czemu bladynka zbiera butelki w wiezieniu?
-zeby wyjsc za kalcja
Konto usunięte
15.01.2010 r. 17:49:32
blandynka
Konto usunięte
15.01.2010 r. 18:19:55
Nauczyciel na lekcji wf-u: prawa noga do gory! lewa noga do gory! Jasiu na to: to co mam na **cenzura** u stac???
Konto usunięte
15.01.2010 r. 18:29:23
a te butelki to chyba po płynie do naczyń zbiera
Konto usunięte
15.01.2010 r. 18:31:32
Blondynka dzwoni do brunetki - czesc co robisz??? -gadam z toba!!! acha to nieprzeszkadzam!!! czesc
Konto usunięte
15.01.2010 r. 18:34:54
do domu wpada uradowany maz i muwi do zony: kochanie wygralem w totka!!! zona siedzi cicho i nagle mówi: -mamusia niezyje - na to maz krzyczy z radosci: JA PIERDOLE KUMULACJA
Konto usunięte
15.01.2010 r. 18:38:01
witam wszytkich
Konto usunięte
15.01.2010 r. 18:39:23
Czesc Zbychu
Konto usunięte
15.01.2010 r. 18:41:16
hejka Dominik
Konto usunięte
15.01.2010 r. 18:43:44
Jedzie jasiu rowerem: -lowelku jedz! lowelku stoj! pewna pani slyszac jego wade wymowy mowi: taki duzy chlopczyk a niepotrafi poprawnie wymuwic r. a jasio na to Spierrrrdalaj Starrrra Kurrrrwo!!! a ty lowelku jedz
Konto usunięte
15.01.2010 r. 18:44:04
Co tam zbychu
Konto usunięte
18.01.2010 r. 00:43:06
Rano, w pracy przy kawie rozmawiają dwie koleżanki
-Jak tam Twój wczorajszy sex?
-Beznadzieje.... mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad, potem 4 minuty bzykania i po dwóch minutach spał....
A u Ciebie?
-No u mnie rewelacja! Mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na przepyszną romantyczną kolację, potem przez godzinę wracaliśmy do domu spacerkiem przez miasto, potem świece i godzina zajebistej gry wstępnej, potem godzina zajebistego sexu, a na koniec wyobraź sobie, z godzinę rozmawialiśmy, bajka porostu!!
W tym samym czasie rozmawia ze sobą dwóch kolegów...
-Jak tam Twój wczorajszy sex?
-Nie no- zajebiście! Przychodzę do domu, obiad na stole; zjadłem, wybzykałem, zasnąłem!
A u Ciebie?
-K...a, u mnie beznadzieja...
Przychodzę- nie ma prądu bo zapomniałem zapłacić rachunek. Zabrałem więc gdzieś starą na kolację, żarcie beznadziejne, było k...a tak drogo, że nie starczyło mi na taksówkę powrotną i musiałem zapierdalać do domu na piechotę. Przychodzimy- przecież nie ma prądu... Więc znowu te cholerne świece!! Byłem tak wkurzony, że najpierw przez godzinę nie mógł mi stanąć, a potem ku..a przez godzinę nie mogłem się spuścić. Na to wszystko tak się wk...iłem że potem jeszcze przez godzinę nie mogłem usnąć.
iza
18.01.2010 r. 00:46:07
super rewelacja
Konto usunięte
18.01.2010 r. 00:51:42
ehehe, trzeba przyznać dobry jest, mnie rozwalił
Konto usunięte
18.01.2010 r. 07:48:04
Przybiega Jasiu na stacje benzynowa z kanistrem:
- 10 litów benzyny, szybko!
-Co jest? Pali się?
- Tak moja szkoła.Ale troche jakby przygasa.
Konto usunięte
18.01.2010 r. 15:35:46
czemu bladynka zbiera butelki w wiezieniu no bo Qrwa skup butelek otwiera i chce zeby do niej z całej Polski przyjezdzali z flaszkami
Konto usunięte
19.01.2010 r. 06:52:25
Dwie anorektyczki kąpią się w wannie. Jedna mówi do drugiej:
- A teraz trzymaj się mocno, bo wyciągam korek.
Konto usunięte
19.01.2010 r. 06:54:08
Polak dostał wielbłąda, ale nie umiał na nim jeździć. Podchodzi do Araba i pyta się jakie komendy ma wydawać. No więc Arab mówi:
- Cho - idzie wolno.
- Cho Cho - idzie szybko.
- Amen - zatrzymuje się.
No więc Polak wsiada na wielbłąda i mówi:
- Cho.
Ale po pewnym czasie wydało mu się to za wolno, więc mówi:
- Cho Cho.
Wielbłąd zaczyna biec. Polak zapomniał jak wielbłąda zatrzymać, więc zaczyna się modlić. Modli się, modli na koniec powiedział:
- Amen.
Wielbłąd zatrzymał się przed wielką przepaścią.
- O Cho Cho, ale byśmy wpadli!
czemu bladynka zbiera butelki w wiezieniu?
-zeby wyjsc za kalcja
Nauczyciel na lekcji wf-u: prawa noga do gory! lewa noga do gory! Jasiu na to: to co mam na **cenzura** u stac???
a te butelki to chyba po płynie do naczyń zbiera
Blondynka dzwoni do brunetki - czesc co robisz??? -gadam z toba!!! acha to nieprzeszkadzam!!! czesc
do domu wpada uradowany maz i muwi do zony: kochanie wygralem w totka!!! zona siedzi cicho i nagle mówi: -mamusia niezyje - na to maz krzyczy z radosci: JA PIERDOLE KUMULACJA
witam wszytkich
Czesc Zbychu
hejka Dominik
Jedzie jasiu rowerem: -lowelku jedz! lowelku stoj! pewna pani slyszac jego wade wymowy mowi: taki duzy chlopczyk a niepotrafi poprawnie wymuwic r. a jasio na to Spierrrrdalaj Starrrra Kurrrrwo!!! a ty lowelku jedz
Co tam zbychu
Rano, w pracy przy kawie rozmawiają dwie koleżanki
-Jak tam Twój wczorajszy sex?
-Beznadzieje.... mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad, potem 4 minuty bzykania i po dwóch minutach spał....
A u Ciebie?
-No u mnie rewelacja! Mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na przepyszną romantyczną kolację, potem przez godzinę wracaliśmy do domu spacerkiem przez miasto, potem świece i godzina zajebistej gry wstępnej, potem godzina zajebistego sexu, a na koniec wyobraź sobie, z godzinę rozmawialiśmy, bajka porostu!!
W tym samym czasie rozmawia ze sobą dwóch kolegów...
-Jak tam Twój wczorajszy sex?
-Nie no- zajebiście! Przychodzę do domu, obiad na stole; zjadłem, wybzykałem, zasnąłem!
A u Ciebie?
-K...a, u mnie beznadzieja...
Przychodzę- nie ma prądu bo zapomniałem zapłacić rachunek. Zabrałem więc gdzieś starą na kolację, żarcie beznadziejne, było k...a tak drogo, że nie starczyło mi na taksówkę powrotną i musiałem zapierdalać do domu na piechotę. Przychodzimy- przecież nie ma prądu... Więc znowu te cholerne świece!! Byłem tak wkurzony, że najpierw przez godzinę nie mógł mi stanąć, a potem ku..a przez godzinę nie mogłem się spuścić. Na to wszystko tak się wk...iłem że potem jeszcze przez godzinę nie mogłem usnąć.
super rewelacja
ehehe, trzeba przyznać dobry jest, mnie rozwalił
Przybiega Jasiu na stacje benzynowa z kanistrem:
- 10 litów benzyny, szybko!
-Co jest? Pali się?
- Tak moja szkoła.Ale troche jakby przygasa.
czemu bladynka zbiera butelki w wiezieniu
no bo Qrwa skup butelek otwiera i chce zeby do niej z całej Polski przyjezdzali z flaszkami
Dwie anorektyczki kąpią się w wannie. Jedna mówi do drugiej:
- A teraz trzymaj się mocno, bo wyciągam korek.
Polak dostał wielbłąda, ale nie umiał na nim jeździć. Podchodzi do Araba i pyta się jakie komendy ma wydawać. No więc Arab mówi:
- Cho - idzie wolno.
- Cho Cho - idzie szybko.
- Amen - zatrzymuje się.
No więc Polak wsiada na wielbłąda i mówi:
- Cho.
Ale po pewnym czasie wydało mu się to za wolno, więc mówi:
- Cho Cho.
Wielbłąd zaczyna biec. Polak zapomniał jak wielbłąda zatrzymać, więc zaczyna się modlić. Modli się, modli na koniec powiedział:
- Amen.
Wielbłąd zatrzymał się przed wielką przepaścią.
- O Cho Cho, ale byśmy wpadli!