Powiedzcie mi jak to jest że jak ktoś ma pieniądze to jest bardzo lubiany a nawet kochany a kiedy kończy sie kasa kończą sie znajomosci i miłość. Niedawno byłam w takim zwiazku gdzie facet był tylko i wyłącznie materialistą kiedy wyłudził ode mnie to co chciał nagle znikł. Dlatego przestałam wierzyć w sens miłości i zaczełam myśleć że wszystko opiera sie na zasadzie coś za coś. Chyba w przypadku seksu też tak jest tzn. związek bez seksu długo chyba nie przetrwa. Wnioskuje że dobrym powiedzeniem byłoby związek za seks. Choć chyba zdarzają się przypadki gdzie facet nie nalega? Co o tym myślicie?
Pozdrawiam
Konto usunięte
25.01.2010 r. 14:24:47
To skąd był ten koleś z Biura Matrymonialnego
Konto usunięte
25.01.2010 r. 14:29:27
Nie wiem jak to jest
dla mnie hajs nie ma większego znaczenia,
a ludzi lubię bądz nie za to jacy są.
żależności w związkach zawsze były i będą,
powinnaś znaleść normalnego faceta,
bo ten to brak na niego słów.
Konto usunięte
25.01.2010 r. 14:34:11
pieniadze hm... szczescia nie daja ale zyc bez nich sie nie da..nie miałam przypadku zeby ktos był materialista. wspołczuje
Konto usunięte
25.01.2010 r. 14:42:53
masz racje nie wspołczuje ci wogole kto tu jest materialista zanim cos napiszesz spojrz na siebie
Konto usunięte
25.01.2010 r. 14:45:16
niemam pieniedzy NATOMIAST MAM BARDZO DUZO ZNAJOMYCH PRZYJACIÓL I KOCHANEGO PRZYJACIELA I wszyscy sa dla mnie a ja dla nich pomimo że niemam kasy
Konto usunięte
25.01.2010 r. 17:41:55
lidia a napewno juz wszystko ci wyludzil. jak nie.to ja jestem chetny zeby juz dokonczyc sprawe..po co ci kasa jak ty ja rozdajesz..pieniodze szczescia nie przynosza ..tak ludzie mowia ..jak jeszcze cos masz to napisz do mnie ..a ja cie przyjme z otwartymi rekami .i wtedy bede cie kochal oh jak bardzo cie kochal .
Konto usunięte
25.01.2010 r. 18:00:36
Ja bym nie nalegał...
Nie raz już mówiłem że seks powinien być skutkiem a nie powodem...
A jeśli chodziło o faceta to po prostu trafiłaś na kawał chu.. i tyle
Powiedzcie mi jak to jest że jak ktoś ma pieniądze to jest bardzo lubiany a nawet kochany a kiedy kończy sie kasa kończą sie znajomosci i miłość. Niedawno byłam w takim zwiazku gdzie facet był tylko i wyłącznie materialistą kiedy wyłudził ode mnie to co chciał nagle znikł. Dlatego przestałam wierzyć w sens miłości i zaczełam myśleć że wszystko opiera sie na zasadzie coś za coś. Chyba w przypadku seksu też tak jest tzn. związek bez seksu długo chyba nie przetrwa. Wnioskuje że dobrym powiedzeniem byłoby związek za seks. Choć chyba zdarzają się przypadki gdzie facet nie nalega? Co o tym myślicie?
Pozdrawiam
To skąd był ten koleś z Biura Matrymonialnego
Nie wiem jak to jest
dla mnie hajs nie ma większego znaczenia,
a ludzi lubię bądz nie za to jacy są.
żależności w związkach zawsze były i będą,
powinnaś znaleść normalnego faceta,
bo ten to brak na niego słów.
pieniadze hm... szczescia nie daja ale zyc bez nich sie nie da..nie miałam przypadku zeby ktos był materialista. wspołczuje
masz racje nie wspołczuje ci wogole
kto tu jest materialista zanim cos napiszesz spojrz na siebie
niemam pieniedzy NATOMIAST MAM BARDZO DUZO ZNAJOMYCH PRZYJACIÓL I KOCHANEGO PRZYJACIELA I wszyscy sa dla mnie a ja dla nich pomimo że niemam kasy
lidia a napewno juz wszystko ci wyludzil. jak nie.to ja jestem chetny zeby juz dokonczyc sprawe..po co ci kasa jak ty ja rozdajesz..pieniodze szczescia nie przynosza ..tak ludzie mowia ..jak jeszcze cos masz to napisz do mnie ..a ja cie przyjme z otwartymi rekami .i wtedy bede cie kochal oh jak bardzo cie kochal
.
Ja bym nie nalegał...
Nie raz już mówiłem że seks powinien być skutkiem a nie powodem...
A jeśli chodziło o faceta to po prostu trafiłaś na kawał chu.. i tyle