sprzedając cnote dla jakiegoś baru myśli przyszłościowo ??? Tym bardziej jest pusta skoro nie może bez tego dojśc do sukcesu. Gdyby była mądra nie sprzedawałaby cnoty i normalnie zarobiła na knajpe ale jest idiotką i sie sprzedaje
Konto usunięte
17.01.2010 r. 12:33:10
życie się kręci wokół seksu i pieniędzy
Konto usunięte
17.01.2010 r. 12:34:27
tak a w polsce tyle perspektyw za zrobienie takiej kasy
Tygrys
17.01.2010 r. 12:37:10
jeżeli ktoś jest taki jak tacu ludzie co za cnote bierze pieniądze i puźniej udaje dziewictwo i robi to znowu to tak ale to jest chore facetów za takie coś powinno sie kastrować a panienki wrzućić w stado niewyrzytych sexualnie buszmenów którzy zrobią im z tyłka obleśną jesień średniowiecza albo na pastwisko dla konie żeby zrobiły im z tyłka garaż
Tygrys
17.01.2010 r. 12:38:49
jest dużo perspektyw wystarczy chcieć i dążyć za tym a nie byle jak najłatwiej im łatwiej zaczniesz i im łatwiejsza droga to nie zdąrzy poznać życia i puźniej tym boleśniej upadnie
Unkownboy
17.01.2010 r. 12:44:00
Powiem tak...
Ich sumienie i ich sprawa, czy są **cenzura** mi, szmatami czy kobietami w potrzebie... Jak zwał tak zwał. Dla każdego zachowania można znaleźć z pozoru sensowne usprawiedliwienie...
Ważniejsze jest chyba to jak my na to reagujemy - podaż i popyt są powiązane...
Też inną kwestią jest to, że (nie tylko) w naszej kulturze kobieta seksująca się z wieloma mężczyznami to **cenzura** , a facet seksujący się z wieloma kobietami to **cenzura** rz... Które określenie ma większy wydźwięk pejoratywny?
A jeszcze jedno - żal mi facetów, którzy muszą płacić za przyjemności, choćby podnosząc portfelem własną samoocenę, lub którzy nie potrafią zrobić "porządków" w swoim życiu, gdy "posiadane" partnerstwo ich nie satysfakcjonuje...
Ale co my się będziemy... Ważne że my nie mamy potrzeby płacenia i sprzedawania... A osoby, które są "zmuszone" sytuacją zawsze mają wyjście... Tylko nasze społeczeństwo jeszcze niestety nie dorosło do "demokracji" i wolnego rynku - używając uogólnień - wiele osób żyje w przekonaniu że im się wszystko należy, za to że są... Uogólniając również Polacy w małym stopniu są nauczeni pewnego rodzaju życiowej zaradności, choć ciekawe pomysły i w tej dziedzinie oczywiście się trafiają
Konto usunięte
17.01.2010 r. 12:44:05
ja Cię rozumie doskonale, ale teraz prawie nikt godności nie ma. Nie takie przekręty robią i nie za taką kasę
Konto usunięte
17.01.2010 r. 12:44:59
kropcia
Konto usunięte
17.01.2010 r. 12:45:10
teraz uczciwie to tylko garba można się dorobić
Tygrys
17.01.2010 r. 12:50:18
Ja tam zarabiam uczciwie. Niewiele mam ale sie z tego ciesze bo sam sie tego dorabiam bez niczyjej pomocy i nie sprzedaje swojego ciała.
Konto usunięte
17.01.2010 r. 12:52:57
hmm wiekszosc z nas zarabia krwawica własnych rak...ale niektórzy licza na lekki chleb...no cóz bywało tu juz tyle tego paskudztwa ze nawet nie wiem co powiedziec
Unkownboy
17.01.2010 r. 12:55:20
No coś w tym jest Kryscjan, ale mimo wszystko trzeba próbować... Nie ma co się załamywać, tylko zakasać rękawy i mądrze żyć (oczywiście formą życia jest wegetacja - której nikomu nie życzę). Może ja mam jakieś dziwne szczęście, ale odkąd sam za siebie odpowiadam (w sensie utrzymania) nigdy nie byłem "w życiowej potrzebie", jak mi było "mało" to szukałem dodatkowych zajęć, tylko dumę czasem trzeba schować do kieszeni... Musimy pamiętać o tym, że nie każda "dziwka" swój zawodowy pierwszy raz przeżyła z czystych chęci czy też bez stresu, wyrzutów sumienia i nie dla wszystkich jest to powód do dumy...
Znam (prywatnie) jedną dziewczynę, co prawda Ona jest z tych bardziej "ekskluzywnych" - znaczy się w klubie pracuje... Ale mimo wszystko zasługuje na szacunek bo dzieciaki wychowała w miarę sensownie... I na dodatek nie tylko swoje potomstwo, ale i swoje młodsze rodzeństwo po śmierci rodziców... Wiem że nie da się uniknąć uogólnień czy też stereotypizacji - ale pamiętajmy że nie każdy ptak znosi jajka (chyba że po schodach lub drabinie )...
Unkownboy
17.01.2010 r. 12:57:46
Net mi wolno chodzi, ale całe szczęście że się zgadza moje podejście z podejściem dwójki przedmówców...
Pozdrawiam...
Tygrys
17.01.2010 r. 12:58:29
Najlepiej powiedzieć a w D.....e to mam i żyć swoim życiem nie wtrącać sie w cudze sprawy
Unkownboy
17.01.2010 r. 13:06:44
Wiele osób niestety uważa że to dobre podejście...
Jednak podobnie jak łańcuch - tak i społeczeństwo - jest tak silne jak najsłabszy element... Ttylko trzeba jeszcze umieć trafnie określić kto ma problem a kto "pali głupa"...
W swojej rodzinnej miejscowości byłem "świadkiem" sytuacji, że gościu pędził bimber w mieszkaniu, na 4 piętro po schodach wnosił tony cukru, a gdy trzeba było po zapomogę do GOPS-u się udać, to o kulach zapitalał...
Też funkcjonują - nie całkiem bezpodstawne anegdoty - że trzeba melinę w domu urządzić żeby pomoc uzyskać... Bo jak masz porządek w domu, czyste i dobrze wychowane dzieci to przecież żyjesz na wysokim poziomie...
Choć - pomimo demokracji w kraju - mamy bardzo nikły wpływ na wiele spraw... Nasza demokracja wbrew obiegowym opiniom jeszcze nie dojrzała... I obawiam się że za szybko do tego nie dojdzie...
Obecnie ważny jest podpis, cyfra, statystyka... Nie człowiek...
Konto usunięte
17.01.2010 r. 13:07:02
hej kropcia jak cie miło widziec
Konto usunięte
17.01.2010 r. 13:10:45
Siemka Wszystkim
Konto usunięte
17.01.2010 r. 13:12:02
hej domi
kurde na kazdym watku was witam
Unkownboy
17.01.2010 r. 14:51:21
Ondrasz to może jednak idź do kina z Kobietą głupio Ci przy niej będzie zasnąć a tak na raty i przerywane to nie to samo ale wiem, podobno szkoda kasy, choć inwestycja się może zwrócić... W naturze... Znaczy się kiedyś Ci obiad ugotuje, albo co
A wracając do tematu wątku... Niech sobie sprzedają co chcą... Ja się cieszę że nie muszę kupować za pieniądze innych, dużo więcej wartych rzeczy... Przyjaźń, wierność, lojalność... Jeśli ktoś "musi" się sprzedawać - niech to robi, bez względu na motywację... Ja nie będę miał problemu ze spojrzeniem "w lustro" (i nie mam tu na myśli samotnego picia )a tym bardziej innym ludziom w oczy...
Ich sprawa... Oby Ci ludzie sami radzili sobie z odpowiedzialnością i konsekwencjami... Powiem więcej - jeśli mają ochotę/potrzebę niech im życie przez to lżejszym będzie...
Anka
18.01.2010 r. 19:20:59
Hmmm gdzie te czasy gdzie dziewictwo się z miłości traciło
Unkownboy
18.01.2010 r. 19:25:17
A jeszcze są takie Kobiety, niestety na wymarciu
Konto usunięte
19.01.2010 r. 13:03:43
jeszcze trochę i będzie ogłoszenie typu - SPRZEDAM PRAWICTWO !
Unkownboy
19.01.2010 r. 13:35:43
Daniello, już jeden taki się znalazł, nawet na tym portalu
Pozdrawiam
Konto usunięte
19.01.2010 r. 13:43:45
NIE ŻARTUJ KTÓRY TO SZALENIEC ?
Unkownboy
19.01.2010 r. 13:49:10
Nie napiszę wprost kto to, ale z tego co się zorientowałem to niezłe jazdy i tak miał za poszukiwania kobiety "do swojego pierwszego razu"... Ogólnie nie wiedzieć czemu ludzie go "zajechali", ale z tym sprzedawaniem prawictwa rzeczywiście przegiął możliwe że jego post (właściwie cały wątek na forum) już się wynicował z wirtualnej rzeczywistości, ale spotkałem się z tematem w weekend
P.S. Nie dam sobie też głowy uciąć że pisał całkowicie poważnie, właściwie go nie znam, jednak z tego co się orientuję sprawa mogła być całkowicie poważna...
Kolega usunął już konto (niestety)...
I chyba raczej poważnie do tematu podszedł...
Konto usunięte
19.01.2010 r. 13:56:22
NA TO WYGLĄDA .....
CHOLERA , A GDYBYM TAK SKŁAMAŁ ŻE JESTEM PRAWICZKIEM I ......
CIEKAWE ILE RAZY ON TRACIŁ PRAWICTWO HEHE ....
Unkownboy
19.01.2010 r. 14:07:27
Daniello niestety gościu o którym rozmawiamy, jeszcze ani razu
Tomasz poniekąd zgadzam się z Tobą, choć zależy od preferencji i upodobań w kwestii spraw alkowy... No i dużo zależy od Kobiety
Wdziekuss
19.01.2010 r. 14:14:37
Pozdrawiam wszsytkie dziewczynki***
Konto usunięte
19.01.2010 r. 21:09:39
Marcel ten temat juz nudny sie zrobil szkoda czasu..i klawiszow w komp..niech sobie sprzedaja nawet nerki ja mam to w dupie..po co nakrecac temat...to tak jagbys sie pytal dlaczego wariat siedzi w szpitalu psychiatrycznym..
sprzedając cnote dla jakiegoś baru myśli przyszłościowo ??? Tym bardziej jest pusta skoro nie może bez tego dojśc do sukcesu. Gdyby była mądra nie sprzedawałaby cnoty i normalnie zarobiła na knajpe ale jest idiotką i sie sprzedaje
życie się kręci wokół seksu i pieniędzy
tak a w polsce tyle perspektyw za zrobienie takiej kasy
jeżeli ktoś jest taki jak tacu ludzie co za cnote bierze pieniądze i puźniej udaje dziewictwo i robi to znowu to tak ale to jest chore facetów za takie coś powinno sie kastrować a panienki wrzućić w stado niewyrzytych sexualnie buszmenów którzy zrobią im z tyłka obleśną jesień średniowiecza albo na pastwisko dla konie żeby zrobiły im z tyłka garaż
jest dużo perspektyw wystarczy chcieć i dążyć za tym a nie byle jak najłatwiej im łatwiej zaczniesz i im łatwiejsza droga to nie zdąrzy poznać życia i puźniej tym boleśniej upadnie
Powiem tak...
Ich sumienie i ich sprawa, czy są **cenzura** mi, szmatami czy kobietami w potrzebie... Jak zwał tak zwał. Dla każdego zachowania można znaleźć z pozoru sensowne usprawiedliwienie...
Ważniejsze jest chyba to jak my na to reagujemy - podaż i popyt są powiązane...
Też inną kwestią jest to, że (nie tylko) w naszej kulturze kobieta seksująca się z wieloma mężczyznami to **cenzura** , a facet seksujący się z wieloma kobietami to **cenzura** rz... Które określenie ma większy wydźwięk pejoratywny?
A jeszcze jedno - żal mi facetów, którzy muszą płacić za przyjemności, choćby podnosząc portfelem własną samoocenę, lub którzy nie potrafią zrobić "porządków" w swoim życiu, gdy "posiadane" partnerstwo ich nie satysfakcjonuje...
Ale co my się będziemy... Ważne że my nie mamy potrzeby płacenia i sprzedawania... A osoby, które są "zmuszone" sytuacją zawsze mają wyjście... Tylko nasze społeczeństwo jeszcze niestety nie dorosło do "demokracji" i wolnego rynku - używając uogólnień - wiele osób żyje w przekonaniu że im się wszystko należy, za to że są... Uogólniając również Polacy w małym stopniu są nauczeni pewnego rodzaju życiowej zaradności, choć ciekawe pomysły i w tej dziedzinie oczywiście się trafiają
ja Cię rozumie doskonale, ale teraz prawie nikt godności nie ma. Nie takie przekręty robią i nie za taką kasę
kropcia
teraz uczciwie to tylko garba można się dorobić
Ja tam zarabiam uczciwie. Niewiele mam ale sie z tego ciesze bo sam sie tego dorabiam bez niczyjej pomocy i nie sprzedaje swojego ciała.
hmm wiekszosc z nas zarabia krwawica własnych rak...ale niektórzy licza na lekki chleb...no cóz bywało tu juz tyle tego paskudztwa ze nawet nie wiem co powiedziec
No coś w tym jest Kryscjan, ale mimo wszystko trzeba próbować... Nie ma co się załamywać, tylko zakasać rękawy i mądrze żyć (oczywiście formą życia jest wegetacja - której nikomu nie życzę). Może ja mam jakieś dziwne szczęście, ale odkąd sam za siebie odpowiadam (w sensie utrzymania) nigdy nie byłem "w życiowej potrzebie", jak mi było "mało" to szukałem dodatkowych zajęć, tylko dumę czasem trzeba schować do kieszeni... Musimy pamiętać o tym, że nie każda "dziwka" swój zawodowy pierwszy raz przeżyła z czystych chęci czy też bez stresu, wyrzutów sumienia i nie dla wszystkich jest to powód do dumy...
)...
Znam (prywatnie) jedną dziewczynę, co prawda Ona jest z tych bardziej "ekskluzywnych" - znaczy się w klubie pracuje... Ale mimo wszystko zasługuje na szacunek bo dzieciaki wychowała w miarę sensownie... I na dodatek nie tylko swoje potomstwo, ale i swoje młodsze rodzeństwo po śmierci rodziców... Wiem że nie da się uniknąć uogólnień czy też stereotypizacji - ale pamiętajmy że nie każdy ptak znosi jajka (chyba że po schodach lub drabinie
Net mi wolno chodzi, ale całe szczęście że się zgadza moje podejście z podejściem dwójki przedmówców...
Pozdrawiam...
Najlepiej powiedzieć a w D.....e to mam i żyć swoim życiem nie wtrącać sie w cudze sprawy
Wiele osób niestety uważa że to dobre podejście...
Jednak podobnie jak łańcuch - tak i społeczeństwo - jest tak silne jak najsłabszy element... Ttylko trzeba jeszcze umieć trafnie określić kto ma problem a kto "pali głupa"...
W swojej rodzinnej miejscowości byłem "świadkiem" sytuacji, że gościu pędził bimber w mieszkaniu, na 4 piętro po schodach wnosił tony cukru, a gdy trzeba było po zapomogę do GOPS-u się udać, to o kulach zapitalał...
Też funkcjonują - nie całkiem bezpodstawne anegdoty - że trzeba melinę w domu urządzić żeby pomoc uzyskać... Bo jak masz porządek w domu, czyste i dobrze wychowane dzieci to przecież żyjesz na wysokim poziomie...
Choć - pomimo demokracji w kraju - mamy bardzo nikły wpływ na wiele spraw... Nasza demokracja wbrew obiegowym opiniom jeszcze nie dojrzała... I obawiam się że za szybko do tego nie dojdzie...
Obecnie ważny jest podpis, cyfra, statystyka... Nie człowiek...
hej kropcia jak cie miło widziec
Siemka Wszystkim
hej domi
kurde na kazdym watku was witam
Ondrasz to może jednak idź do kina z Kobietą
głupio Ci przy niej będzie zasnąć
a tak na raty i przerywane to nie to samo
ale wiem, podobno szkoda kasy, choć inwestycja się może zwrócić... W naturze... Znaczy się kiedyś Ci obiad ugotuje, albo co
)a tym bardziej innym ludziom w oczy...
A wracając do tematu wątku... Niech sobie sprzedają co chcą... Ja się cieszę że nie muszę kupować za pieniądze innych, dużo więcej wartych rzeczy... Przyjaźń, wierność, lojalność... Jeśli ktoś "musi" się sprzedawać - niech to robi, bez względu na motywację... Ja nie będę miał problemu ze spojrzeniem "w lustro" (i nie mam tu na myśli samotnego picia
Ich sprawa... Oby Ci ludzie sami radzili sobie z odpowiedzialnością i konsekwencjami... Powiem więcej - jeśli mają ochotę/potrzebę niech im życie przez to lżejszym będzie...
Hmmm gdzie te czasy gdzie dziewictwo się z miłości traciło
A jeszcze są takie Kobiety, niestety na wymarciu
jeszcze trochę i będzie ogłoszenie typu - SPRZEDAM PRAWICTWO !
Daniello, już jeden taki się znalazł, nawet na tym portalu
Pozdrawiam
NIE ŻARTUJ KTÓRY TO SZALENIEC ?
Nie napiszę wprost kto to, ale z tego co się zorientowałem to niezłe jazdy i tak miał za poszukiwania kobiety "do swojego pierwszego razu"... Ogólnie nie wiedzieć czemu ludzie go "zajechali", ale z tym sprzedawaniem prawictwa rzeczywiście przegiął
możliwe że jego post (właściwie cały wątek na forum) już się wynicował z wirtualnej rzeczywistości, ale spotkałem się z tematem w weekend
P.S. Nie dam sobie też głowy uciąć że pisał całkowicie poważnie, właściwie go nie znam, jednak z tego co się orientuję sprawa mogła być całkowicie poważna...
http://mkontakt.pl/forum/erotyka_i_seks/72086/param/start=30
Kolega usunął już konto (niestety)...
I chyba raczej poważnie do tematu podszedł...
NA TO WYGLĄDA .....
CHOLERA , A GDYBYM TAK SKŁAMAŁ ŻE JESTEM PRAWICZKIEM I ......
CIEKAWE ILE RAZY ON TRACIŁ PRAWICTWO HEHE ....
Daniello niestety gościu o którym rozmawiamy, jeszcze ani razu
Tomasz poniekąd zgadzam się z Tobą, choć zależy od preferencji i upodobań w kwestii spraw alkowy... No i dużo zależy od Kobiety
Pozdrawiam wszsytkie dziewczynki***
Marcel ten temat juz nudny sie zrobil szkoda czasu..i klawiszow w komp..niech sobie sprzedaja nawet nerki ja mam to w dupie..po co nakrecac temat...to tak jagbys sie pytal dlaczego wariat siedzi w szpitalu psychiatrycznym..