Wedlug mnie na prawdziwym uczuciu ale teraz to rzadkosc liczy sie kasa.
Konto usunięte
21.06.2009 r. 00:08:14
Olga
21.06.2009 r. 00:44:39
To zależy. Ja np. nie dorosłam do stałych związków Takie układy mnie męczą... Do pojęcia jakim jest miłość podchodzę sceptycznie - dla mnie czegoś takiego nie ma, dlatego nie wplątuję się w stałe związki. Wolę zakończyć znajomość po wypaleniu się hmmm... 'uczucia'? <głupio mówić o 'uczuciu' pisząc wcześniej, że nie wierzę w miłość, prawda? No ale wiecie o co mi chodzi > Chcę ciągle nowych pocałunków, nowych przygód, nowych doświadczeń, nowych "motylków w brzuchu", 'gonienia króliczka' Bo przecież jeśli to wszystko wygaśnie, to runie też cała idea tego, co ludzie nazywają miłością... A uważam, że bez sensu jest trwać u boku osoby, do której nie czuje się już pożądania...
Marcelek
21.06.2009 r. 09:39:36
Zazwyczaj każdemu normalnemu człowiekowi zależy na uczuciach.
Konto usunięte
22.06.2009 r. 18:04:36
CZY NA PRAWDZIWYM UCZUCIU ? CZY NA PRZYGODACH ? PROSZĘ PANIE POWIEDZCIE
Olga
22.06.2009 r. 18:04:36
To nie jest tak, że każdemu NORMALNEMU człowiekowi zależy na uczuciach! Nie przesadzaj! Według Twojej teorii część naszego społeczeństwa to ludzie nienormalni, ale niby czemu? Dlatego, że zależy im na czymś innym niż Tobie?
To na czym, komu zależy jest uwarunkowane jego potrzebami i priorytetami. Jedni chcą księcia z bajki na białym rumaku, innym wystarczy tylko bliskość drugiej osoby i przelotny buziak a jeszcze innym wystarcza sam seks do bycia szczęśliwym i wcale nie znaczy to, że tacy ludzie jest nienormalni. Nie mam pojęcia skąd Ci takie coś do głowy przyszło....
Wedlug mnie na prawdziwym uczuciu ale teraz to rzadkosc liczy sie kasa.
To zależy. Ja np. nie dorosłam do stałych związków
Takie układy mnie męczą... Do pojęcia jakim jest miłość podchodzę sceptycznie - dla mnie czegoś takiego nie ma, dlatego nie wplątuję się w stałe związki. Wolę zakończyć znajomość po wypaleniu się hmmm... 'uczucia'? <głupio mówić o 'uczuciu' pisząc wcześniej, że nie wierzę w miłość, prawda?
No ale wiecie o co mi chodzi
> Chcę ciągle nowych pocałunków, nowych przygód, nowych doświadczeń, nowych "motylków w brzuchu", 'gonienia króliczka'
Bo przecież jeśli to wszystko wygaśnie, to runie też cała idea tego, co ludzie nazywają miłością... A uważam, że bez sensu jest trwać u boku osoby, do której nie czuje się już pożądania...
Zazwyczaj każdemu normalnemu człowiekowi zależy na uczuciach.
CZY NA PRAWDZIWYM UCZUCIU ? CZY NA PRZYGODACH ? PROSZĘ PANIE POWIEDZCIE
To nie jest tak, że każdemu NORMALNEMU człowiekowi zależy na uczuciach! Nie przesadzaj! Według Twojej teorii część naszego społeczeństwa to ludzie nienormalni, ale niby czemu? Dlatego, że zależy im na czymś innym niż Tobie?
To na czym, komu zależy jest uwarunkowane jego potrzebami i priorytetami. Jedni chcą księcia z bajki na białym rumaku, innym wystarczy tylko bliskość drugiej osoby i przelotny buziak a jeszcze innym wystarcza sam seks do bycia szczęśliwym i wcale nie znaczy to, że tacy ludzie jest nienormalni. Nie mam pojęcia skąd Ci takie coś do głowy przyszło....