mozna tutaj poznać kogos na dobre i na zle tzn do końca życia:>
Konto usunięte
15.01.2010 r. 19:01:40
pewnie ze mozna szukaj do woli moze bedziesz mial szczescie
Konto usunięte
15.01.2010 r. 19:02:26
Łukasz
a to az tutaj cie przygnało chłopie???????
Konto usunięte
15.01.2010 r. 19:14:00
hahahah
kogo jak kogo ale ciebie
Konto usunięte
15.01.2010 r. 19:17:14
Sylwie ale jest zajeta przez nas spuzniles sie
Unkownboy
15.01.2010 r. 19:17:43
Każde miejsce dobre - byle spotkały się dwie "homologiczne" osoby... Ale chyba najważniejsze w tym wszystkim to "nie napalać się" na sukces... Myślę że dobrze podchodzić na do znajomości na luzie, niczego nie zakładać i nie wykluczać...
Ja znam na przykład obecnie szczęśliwe małżeństwo... Dziewczyna wynajmowała pokój dwuosobowy i szukała współlokatorki. Znalazła współlokatora (w ogóle nie mając "kosmatych" myśli) - poszła na żywioł i tak im zostało... Na dodatek trochę czasu minęło zanim zaczęli patrzeć na siebie "z **cenzura** ikami"
Konto usunięte
15.01.2010 r. 19:27:34
tak, to jest jak szukanie grzybów lesie
Konto usunięte
15.01.2010 r. 19:34:32
Unkownboy
15.01.2010 r. 19:38:12
Czasem jak "obcuję" z fajną Kobietą to sobie myślę, że wpadka mogłaby być błogosławieństwem
O matko, chyba przez całotygodniowe zmęczenie błędów się dopuszczam, za co przepraszam (dot. poprzedniego mojego wpisu).
Unkownboy
15.01.2010 r. 19:42:22
Zależy z kim się puszcza
Ja raczej trafiam na "porząd(a)ne"...
W każdym razie wpadka by naprawdę uratowała mój jeden związek...
Ale ten wątek na forum nie o tym...
Myślę że tu można znaleźć, tak samo jak w szalecie czy tramwaju...
Unkownboy
15.01.2010 r. 19:47:45
Konkretną do? Możesz sprecyzować...
Choć właściwie cel nie jest ważny...
Ważne jest i miejsce i sposób szukania...
Konto usunięte
15.01.2010 r. 19:48:49
to zalezy ile masz zamiar pozyc?jak kilka dni to mozna,jak kilka lat to gorzej,jak kilkadziesiat lat-to male szanse
Unkownboy
15.01.2010 r. 19:51:47
ROCK&ROLLEK coś jest zgodnego z moimi dotychczasowymi doświadczeniami... Przez net poznałem Kobietę, dzięki której (z którą) przeżyłem najpiękniejszy miesiąc w życiu... Resztę dopowiedzcie sobie sami...
Unkownboy
15.01.2010 r. 19:57:51
Jest szansa na "więcej". Może z mojej strony to naiwne, że czekam aż się namyśli (Ona ma 21 lat, uogólniając całe życie przed sobą, a ja o stabilizacji już raczej myślę) - ale wiem że warto, choć z drugiej strony przed nowymi "poważnymi" relacjami nie mam zamiaru się bronić, o co i ona mnie prosiła...
W każdym razie życzę powodzenia - czasem wystarczy chcieć, tylko nie chęci jednej osoby są wystarczające...
Unkownboy
15.01.2010 r. 20:16:55
Na każdego przyjdzie czas. Nie mam zamiaru nikogo zmuszać do niczego tylko w jakimś sensie jeśli boimy się stabilizacji warto potencjalnego partnera/partnerkę o tym uprzedzić wcześniej, żeby wiedział na co może liczyć... W każdym razie nie w tym celu ją poznawałem, samo wyszło że wpadłem jak śliwka w kompot i Ona z resztą też, czego się przestraszyła...
Długa historia... Bez względu na wszystko nie potrafię jej znienawidzić/powiedzieć złego słowa o niej, etc... Po prostu szanuję i akceptuję ją taką jaka (jaką) jest...
Konto usunięte
15.01.2010 r. 20:41:41
jest mozliwe bo sie juz przekonałem
Konto usunięte
15.01.2010 r. 20:45:58
oj napewno tu kilerow jest duzo juz w kolejce stojo zeby poznac mnie i juz odliczam dni do konica zycia
Konto usunięte
15.01.2010 r. 20:51:21
jeśli masz zamiar klikać do końca życia to na pewno
Unkownboy
15.01.2010 r. 21:37:22
Dobre z tym klikaniem...
Ciekawe ile z osób zaglądających tutaj regularnie zaprzestanie tego "procederu" po wejściu w stałe relacje...
Ciekawe jak długo wytrzymają Ci co się nie oprą tęsknocie za wirtualnymi flirtami bynajmniej nie w sensie zdrady...
Wiem po sobie, że to wciąga... Ale ja jeszcze wolny jestem...
mozna tutaj poznać kogos na dobre i na zle tzn do końca życia:>
pewnie ze mozna szukaj do woli moze bedziesz mial szczescie
Łukasz
a to az tutaj cie przygnało chłopie???????
hahahah
kogo jak kogo ale ciebie
Sylwie ale jest zajeta przez nas
spuzniles sie
Każde miejsce dobre - byle spotkały się dwie "homologiczne" osoby... Ale chyba najważniejsze w tym wszystkim to "nie napalać się" na sukces... Myślę że dobrze podchodzić na do znajomości na luzie, niczego nie zakładać i nie wykluczać...
Ja znam na przykład obecnie szczęśliwe małżeństwo... Dziewczyna wynajmowała pokój dwuosobowy i szukała współlokatorki. Znalazła współlokatora (w ogóle nie mając "kosmatych" myśli) - poszła na żywioł i tak im zostało... Na dodatek trochę czasu minęło zanim zaczęli patrzeć na siebie "z **cenzura** ikami"
tak, to jest jak szukanie grzybów lesie
Czasem jak "obcuję" z fajną Kobietą to sobie myślę, że wpadka mogłaby być błogosławieństwem
O matko, chyba przez całotygodniowe zmęczenie błędów się dopuszczam, za co przepraszam (dot. poprzedniego mojego wpisu).
Zależy z kim się puszcza
Ja raczej trafiam na "porząd(a)ne"...
W każdym razie wpadka by naprawdę uratowała mój jeden związek...
Ale ten wątek na forum nie o tym...
Myślę że tu można znaleźć, tak samo jak w szalecie czy tramwaju...
Konkretną do? Możesz sprecyzować...
Choć właściwie cel nie jest ważny...
Ważne jest i miejsce i sposób szukania...
to zalezy ile masz zamiar pozyc?jak kilka dni to mozna,jak kilka lat to gorzej,jak kilkadziesiat lat-to male szanse
ROCK&ROLLEK coś jest zgodnego z moimi dotychczasowymi doświadczeniami... Przez net poznałem Kobietę, dzięki której (z którą) przeżyłem najpiękniejszy miesiąc w życiu...
Resztę dopowiedzcie sobie sami...
Jest szansa na "więcej". Może z mojej strony to naiwne, że czekam aż się namyśli (Ona ma 21 lat, uogólniając całe życie przed sobą, a ja o stabilizacji już raczej myślę) - ale wiem że warto, choć z drugiej strony przed nowymi "poważnymi" relacjami nie mam zamiaru się bronić, o co i ona mnie prosiła...
W każdym razie życzę powodzenia - czasem wystarczy chcieć, tylko nie chęci jednej osoby są wystarczające...
Na każdego przyjdzie czas. Nie mam zamiaru nikogo zmuszać do niczego
tylko w jakimś sensie jeśli boimy się stabilizacji warto potencjalnego partnera/partnerkę o tym uprzedzić wcześniej, żeby wiedział na co może liczyć... W każdym razie nie w tym celu ją poznawałem, samo wyszło że wpadłem jak śliwka w kompot i Ona z resztą też, czego się przestraszyła...
Długa historia... Bez względu na wszystko nie potrafię jej znienawidzić/powiedzieć złego słowa o niej, etc... Po prostu szanuję i akceptuję ją taką jaka (jaką) jest...
jest mozliwe bo sie juz przekonałem
oj napewno tu kilerow jest duzo juz w kolejce stojo zeby poznac mnie i juz odliczam dni do konica zycia
jeśli masz zamiar klikać do końca życia to na pewno
Dobre z tym klikaniem...
bynajmniej nie w sensie zdrady...
Ciekawe ile z osób zaglądających tutaj regularnie zaprzestanie tego "procederu" po wejściu w stałe relacje...
Ciekawe jak długo wytrzymają Ci co się nie oprą tęsknocie za wirtualnymi flirtami
Wiem po sobie, że to wciąga... Ale ja jeszcze wolny jestem...