Nie próbowałem też bo nie mam skype'a
A poza tym przez net to jak pitolenie kotka za pomocą młotka... Wolę na żywo i w realu
Konto usunięte
21.01.2010 r. 15:26:51
Ty to od razu do konkretów byś chciał
A taki sex przez skypa ma swój smak. Może nie to co w realu, wiadomo! Ale jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma
Unkownboy
21.01.2010 r. 15:32:22
Znaczy się każdy ma, chyba że stracił dłonie w wypadku
Konto usunięte
21.01.2010 r. 15:38:42
Świetna sprawa dla księży
Anka
21.01.2010 r. 15:48:54
Hahah dla księzy tak,był już taki temat ...mnie to nie kręciii
Unkownboy
21.01.2010 r. 15:49:17
A teraz mi się przypomniało...
Gościu zakładający sieci teleinformatyczne w opisie do przelewu za wykonaną pracę wyczytał:
"Za ciągnięcie druta" - ot co
Anka
21.01.2010 r. 15:53:02
Konto usunięte
21.01.2010 r. 16:12:35
Widocznie dobrze cięgnął.
Unkownboy
21.01.2010 r. 16:14:00
Ciekawe co jego żona na to
Unkownboy
21.01.2010 r. 16:26:05
Ta, zwłaszcza jak gardło (łącze) dość szerokie
Justa
21.01.2010 r. 19:46:22
Sprawa do przyjęcia...jeśli oczywiście nie zastępuje "normalnych" zbliżeń.
Kwestia (jak zawsze) znalezienia odpowiedniego partnera do tego rodzaju zabaw...
Unkownboy
21.01.2010 r. 20:09:39
Justa, odpowiedni Twoim zdaniem to jaki? (jeśli masz jakieś wyobrażenie) i czy możesz wykazać różnice pomiędzy "realnym" a "wirtualnym" "kochankiem" w zakresie istotnych ku temu cech.
Tak z ciekawości pytam i przy okazji chciałbym dyskusję sprowokować w zakresie różnic między siłą realnych i wirtualnych doznań Może ktoś ma jakieś doświadczenia?
Justa
23.01.2010 r. 11:36:47
Odpowiedni? Hm...interesujący. Dyskretny. Kulturalny. Zdecydowany. Pozostający w pamięci na dłużej.
To tyle...tak na szybko
Wykazac różnice????????
Zetrę palcami litery na klawiaturze, nim wymienię choc połowę
Ale jako jedno z "innych" doświadczeń w sferze erotyki...uważam wirtualny seks za możliwy...i (jak większośc rzeczy w temacie) interesujacy.
Jeśli nie dominuje, jak wspomniałam.
Odnośnie doświadczeń...istnieją:buziak:
Konto usunięte
23.01.2010 r. 14:29:28
Oj daniel...stary chłop a głupi ....żenada.......
Konto usunięte
23.01.2010 r. 14:32:45
No tak
Sylwia wiadoma tam gdzi sex
Oj mała, mała
Konto usunięte
23.01.2010 r. 16:32:37
hahaha
Haos mała to jest twoja ...
Konto usunięte
23.01.2010 r. 16:39:49
Ze co
Jaka moja
Unkownboy
23.01.2010 r. 19:28:26
Haos, no taki duży a nie wie
Tylko pytanie Sylwia skąd Ty to wiesz...
Zaczynam być zazdrosnym człowiekiem
Konto usunięte
26.01.2010 r. 13:10:27
nie próbowałem ale nie wykluczam tego to chyba nie grzech
jak w temacie probowaliśćie ?
Nie próbowałem też bo nie mam skype'a
A poza tym przez net to jak pitolenie kotka za pomocą młotka... Wolę na żywo i w realu
Ty to od razu do konkretów byś chciał
A taki sex przez skypa ma swój smak. Może nie to co w realu, wiadomo! Ale jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma
Znaczy się każdy ma, chyba że stracił dłonie w wypadku
Świetna sprawa dla księży
Hahah dla księzy tak,był już taki temat ...mnie to nie kręciii
A teraz mi się przypomniało...
Gościu zakładający sieci teleinformatyczne w opisie do przelewu za wykonaną pracę wyczytał:
"Za ciągnięcie druta" - ot co
Widocznie dobrze cięgnął.
Ciekawe co jego żona na to
Ta, zwłaszcza jak gardło (łącze) dość szerokie
Sprawa do przyjęcia...jeśli oczywiście nie zastępuje "normalnych" zbliżeń.
Kwestia (jak zawsze) znalezienia odpowiedniego partnera do tego rodzaju zabaw...
Justa, odpowiedni Twoim zdaniem to jaki? (jeśli masz jakieś wyobrażenie) i czy możesz wykazać różnice pomiędzy "realnym" a "wirtualnym" "kochankiem" w zakresie istotnych ku temu cech.
Może ktoś ma jakieś doświadczenia?
Tak z ciekawości pytam i przy okazji chciałbym dyskusję sprowokować w zakresie różnic między siłą realnych i wirtualnych doznań
Odpowiedni? Hm...interesujący. Dyskretny. Kulturalny. Zdecydowany. Pozostający w pamięci na dłużej.
To tyle...tak na szybko
Wykazac różnice????????
Zetrę palcami litery na klawiaturze, nim wymienię choc połowę
Ale jako jedno z "innych" doświadczeń w sferze erotyki...uważam wirtualny seks za możliwy...i (jak większośc rzeczy w temacie) interesujacy.
Jeśli nie dominuje, jak wspomniałam.
Odnośnie doświadczeń...istnieją:buziak:
Oj daniel...stary chłop a głupi
....żenada.......
No tak
Sylwia wiadoma tam gdzi sex
Oj mała, mała
hahaha
Haos mała to jest twoja ...
Ze co
Jaka moja
Haos, no taki duży a nie wie
Tylko pytanie Sylwia skąd Ty to wiesz...
Zaczynam być zazdrosnym człowiekiem
nie próbowałem ale nie wykluczam tego
to chyba nie grzech