaczek - A bo wy świnie zawsze coś knujecie! |
02.03.2012 21:48:53, Konto usunięte |
| Stoi baba na stopa, zatrzymał się przy niej rowerzysta i mówi: - wsiadaj pani Baba usiadła na ramę, przejechali kilka metrów, baba mówi: - nie zauważył pan że jestem naga ? a na to chłop: - a czy pani nie zauważyła że ten rower niema ramy !!! |
02.03.2012 21:48:22, Konto usunięte |
| W Niebie św Piotr rozgrzesza 4 zakonnice i mówi : - Jeżeli zanużysz to czym dotknęłaś penisa jesteś rozgrzeszona. -pierwsza zanuża palec -druga zanuża ręke -a czwarta mówi: -jak trzecia zanuży tu tyłek, to ja tego nie wypiję. |
02.03.2012 21:47:49, Konto usunięte |
| Pijana kura szła ulica. Nagle przewrocila sie i stracila przytomnosc.Znalazł ja Jas, oskubał i
wsadzil do lodowki. Rano kura budzi sie i mysli: pilam piwo, gralam w bilard to pamietam, ale ze mi kurtke ukradli tego nie pamiętam:P |
02.03.2012 16:04:47, Konto usunięte |
| Pan Bóg postanowił sprawdzić w październiku, co robią studenci we Wrocławiu. Zesłał na
ziemię anioła, ten sprawdził i po powrocie opowiada: - Studenci medycznej się uczą, studenci uniwerka piją, studenci polubudy piją. Następną kontrolę Pan Bóg zarządził w listopadzie. - Studenci medycznej ryją, studenci uniwerka zaczynają się uczyć, studenci polibudy piją. Styczeń: - Studenci medycznej kują aż huczy, studenci uniwerka ryją, studenci polibudy piją. Początek sesji. Anioł melduje: - Studenci medycznej ryją dzień i noc, studenci uniwerka ryją dzień i noc, studenci polibudy się modlą. A Bóg na to: - I ci właśnie zdadzą! |
02.03.2012 00:02:07, Konto usunięte |
| Profesor idzie do sali egzaminacyjnej, niosąc pełną szklankę herbaty. - Proszę uważać, żebym kogoś z Państwa nie oblał. |
02.03.2012 00:01:42, Konto usunięte |
| Po egzaminie profesor wpisał w indeksie tylko jedno słowo "idiota". Student ośmielił się
zwrócić uwagę: - Ależ panie profesorze, pan się tylko podpisał... |
02.03.2012 00:01:18, Konto usunięte |
| Studentka na egzaminie plącze się w odpowiedziach, wreszcie rozpaczliwym głosem stwierdza, że wszystkiego się nauczyła i dobrze to umiała, ale teraz z powodu wielkich nerwów zapomniała. Na to profesor spokojnym głosem każe jej liczyć do 10. Ta przekonana, że to jakaś terapia na uspokojenie, posłusznie wykonała polecenie. Kiedy skończyła profesor poprosił o indeks i wpisując dwóję powiedział: "Kiedy coś się umie, nerwy nie przeszkadzają". |
02.03.2012 00:00:45, Konto usunięte |
| Sprawdzian po szkole podstawowej (wszystkie przedmioty w jednym). Zadanie: Długość Wisły w kilometrach pomnóż przez pierwiastek z roku bitwy pod Grunwaldem. Odpowiedź zapisz po angielsku. |
02.03.2012 00:00:11, Konto usunięte |
| W trakcie egzaminu student zapytał, czy może otworzyć okno. Profesor powiedział: - Proszę otworzyć. Orłów tu nie ma, nie wyfruną. Wychodząc po egzaminie ten sam student zapytał: - Ooo! To pan profesor też drzwiami? |
01.03.2012 23:59:44, Konto usunięte |
