"Papież Innocenty II, przerażony faktem, że za jej pomocą wyniszczają się sami chrześcijanie, zakazał ich stosowania. Kanon 29 Soboru Laterańskiego II uznał kuszę za "broń niegodną rycerza", zabraniając jej używania w wojnach przeciwko chrześcijańskim władcom i rycerzom, z wyjątkiem krucjat (zakaz został następnie potwierdzony przez papieża Innocentego III)." Źródło: Wikipedia. Krucjaty odbywały się przez wiele lat na całym Świecie. Nie mówiąc o mordach dokonywanych na niewinnych kobietach i ludziach którzy mieli odwagę przeciwstawiać się kościołowi. To Panie trzykropki jest przykazanie "nie zabijaj" głoszone przez chrześcijan?? Przebaczaj?? miłuj bliźniego swego??
Konto usunięte
24.05.2009 r. 22:32:24
jezdem zadowolony.
Widze ze MareK dopomogl was odrobine obudzic.
Nastepnym tematem do przerobienia:
Nieomylnosc Papieza na podstawie pierwszej wyprawy krzyzowej do Jerozolimy.
I jej skutki dla wspolczesnego swiata ( Kooegzystencja religijna)
Decyja Papeza Urbana II podjeto w roku 1096 I wyprawe ktora zakonczyla sie zdobyciem Jerozoliy dnia 15 lipca 1099 roku i wymordowaniem w ciagu trzech dni ponad 30.000 kobiet,dzieci i starcow (wszystkich mozliwych wyznan Muzulman ,Zydzow i Chrzescijan) rozumie sie bezbronnych i juz po zdobyciu.Czy dalej wierzycie w nieomylnosc wladz kosciola oraz co sadzicie o nadawaniu sobie przez kosciol tytulow "swiety, blogoslawiony" czyz nie stoi w nowym testamecie ze tylko ON moze osadzac ,rozgrzeszac i udzielac miejsca w domu Ojca.
...
24.05.2009 r. 22:32:24
nieomylność papieża dotyczy spraw moralności i wiary, a wojna jest sprawą polityczną, czyli nie podchodzi w ten zakres zagadnień. Ogłoszenie kogoś świętym lub błogosławionym nie jest nadawaniem sobie tytułów, bo nic dla obdarowanego z tego nie wynika. Jest to ukazywanie wiernym wzorców postępowania na konkretnych przykładach. A wielu jest zbawionych, którym kościół nie nadał takiego statusu. Zatem nie chirarchia kościelna decyduje o miejscu w domu Ojca. Poza tym nikt tego nie nadaje sobie. I kto Toim zdaniem powinien decydować o wzorcach życia religijnego jak nie Kościół.
"Papież Innocenty II, przerażony faktem, że za jej pomocą wyniszczają się sami chrześcijanie, zakazał ich stosowania. Kanon 29 Soboru Laterańskiego II uznał kuszę za "broń niegodną rycerza", zabraniając jej używania w wojnach przeciwko chrześcijańskim władcom i rycerzom, z wyjątkiem krucjat (zakaz został następnie potwierdzony przez papieża Innocentego III)." Źródło: Wikipedia. Krucjaty odbywały się przez wiele lat na całym Świecie. Nie mówiąc o mordach dokonywanych na niewinnych kobietach i ludziach którzy mieli odwagę przeciwstawiać się kościołowi. To Panie trzykropki jest przykazanie "nie zabijaj" głoszone przez chrześcijan?? Przebaczaj?? miłuj bliźniego swego??
jezdem zadowolony.
Widze ze MareK dopomogl was odrobine obudzic.
Nastepnym tematem do przerobienia:
Nieomylnosc Papieza na podstawie pierwszej wyprawy krzyzowej do Jerozolimy.
I jej skutki dla wspolczesnego swiata ( Kooegzystencja religijna)
Decyja Papeza Urbana II podjeto w roku 1096 I wyprawe ktora zakonczyla sie zdobyciem Jerozoliy dnia 15 lipca 1099 roku i wymordowaniem w ciagu trzech dni ponad 30.000 kobiet,dzieci i starcow (wszystkich mozliwych wyznan Muzulman ,Zydzow i Chrzescijan) rozumie sie bezbronnych i juz po zdobyciu.Czy dalej wierzycie w nieomylnosc wladz kosciola oraz co sadzicie o nadawaniu sobie przez kosciol tytulow "swiety, blogoslawiony" czyz nie stoi w nowym testamecie ze tylko ON moze osadzac ,rozgrzeszac i udzielac miejsca w domu Ojca.
nieomylność papieża dotyczy spraw moralności i wiary, a wojna jest sprawą polityczną, czyli nie podchodzi w ten zakres zagadnień. Ogłoszenie kogoś świętym lub błogosławionym nie jest nadawaniem sobie tytułów, bo nic dla obdarowanego z tego nie wynika. Jest to ukazywanie wiernym wzorców postępowania na konkretnych przykładach. A wielu jest zbawionych, którym kościół nie nadał takiego statusu. Zatem nie chirarchia kościelna decyduje o miejscu w domu Ojca. Poza tym nikt tego nie nadaje sobie. I kto Toim zdaniem powinien decydować o wzorcach życia religijnego jak nie Kościół.