musze przyznac ze trudno na to jednoznacznie odpowiedziec bo dla kazdego moze tom oznaczac calkiem co innego
Konto usunięte
24.01.2010 r. 15:05:24
proste Eliza jeśli znajdziesz kogoś na Mk, to właśnie wtedy mówimy o szczęściu
Konto usunięte
24.01.2010 r. 15:07:07
mysle ze nikt na to mpytanie nie jest wstanie odpowiedziec chyba tylko ten kto czuje to szczescie
Konto usunięte
24.01.2010 r. 15:07:52
as teraz to do jeb.al
Konto usunięte
24.01.2010 r. 15:10:30
Powiem jak go zaznam
Konto usunięte
24.01.2010 r. 15:16:01
wczoraj juve mi kupon zajebało, tak blisko szczęścia byłem
Konto usunięte
24.01.2010 r. 15:16:57
zerknijcie na ludzi nie pelnosprawne..a potem na siebie..i co myslicie ...macie dwie sprawne rece i rozum ,,zdrowie..i narzekacie ..szukajcie szczescia w zyciu nie czekajcie na nie..nie dla kazdego w drzwi zastuka
Konto usunięte
24.01.2010 r. 15:21:51
szczęście to przejść przez życie tak żeby nie wstydzić się wspomnień a na starość mieć z kim śmiać się przeglądając stare zdjęcia w albumach ze świadomością że nic nie zagraża całej rodzinie
Konto usunięte
24.01.2010 r. 15:29:23
nie wiem czy mądre z głowy czyli z niczego napisane ot tak sobie myślę
Konto usunięte
24.01.2010 r. 15:33:20
wy szczescia nie szukacie wy szukacie milosci..moze dla was to samo..przejsc przez zycie z czystym sumieniem to od nas zalezy..tu nie ma szczescia zznalesc kogos w porzodku i ja pokochac tu troche szczescia potrzeba a zeby byl zwiozek szczesliwy to znowu od nas zalezy ..takie jest moje zdanie
Konto usunięte
24.01.2010 r. 15:37:12
bez stresu szczęście dla każdego ma zupełnie inne znaczenie
Konto usunięte
24.01.2010 r. 15:37:18
Szczescie to jest wtedy kiedy znajdziesz piec dych na ulicy
Konto usunięte
24.01.2010 r. 15:38:23
Gepi dla jednego szczęściem będzie znaleźć na chodniku 50 dla drugiego ujść cało z wypadku samochodowego to temat ocean i zapewne ilu ludzi tyle zdań moje jest takie oczywiście bardzo ogólnie
Konto usunięte
24.01.2010 r. 15:39:58
DOBRZE TOMUS GADASZ
Konto usunięte
24.01.2010 r. 15:44:06
jest takie powiedzenie ''miałeś szczęście w nieszczęściu '' i tu właśnie chodzi np.o wypadek samochody. Rozbiłeś samochód, ale najważniejsze że tobie nic nie jest
Konto usunięte
24.01.2010 r. 15:46:26
zdrowie kupisz, tylko życia nie kupisz
Konto usunięte
24.01.2010 r. 15:47:15
KUPISZ ZDROWIE ..JAK SIE DA ..JESZCZE COS ZROBIC..BEZ KASY ZDROWIA NIE MASZ....
Konto usunięte
24.01.2010 r. 15:50:36
TO POWIEDZ TYM PIJAKOM CO SPOWODOWALI WYPADKI SMIERTELNE ZABIJAJAC CALE RODZINY..I ZAWSZE MENEL WYJDZIE CALY..I MOZNA IM POWIEDZIEC ZE MIELI SZCZESCIE
Konto usunięte
24.01.2010 r. 15:52:48
MASZ SZCZESCIE .... MOJE ZIELONE SZCZESCIE ZE SIE ZJAWILAS..BO JUZ ZIELONEGO ROZUMKU DOSTALEM I SZALEJE
Konto usunięte
24.01.2010 r. 15:54:16
NA RAKA SILNA WOLA I WALKA.O ZYCIE POMAGA...TAK MOWIA
Konto usunięte
24.01.2010 r. 15:55:56
A DLA MNIE SWIECISZ ZAWSZE TAK SAMO..DZISIAJ NAWET JASNIEJ
Konto usunięte
24.01.2010 r. 15:59:15
w takich przypadkach powinno powrócić krzesło elektryczne. Czyli śmierć za śmierć
Konto usunięte
24.01.2010 r. 16:06:00
tak myslisz ja sie nie wypowiem bo czesto siadalem pijany za kolko...
Konto usunięte
24.01.2010 r. 16:09:16
też siadałem, bo jestem głupi w wódce i bije mi na dekiel. Odkąd pyty mnie goniły już nie wsiadam
Konto usunięte
24.01.2010 r. 16:11:01
powiem ci jedno malo ne zabilem goscia jechal zemna..wczesniej odwiozlem dziewczyny do domu mozna powiedziec ze mialy szczescie.nie wiem.wbilismy sie pomiedzy dwa drzewa.w skarpe i skosilem krzyz mego znsajomego ktury tam sie zabil..to bylo15 laT temu i czy mialem szczescie czy bylem glupi..ja mysle ze to drugie.
Konto usunięte
24.01.2010 r. 16:19:31
ja wypadku nie miałem, ale za to pojechałem się ścigać z kumplem po pijaku na plac w Krakowie, zaraz ochrona zadzwoniła na pały i zaczęli nas gonić. Kumpel nie miał tyle szczęścia skosił słupek , rozbił samochód, oczywiście prawko mu zabrali i zapłacił kolegium. Mi udało się uciec, ale nie wiem czy tu można o szczęściu mówić. po prostu pojechaliśmy tam przez własną głupotę
czy ktoś wie co to jest szczęście
hmm kiedys moze i wiedziałam ....ale teraz juz nie wiem co to jest przykro mi
..HMM..MOIM..SZCZĘSCIEM ..JEST ..MOJA .KOBIETKA ..TAK .ODPOWIEM ..NA PYTANIE..
ja wiem ale za darmo nie powiem
musze przyznac ze trudno na to jednoznacznie odpowiedziec bo dla kazdego moze tom oznaczac calkiem co innego
proste Eliza jeśli znajdziesz kogoś na Mk, to właśnie wtedy mówimy o szczęściu
mysle ze nikt na to mpytanie nie jest wstanie odpowiedziec chyba tylko ten kto czuje to szczescie
as teraz to do jeb.al
Powiem jak go zaznam
wczoraj juve mi kupon zajebało, tak blisko szczęścia byłem
zerknijcie na ludzi nie pelnosprawne..a potem na siebie..i co myslicie ...macie dwie sprawne rece i rozum ,,zdrowie..i narzekacie ..szukajcie szczescia w zyciu nie czekajcie na nie..nie dla kazdego w drzwi zastuka
wy szczescia nie szukacie wy szukacie milosci..moze dla was to samo..przejsc przez zycie z czystym sumieniem to od nas zalezy..tu nie ma szczescia zznalesc kogos w porzodku i ja pokochac tu troche szczescia potrzeba a zeby byl zwiozek szczesliwy to znowu od nas zalezy ..takie jest moje zdanie
bez stresu
szczęście dla każdego ma zupełnie inne znaczenie
Szczescie to jest wtedy kiedy znajdziesz piec dych na ulicy
DOBRZE TOMUS GADASZ
jest takie powiedzenie ''miałeś szczęście w nieszczęściu '' i tu właśnie chodzi np.o wypadek samochody. Rozbiłeś samochód, ale najważniejsze że tobie nic nie jest
zdrowie kupisz, tylko życia nie kupisz
KUPISZ ZDROWIE ..JAK SIE DA ..JESZCZE COS ZROBIC..BEZ KASY ZDROWIA NIE MASZ....
TO POWIEDZ TYM PIJAKOM CO SPOWODOWALI WYPADKI SMIERTELNE ZABIJAJAC CALE RODZINY..I ZAWSZE MENEL WYJDZIE CALY..I MOZNA IM POWIEDZIEC ZE MIELI SZCZESCIE
MASZ SZCZESCIE .... MOJE ZIELONE SZCZESCIE ZE SIE ZJAWILAS..BO JUZ ZIELONEGO ROZUMKU DOSTALEM I SZALEJE
NA RAKA SILNA WOLA I WALKA.O ZYCIE POMAGA...TAK MOWIA
A DLA MNIE SWIECISZ ZAWSZE TAK SAMO..DZISIAJ NAWET JASNIEJ
w takich przypadkach powinno powrócić krzesło elektryczne. Czyli śmierć za śmierć
tak myslisz ja sie nie wypowiem bo czesto siadalem pijany za kolko...
też siadałem, bo jestem głupi w wódce i bije mi na dekiel. Odkąd pyty mnie goniły już nie wsiadam
powiem ci jedno malo ne zabilem goscia jechal zemna..wczesniej odwiozlem dziewczyny do domu mozna powiedziec ze mialy szczescie.nie wiem.wbilismy sie pomiedzy dwa drzewa.w skarpe i skosilem krzyz mego znsajomego ktury tam sie zabil..to bylo15 laT temu i czy mialem szczescie czy bylem glupi..ja mysle ze to drugie.
ja wypadku nie miałem, ale za to pojechałem się ścigać z kumplem po pijaku na plac w Krakowie, zaraz ochrona zadzwoniła na pały i zaczęli nas gonić. Kumpel nie miał tyle szczęścia skosił słupek , rozbił samochód, oczywiście prawko mu zabrali i zapłacił kolegium. Mi udało się uciec, ale nie wiem czy tu można o szczęściu mówić. po prostu pojechaliśmy tam przez własną głupotę